Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kamień w sercu

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,69 (216 ocen i 26 opinii) Zobacz oceny
10
15
9
14
8
24
7
67
6
57
5
24
4
4
3
8
2
2
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788374696661
liczba stron
328
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Co jeszcze może przytrafić się facetowi przed czterdziestką, który właśnie rozwodzi się z żoną domagającą się specjalnych alimentów dla... swoich kotów? Czy coś jeszcze czeka dziewczynę w gorszej połowie trzydziestki, która pogodziła się już z kłamstwami byłego męża i z samotnym macierzyństwem? Zjazd absolwentów liceum zmieni w życiu Daszy i Marcina więcej, niżby się spodziewali. Odnalezionana...

Co jeszcze może przytrafić się facetowi przed czterdziestką, który właśnie rozwodzi się z żoną domagającą się specjalnych alimentów dla... swoich kotów? Czy coś jeszcze czeka dziewczynę w gorszej połowie trzydziestki, która pogodziła się już z kłamstwami byłego męża i z samotnym macierzyństwem? Zjazd absolwentów liceum zmieni w życiu Daszy i Marcina więcej, niżby się spodziewali. Odnalezionana nowo miłość da im nie tylko nadzieję na szczęście, ale także siłę, by wspólnie walczyć z czymś znacznie trudniejszym niż zawiść ?życzliwych?: ciężką chorobą Poli, córki Daszy. I by zaakceptować to,czego zmienić się nie da. Dramatyzm wydarzeń, a także starannie odtworzone realia, celne obserwacje obyczajowe, znakomicie nakreślone sylwetki bohaterów sprawiają, że "Kamień w sercu" to poruszająca, choć niepozbawiona humoru opowieść o spóźnionej miłości, o sile potrzebnej, by odeprzeć nieoczekiwane ciosy, a przede wszystkim o odwadze, by kochać. Życie to podróż, czasami do miejsc, w których wcale nie chcieliśmy się znaleźć. Katarzyna Leżeńska zabiera nas w taką podróż i przekonuje, że tak naprawdę gonimy w życiu tylko za jednym: za miłością. - Janusz Leon Wisniewski Gdy on i onaspotykają się w odpowiednim czasie we właściwym miejscu, coś musi z tego wynikać. A jeśli obydwoje marzą o miłości, miłość jest nieunikniona. Zwłaszcza w powieściach. Ale czy nie dlatego lubimy je czytać? - Hanna Samson To książka o godzeniu się z nieodwracalną zmianą, kiedy los odbiera to, co najcenniejsze. Pokazuje, jak ciężka choroba zmienia relacje między najbliższymi sobie ludźmi, mówio współodczuwaniu, miłości, odpowiedzialności, nadziei, zmęczeniu, pragnieniu życia i kochania. - Ewa Błaszczyk

 

źródło opisu: www.wysyłkowa.pl

źródło okładki: www.wysyłkowa.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1591
anek7 | 2012-01-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 stycznia 2012

Marcin i Dasza poznali się w białostockim liceum. Łączyła ich przyjaźń, która nieśmiało zaczęła się przeradzać w coś więcej. Obydwoje jednak byli zbyt zagubieni i niepewni siebie żeby zrobić ten decydujący krok w swoją stronę. Po maturze ich drogi się rozeszły - Marcin ożenił się z poznaną w czasie studiów Amerykanką i wyemigrował do Kaliforni natomiast Dasza wyszła za mąż za kolegę ze studiów, urodziła córkę i osiadła w Olsztynie. Teraz po kilkunastu latach spotykają się na jubileuszu liceum do którego chodzili. Dasza już od kilku lat jest rozwódką a Marcin właśnie finalizuje rozstanie z Helen. Czy ich drogi wreszcie się spotkają?

Katarzyna Leżeńska zadebiutowała w 2004 roku powieścią "Z całego serca" napisaną wraz z Ewą Millies-Lacroix. Do tej pory wydała sześć powieści - ostatnia pt. "Hakus pokus"ukazała się w ubiegłym roku.
Autorka jest warszawianką, ale dzieciństwo i młodość spędziła w Białymstoku. W tym też mieście toczy się duża część akcji jej kiążki pt. "Kamień w sercu".

