Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Don Kichot z Manczy

Tłumaczenie: Katarzyna Misztal
Wydawnictwo: Firma Księgarska Olesiejuk
6,65 (1242 ocen i 73 opinie) Zobacz oceny
10
80
9
119
8
153
7
337
6
265
5
172
4
44
3
48
2
9
1
15
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Don Quijote de la Mancha
data wydania
ISBN
8374233761
liczba stron
193
kategoria
klasyka
język
polski

Skrócona wersja klasycznej powieści.
Pełny tytuł: Przemyślny szlachcic Don Kichote z Manchy. Powieść opowiada o losach szlachcica, który wpada w obłęd pod wpływem romansów rycerskich i wyrusza w świat jako błędny rycerz, niesiony nieodłączną szczytną chęcią pomagania ludziom i bronienia najsłabszych.

 

książek: 260
mama_trojki | 2010-11-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 listopada 2010

10 tygodni - tyle zajęło mi przeczytanie Don Kichota. Co prawda wina nie było (choć Grigorij mi obiecał, że zakończenie Don Kichota winem uczcimy), ale za to były brawa i całusy, którym wtórowało moje wielkie - uff, w końcu!

Książka liczy sobie 723 strony. Jednak to nie owa liczba wpłynęła na tak powolne i tak długie czytanie. Don Kichote po prostu nie przypadł mi do gustu, ba - wynudził mnie totalnie! Ostatnich kilkanaście rozdziałów czytałam z bólem i na siłę. Myślałam tylko o tym, aby jak najszybciej skończyć, bo nie lubię odkładać na półkę niedoczytaną książkę. Nawet do napisania recenzji kilka dni się zabierałam bo... bo ciężko było mi wrócić do towarzystwa Don Kichota, które miłym i ciekawym dla mnie nie było.

Głównym bohaterem Don Kichota (pełny tytuł: Przemyślny szlachcic Don Kichote z Manczy) jest szlachcic Alonso Quijano - oderwany od życia idealista. Będąc pod wpływem książek rycerskich postanawia on oddać się błędnemu rycerstwu, tzn. postanawia wyruszyć w świat w poszukiwaniu przygód, jakim mógłby stawić czoła. Jako główne cele swojej misji obiera sobie obronę dziewic, ubogich i uciśnionych. Jego towarzyszami są koń (a właściwie to szkapa) Rosynant oraz giermek, wierny Sanczo Pansa wraz ze swym osiołkiem - Siwkiem.

Wzorem literackich bohaterów, Don Kichote obiera sobie damę swego serca - jest nią wieśniaczka, niejaka Aldona Lorenzo, nazywana przez niego - Dulcyneą z Toboso. Oczywiście, dla naszego bohatera Dulcynea nie była chłopką, a bogatą, elegancką i piękną damą. Ba, najpiękniejszą, której żadna dorównać nie może!

Jak przystało na rycerza, Don Kichotowi nie brak wiary we własne siły i możliwości. Mało tego, nie brak mu odwagi (głupoty?) i chęci do walki, jednakże pod względem fizycznym rycerza on raczej nie przypomina. Nie dość tego, że jest pożółkły i kościsty, to jeszcze porządnej zbroi nie ma.

Bycie błędnym rycerzem nie jest dla Don Kichota proste ani też łatwe. Zwłaszcza, gdy jego rozum często ustępuje miejsca szaleństwu. Don Kichote widzi zło tam, gdzie go nie ma. Prostych chłopów bierze za zbójców, mnichów za porywaczy, stado owiec za grupę rycerzy, a wiatraki - za olbrzymy. Bardzo często też zbiera solidne baty za swą nieodpartą chęć czynienia dobra i poskramiania zła.

Za wszystkie swoje niepowodzenia (a było ich dużo) Don Kichote obarcza wrogiego sobie czarnoksiężnika, któremu, jak mniema nasz bohater, zależy na pozbawieniu go sławy i uwielbienia. Wszystkich zaś, których wybawił z opresji posyła przed oblicze Dulcynei - pani swego serca, aby się jej pokłonili i, aby przed nią wychwalali jego męstwo. Nie trudno się oczywiście domyślić, że więcej śmiechu i radości wzbudza nasz rycerz w napotkanych na swej drodze ludziach, aniżeli uznania i szacunku.

Co zaś tyczy się wiernego giermka jego - Sanczo Pansy rzec muszę, iż był on postacią niezwykle komiczną - jedyną przyjemnością owej lektury. W przeciwieństwie do swego pana, Sanczo był człowiekiem spokojnym, choć brak mu było odwagi. Poza tym był naiwny, niezbyt inteligentny i łatwowierny, a co więcej - rzucał przysłowiami jak z rękawa, które najczęściej nijak miały się do kontekstu jego wypowiedzi. Sanczo - wieśniak zwiedziony obietnicami Don Kichote, porzucił swą żonę, dzieci i dom i wyruszył wraz ze swym panem na poszukiwanie... nie, nie przygód. Tego szukał nasz błędny rycerz. Sanczo Pansa szukał bogactwa i wyspy, której mógłby być panem i władcą. Jednak nie można o nim powiedzieć, że był chciwy - o nie!

Sanczo Pansy nie sposób nie polubić. Jego gadulstwo, lenistwo i zamiłowanie do jedzenia, picia i snu - było genialne. Zresztą, oto przykład:

Panie, czy pozwoli mi jegomość krztynę z sobą ugwarzyć? Odkąd wydaliście ten surowy nakaz milczenia, już ze cztery sprawy zgniły mi w brzuchu, a nie chciałabym, aby się zmarnowała i ta jednak, którą mam teraz na końcu języka (s.136)

A wracając do książki... celem Don Kichota było rozbawienie czytelnika, ironiczne przedstawienie rycerza. Dzisiaj, owe rozbawienie odbieramy zupełnie inaczej - jako współczucie dla głównego bohatera. Jego walka z wiatrakami interpretowana jest przecież jako walka z czymś nierealnym, urojonym. Jako walka, która nie ma sensu. Od Don Kichota pochodzi także określenie "donkiszoteria", czyli walka o nierealny cel. Walka, która wzbudza śmiech i politowanie jednocześnie.

Słowem zakończenia dodam tylko - nie polecam, zwłaszcza jeśli ktoś nie lubi długich monologów bohatera (w tym przypadku Don Kichota) usilnie wierzącego w rycerzy i ich rycerski świat.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Jak zawsze

Świetna, wciągająca powieść skłaniająca do reflekcji nas tym czym jest zawiązek, co jest w nim istotne ale też do zastanowiania nad historią Polski, m...

zgłoś błąd zgłoś błąd