Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Śliski interes

Cykl: Milicjanci z Poznania (tom 7)
Wydawnictwo: Muza
7,34 (161 ocen i 48 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
14
8
48
7
53
6
23
5
8
4
2
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328703742
liczba stron
512
język
polski
dodał
dasio72

Akcja powieści rozgrywa się w zimą 1983 roku. Zbliżają się święta Bożego Narodzenia. Chorąży Teofil Olkiewicz z Komendy Wojewódzkiej Milicji w Poznaniu zupełnie przypadkowo i wbrew swojej woli zostaje oficerem prowadzącym śledztwo w sprawie zwłok znalezionych na ulicy w pryzmie śniegu. Szybko okazuje się, że to ciało wykradzione z grobu na jednym z poznańskich cmentarzy. Czyżby w mieście...

Akcja powieści rozgrywa się w zimą 1983 roku. Zbliżają się święta Bożego Narodzenia. Chorąży Teofil Olkiewicz z Komendy Wojewódzkiej Milicji w Poznaniu zupełnie przypadkowo i wbrew swojej woli zostaje oficerem prowadzącym śledztwo w sprawie zwłok znalezionych na ulicy w pryzmie śniegu. Szybko okazuje się, że to ciało wykradzione z grobu na jednym z poznańskich cmentarzy. Czyżby w mieście grasował nekrofil? Partner i kolega Olkiewicza, podporucznik Mirosław Brodziak, dzięki swoim rozległym kontaktom w świecie przestępczym dowiaduje się, że jego przyjacielowi z dzieciństwa, cinkciarzowi Rychowi Grubińskiemu, grozi śmiertelne niebezpieczeństwo. Konkurencyjna grupa cinkciarzy chce go zlikwidować. Na domiar złego, wiedzą gdzie Grubiński się ukrywa. Brodziak nie ma czasu do stracenia. Musi ostrzec przyjaciela. Wyrusza do zagubionego pośród lasów gospodarstwa ze świadomością, że w tym samym kierunku podążają bandyci.

 

źródło opisu: http://muza.com.pl/

źródło okładki: http://muza.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (382)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 187
SzkockaKrata | 2017-05-09
Na półkach: Śmiech to zdrowie :-)

Kolejna książka Ryszarda Ćwirleja o nieocenionych wręcz walorach wychowawczych i edukacyjnych. Ze "Śliskiego interesu" dowiedziałam się między innymi, że "specjalista od utrzymania i eksploatacja powierzchni głębokich" to nikt inny jak swojski grabarz :).
Teofil Olkiwicz jest po prostu mężczyzną idealnym - ma fach w ręku, kobiety się na niego rzucają (mimo wiecznie zsuwającej się zaczeski), a do tego w końcu trafia na śledztwo na miarę swoich możliwości. Ktoś śmie rozcieńczać wódkę? Teoś musi wkroczyć do akcji, gdyż...
"Sława znawcy kwestii alkoholowych już dawno wyprzedziła Olkiewicza, a nawet, rzec by można, oderwała się od niego i zaczęła żyć własnym życiem w szeregach funkcjonariuszy i wśród właścicieli melin alkoholowych, a nawet podmiejskich bimbrowników".
Właściwy człowiek na właściwym miejscu. Z niecierpliwością czekam na następną odsłonę PRL-owskiego serialu kryminalnego z dzielnym chorążym w roli głównej.

książek: 2177
emindflow | 2016-10-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 października 2016

Kolejna doskonała powieść z cyklu o poznańskich milicjantach.
Nikt tak jak Ryszard Ćwirlej nie potrafi oddać specyfiki i klimatu tego szczególnego okresu , jakim niewątpliwie była ostatnia dekada PRL.
Mam świadomość, że młody czytelnik, nie pamiętający tamtych czasów, nie jest w stanie uchwycić i docenić tych wszystkich smaczków, którymi wręcz naszpikowana jest ta książka (tak jak i wszystkie poprzednie). Oczywiście, niektóre sytuacje są momentami mocno przerysowane, ale właśnie taką pastiszową konwencję wymyślił sobie i rewelacyjnie realizuje autor.
W tej części Ćwirlej wreszcie w głównej roli obsadził najbarwniejszą postać, jaką niewątpliwie jest chorąży Teofil Olkiewicz. Ten niemłody już mężczyzna o aparycji Quasimodo i intelekcie Teletubisia dotychczas wyróżniał się podręcznikowym wręcz oportunizmem, a przede wszystkim nieograniczonymi potrzebami i możliwościami w zakresie spożycia płynów wysokoprocentowych. Tymczasem w "Śliskim interesie" nie dość że znacząco...

książek: 594
dasio72 | 2016-09-16
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 16 września 2016