Historia Daszy i Marcina rozpoczyna się w maju 2001 roku - spotkanie po latach uświadamia im, że tak naprawdę ich dotychczasowe życie nie miało większego sensu i postanawiają być razem wbrew wszelkim przeciwnościom. A tych jest nie mało - rozwód Marcina i spór z żoną o alimenty na... koty, niechęć rodzin obydwojga, a w szczególności wrogie nastawienie Poli, 14-letniej córki Daszy, odległość między Olsztynem a San Francisco utrudniająca kontakt, że wymienię te najistotniejsze. Są też inne problemy, może nie aż tak oczywiste, ale niezwykle ważne - ostatnie lata Marcin i Dasza spędzili w zupełnie odmiennych warunkach i dosyć szybko okazuje się, że to będzie stanowiło niemały problem. Bo samo podjęcie decyzji o byciu razem było najłatwiejszą częścią ich wspólnej drogi. Marcin nie bardzo widzi siebie w polskich realiach, natomiast Pola, a co za tym idzie również Dasza, kategorycznie odmawia wyjazdu do Stanów Zjednoczonych. Pomimo wszystko postanawiają wspólnie budować własne szczęście na warszawskim gruncie i kiedy już wydaje się, że wszystko będzie w porządku spada na nich kolejny cios - ciężka choroba Poli.

Początek książki wskazywał jednoznacznie, że oto po raz kolejny wpadła w moje ręce przeciętna powieść, żeby nie powiedzieć banalne czytadło, o tym jak to spotkali się po latach, spojrzeli sobie w oczy, zakochali się na śmierć i życie a potem żyli długo i szczęśliwie a wszystkie ich troski rozwiązywały się same.
Jak się okazało byłam w ogromnym błędzie, bo wspólne życie Marcina i Daszy nie było ani megaszczęśliwie ani beztroskie. Autorka bardzo przekonywająco opisała docieranie się Marcina i Poli, bunt nastolatki, która nagle przestaje być centrum wszechświata dla swojej matki, zachłyśnięcie się dziewczyny wielkim miastem ale też stosunek dawnych kolegów do Marcina, wrogość koleżanek Daszy zazdroszczących jej, że usidliła taką świetną (w domyśle zamożną) partię. Jednak prawdziwy majstersztyk to opis zmagań z chorobą Poli - niemal kronikarski zapis walki o życie a później o zdrowie dziewczyny. Polski system lecznictwa opisany z dwóch punktów widzenia - Daszy przyzwyczajonej do takiego a nie innego funkcjonowania służby zdrowia w naszym kraju i Marcina, który wszystko porównuje do warunków amerykańskich. Ale obydwoje robią co mogą aby pomóc Poli. Walczą o każde słowo, każdy kolejny krok, każdą nową umiejętność, nie poddają się pomimo niewielkich rezultatów.

Książka ma podwójną narrację - kolejne rozdziały to na przemian opowieść Daszy i Marcina. Czytelnik ma szansę skonfrontować co każde z nich myśli i jak często się różnią ich odczucia na temat wielu spraw. Śledzimy jak budują się ich wzajemne więzi, jak często muszą iść na kompromis i jak się zmieniają pod swoim wpływem. I wydaje mi się, że to stanowi ogromną zaletę tej historii - bo życie, wspólne życie uczy, a w każdym razie powinno nauczyć, sztuki kompromisu. Nie poświęcenia się dla ukochanej osoby ale umiejętności równoważenia potrzeb obydwóch stron. A wtedy łatwiej jest wspólnie pokonywać bariery, które stawia na naszej drodze los.

Książkowe dzieje Daszy, Marcina i Poli urywają się w grudniu 2004 roku. Autorka pozostawiła swoja opowieść bez jakiegoś ostatecznego rozwiązania.
A ponieważ jest ona oparta na prawdziwej historii mam nadzieję, że im się udało...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zanim wstanie dla nas słońce

Autorka posługuje się lekkim stylem. Powiedziałabym nawet, że jest on bardzo kobiecy, ale przede wszystkim naszpikowany setkami emocji. Ta powieść zwr...

zgłoś błąd zgłoś błąd