Gwiazdą swojej nowej powieści o milicjantach z Poznania uczynił pan Ćwirlej, doskonale znanego fanom sagi, "niezrównanego" chorążego Teosia Olkiewicza.
Ten rubaszny pijaczyna ma w sobie jakiś nieokreślony urok, któremu nie sposób się oprzeć.
Tym razem będziemy świadkiem śledztwa w sprawie rozkopywnia grobów i bezczeszczenia ciał. Dziwnym zbiegiem okoliczności to właśnie Olkiewicz będzie głównodowodzącym tego śledztwa. Ma jednak także inną sprawę do wyjaśnienia, i to jest jego priorytet, ktoś w poznańskim Polmosie rozwodnia wódkę. Takie świętokradztwo jest dla naszego bohatera nie do przyjęcia, użyje więc wszystkich sił i środków by dopaść zwyrodnialca, który w tak okrutny sposób pozbawia społeczeństwo wymaganej liczby procentów.
Jak się później okaże te dwie sprawy połączą się ze sobą, a w jedną z nich z nich zamieszani będą smutni panowie z SB i sytuacja stanie się naprawdę groźna.
Duża dawka dobrego humoru(co jest już znakiem rozpoznawczym serii), strzelaniny, pościgi,...

książek: 770
daka | 2016-10-27
Na półkach: Kryminał
Przeczytana: 27 października 2016

To nie jest sentymentalny powrót do lat do 80., niekoniecznie dobrze wspominanych.To jest naprawdę coś więcej. W mojej opinii książki Ryszarda Ćwirleja o poznańskich policjantach można porównać do filmów Barei, najlepszych tekstów Stanisława Tyma czy Jerzego Dobrowolskiego. Poziom absurdu niektórych sytuacji wywołuje nieustanny uśmiech. Tym większy, jeśli uświadomimy sobie jak te opisy trzymają się ziemi. Tak naprawdę mogło być! Jednocześnie fabuła kryminalna jest bardzo dobra i ciekawa. Trzyma w napięciu do ostatnich stron. Przyznam, że we wcześniejszych częściach Teofil Olkiewicz nie budził mojej sympatii , ta postać okropnie mnie irytowała. Doceniłam go dopiero teraz. Mam wrażenie, że w najnowszej książce jest trochę fajniej opisany. Może Autor też go polubił :-)

książek: 1111
McRap1972 | 2017-06-07
Na półkach: 2017
Przeczytana: 06 czerwca 2017

Dość przeciętny powrót do Poznania z czasów PRL. Owszem było miło spotkać ponownie Teosia Olkiewicza, Mirasa, Rycha i innych. Książka zabawna i sympatyczna, jak to u Ćwirleja. Niestety bardzo słaby wątek sensacyjny. Było nudnawo i dość przewidująco. Praktycznie zero napięcia. Pomimo sympatii dla pana Ćwirleja i jego bohaterów, nie mogę dać więcej niż 5/10.

książek: 595
AMisz | 2016-09-14
Na półkach: 2016
Przeczytana: 14 września 2016

Co prawda urodziłam się w czasach PRL-u, ale wspominam ten czas bardzo mgliście. W pamięci mam przede wszystkim niekończące się kolejki po wszystko - kiedy do papierniczego na rogu ówczesnej Dzierżyńskiego i Ogrodowej rzucili papier toaletowy, to byłam dzieckiem przekazywanym z rąk do rąk, bo za dziecko dostawało się dodatkową rolkę! Wyobraźcie sobie tę traumę u kilkuletniego dziecka, które co chwilę ktoś obcy bierze na ręce! Pamiętam oczywiście kartki i jak chodziłam z babcią je odbierać na Rybaki, pamiętam stacje CPN, składnice harcerskie, pewexy i to jak zazdrościłam koleżance, gdy dostawała paczki "z zachodu". Kiedy upadł komunizm miałam 10 lat.
Dzięki książkom Ryszarda Cwirleja mam okazję poznać niejako na nowo atmosferę tamtych smutnych czasów. I choć książki okraszone są humorem, to jest to humor absurdalny, a sytuacje przedstawione są tak nieprawdopodobne i kuriozalne, że zdecydowanie mogły mieć miejsce. No i te hektolitry lejącej się przez strony wódki... Jak oni, a w...

książek: 331
sylwia | 2017-08-23
Na półkach: Przeczytane

Zima 1983 roku. Komenda Wojewódzka Milicji w Poznaniu oraz zwłoki zakopane w pryzmie śniegu niedaleko zakładu szwalniczego Modena.
Oficerem prowadzącym śledztwo wbrew swojej woli zostaje chorąży Teofil Olkiewicz – pijak i obibok o nieprawdopodobnym szczęściu, gotowy zrobić wszystko, żeby się tylko za bardzo nie napracować. Okazuje się jednak, że trupów jest więcej. Dodatkowo pojawia się tajemniczy biały proszek. Niekonwencjonalne śledztwo prowadzi chorążego Olkiewicza do chrzczonej wódki – sprawy, którą Teoś chciał zająć się od samego początku, gdyż „"Sława znawcy kwestii alkoholowych już dawno wyprzedziła Olkiewicza, a nawet, rzec by można, oderwała się od niego i zaczęła żyć własnym życiem w szeregach funkcjonariuszy i wśród właścicieli melin alkoholowych, a nawet podmiejskich bimbrowników".
Powieść najeżona wręcz smaczkami słusznie minionej epoki. Możemy się z niej dowiedzieć, że "specjalista od utrzymania i eksploatacja powierzchni głębokich" to nikt inny jak grabarz....

książek: 273
robofree | 2017-09-12
Na półkach: PRZECZYTANE 2017
Przeczytana: 07 września 2017

Ryszard Ćwirlej, zdobył nowych czytelników poprzez wejście na rynek literacki, z nowym gatunkiem, jakim jest - kryminał neomilicyjny. Akcja tychże kryminałów, toczy się w okresie PRL, na terenie Poznania, Piły oraz innych mniejszych miejscowości w Wielkopolsce. Dotyczy to także powieści "Śliski interes", dla mnie mieszkańca i znawcy topografii, przede wszystkim Poznania oraz okolic, książka staję się bardziej namacalna; oczyma wyobraźni, widzę poszczególne ulice, fyrtle (zakamarki) i okolice Poznania. jest to duży atut w trakcie czytania. Autor w dużej mierze , wykorzystuję język epoki - nowomowę, jaki i również gwarę Poznaniaków. Chociaż osobiście, uważam, iż z tą gwarą (nawet biorąc pod uwagę czasy), to trochę przesadził. Widocznie taki zamiar pisarza, iż fabuła ma bawić i ukazywać absurdy PRL. Troszkę w tym wszystkim, podobieństw do komedii Bareji. Ryszard Ćwirlej, próbuję, oddać charakter epoki i mentalność ludzi w niej żyjących. Mnogość absurdu i humoru. Wątek kryminalny,...

książek: 494
Marczewek | 2017-02-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 lutego 2017

Książki Ryszarda Ćwirleja poznałem dzięki znakomitym komiksowym okładkom jakie zaserwował poprzedni wydawca, wydawnictwo Zysk i Ska.
Trochę szkoda że nie wytrzymali do końca, i z jakichś względów sztandarowa seria przeniosła się do Warszawy.

Nie jestem niestety do końca usatysfakcjonowany, brakuje mi tu tego co podobało mi się w tej serii. Tym razem niestety jest dość przewidywalnie, i nie ma zaskoczenia. Autor w swoim stylu rozpoczyna masę wątków, by w kulminacyjnym momencie wszystkie połączyć. Łączy je dość zgrabnie i logicznie, ale czegoś mi brakuje.

Dodatkowo ten dziwny wątek romansowy Teodora. Osobiście mi on całkiem nie pasuje do jego charakteru, i nie kupuję tego.

książek: 380
wasilka | 2016-10-10
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 08 października 2016

Dzisiaj zacznę nieco nietypowo, bo od piosenki, która ma już trzydzieści dziewięć lat. Słuchałam jej w dzieciństwie z odbiorników tranzystorowych, w domu i podczas wakacyjnych wyjazdów. Jej słowa i melodia zapadły mi w pamięć do tego stopnia, że wystarczy jeden takt czy fragment tekstu, bym przypomniała sobie wszystkie przyjemne chwile związane z dzieciństwem i wczesną młodością. Tą piosenką jest utwór skomponowany przez Zbigniewa Wodeckiego "Zacznij od Bacha". Co może łączyć udany przebój z lat PRL - u z powieścią kryminalną? Ano to, że piosenka ta stała się bohaterką drugiego planu książki, która w bardzo udany sposób przybliża czytelnikom peerelowską rzeczywistość.
Książką tą jest "Śliski interes" Ryszarda Ćwirleja - dziennikarza i wykładowcy akademickiego, twórcy nowego gatunku literackiego zwanego kryminałem neomilicyjnym. Jest to siódma część kultowej serii, którą docenili wielbiciele powieści kryminalnych, między innymi na Festiwalu Kryminalnym Piła w 2015 roku.
W moim...

zobacz kolejne z 372 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Nagroda Wielkiego Kalibru 2017 - laureaci

W sobotę wieczorem, podczas kameralnej gali we wrocławskim Starym Klasztorze przyznano już po raz czternasty Nagrody Wielkiego Kalibru. Nagrodę główną otrzymał Mariusz Czubaj za powieść „R.I.P”. Czytelnicy docenili Ryszarda Ćwirleja za kryminał „Śliski interes”, a nagrodę im. Janiny Paradowskiej otrzymał debiutujący książką „Aorta” Bartosz Szczygielski.


więcej
Nagroda Wielkiego Kalibru 2017 - nominacje!

Kapituła Nagrody Wielkiego Kalibru ogłosiła nominacje do czternastej edycji Nagrody Wielkiego Kalibru! Tym razem ze względu na wyrównany poziom książek jury zdecydowało o nominowaniu ośmiu pozycji!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd