6,13 (68 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
4
7
24
6
17
5
16
4
2
3
3
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Strange: Beginnings & Endings
data wydania
ISBN
9788328118430
liczba stron
144
kategoria
komiksy
język
polski
dodał
Bastard

W oczekiwaniu na film o Doktorze Strange'u, który rozszerzy kinowe uniwersum Marvela o tematy związane z magią i nadnaturalnymi wymiarami, pora bliżej poznać oryginalnego, komiksowego Doktora Strange'a. Album "Początki i zakończenia" to fascynująca opowieść o tym, jak zdolny student medycyny stał się największym magiem naszej planety. Twórcami komiksu są słynny scenarzysta filmowy...

W oczekiwaniu na film o Doktorze Strange'u, który rozszerzy kinowe uniwersum Marvela o tematy związane z magią i nadnaturalnymi wymiarami, pora bliżej poznać oryginalnego, komiksowego Doktora Strange'a.

Album "Początki i zakończenia" to fascynująca opowieść o tym, jak zdolny student medycyny stał się największym magiem naszej planety.

Twórcami komiksu są słynny scenarzysta filmowy ("Oszukana"), telewizyjny ("Babylon 5") i komiksowy ("The Amazing Spider-Man", "Rising Stars") J. Michael Straczynski i współpracująca z nim Samm Barnes oraz rysownik Brandon Peterson ("Ultimate X-Men", "Era Ultrona").

 

źródło opisu: Egmont, 2016

źródło okładki: http://www.sklep.gildia.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (93)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 788
Bastard | 2016-10-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 października 2016

6/10 – DOBRA

Doktor Stephen Strange to wschodząca gwiazda światowej chirurgii. Kiedy jednak młody lekarz ulega wypadkowi, który rujnuje jego dalszą karierę zawodową, zmuszony jest do stawienia czoła przeznaczeniu oraz odkryciu obszarów daleko wykraczających po za jego dotychczasową zdolność pojmowania.

Zgadzam się ze stwierdzeniem, że genezy komiksowych superherosów to jedne z trudniejszych historii do napisania. Często przecież bywa tak, że to pierwsze wrażenie decyduje o tym, czy polubimy danego bohatera na tyle, by chcieć śledzić jego dalsze losy. To zadanie jest szczególnie trudne, jeżeli mamy za zadanie przedstawić przygody postaci mniej rozpoznawalnej, stojącej nieco w cieniu najbardziej popularnych herosów. Nie mam najmniejszych wątpliwości, iż Doktor Strange zalicza się właśnie do tej grupy bohaterów, mimo że jest przecież bardzo istotną personą dla całego uniwersum Marvela. Tak więc start „Klasyków Marvela”, czyli nowej serii wydawnictwa Egmont, od tego właśnie albumu...

książek: 994
PolishPopkulturę | 2016-10-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 października 2016

Główny bohater - tytułowy Doktor House - po wybudzeniu się z matrixa trafia do Hogwartu, gdzie - pod okiem dyrektora szkoły, Genialnego Żółwia - uczy się walki na miecze świetlne. O tym, tak w skrócie, jest ten komiks. I nie - to, że Straczynski powtarza po innych, nie jest w tym wszystkim najgorsze. Najgorsze jest to, że powtarza po sobie samym (vide -> Midnight Nation). Niemniej jednak - komiks można przeczytać, bo jakiejś tam rozrywki dostarcza + brak tu crossoverów z innymi postaciami z uniwersum Marvela, a to zawsze zaliczam na plus. // Chociaż przyznaję, z tym House'm to trochę naciągam, bo oba tytuły premiery miały mniej więcej w tym samym czasie :P.

Więcej o komiksach piszę na fb.com/polishpopkulture

książek: 354
FomaLermont | 2016-10-04
Na półkach: Przeczytane

Originy w komiksach to zjawisko, które z biegiem lat ulega ustawicznemu przeobrażeniu. Pierwsza geneza Batmana liczyła ledwie jedną stronę. Dopiero po latach zyskała wręcz sakralny charakter, którego zmieszczenie w kilku kadrach wydaje się być zbrodnią. Inny heros nie cierpiący ubóstwa, Tony Stark, początkowo skonstruował swój debiutancki kostium w niewoli u azjatyckiego watażki, po latach jednak „okazało się”, że pancerz został zbudowany na Bliskim Wschodzie. Jakie czasy- takie początki. Nie inaczej jest i w powyższej miniserii Straczyńskiego i Barnesa. Trzeba jednak przyznać, że autor w dość godny sposób odświeżył genezę Stephena Strange’ a. Bez wielkich rewolucji, ale żaby ktoś nie myślał- kilka zmian jest.

Na początku- co jest zgodne z oryginałem. Po pierwsze- Strange na początku, jeszcze jako mistrz skalpela, nie magii, jest niesamowitym dupkiem. Arogancki do stopnia, który zawstydziłby Dr. House’ a, egoistyczny i ślepy na to jaki jest do dnia feralnego wypadku.Będącego...

książek: 1701
giera | 2016-11-24

Postać Doktora Stephena Strange, w którego wcielił się właśnie Benedict Cumberbatch, nie jest mi jakoś szczególnie znana. Zapewne wielu Polaków ma podobne odczucia, kojarząc tego bohatera jako dalszoplanową postać w serialu animowanym Spider-Man lub myląc go z osobą Doktora Fate z serii Liga Sprawiedliwych. szczególnie jeśli bacznie nie śledzą przygód "amerykańskich" superbohaterów. Jednak nie o serialu ani filmie, na który dopiero mam zamiar się wybrać do kina, będzie tu mowa, a o komiksie noszącym podtytuł Początki i zakończenia. Opowiada on alternatywną, względem oryginału, historię drogi Strange'a do tego kim się stał - wielkiego maga i strażnika pomiędzy ciemnością a światłem. Opowieść jakich wiele już można było spotkać w wszelkiej maści książkach, filmach czy grach komputerowych, ale tutaj wypada ona, przynajmniej dla mnie, zadziwiająco ciekawie.

(...) Sama historia jest tutaj pretekstem do ukazania natury i przemiany Stephena Strange z człowieka lekkomyślnego i...

książek: 120
leopold | 2017-03-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 marca 2017

Trudna to geneza bo alternatywna, trudna bo nudna, trudna bo nie ciekawa w porównaniu do tej "właściwej" znanej. Postacie powywracane do góry nogami, Wong młody i z tybetu, Clea to szpieg pracujący dla Starożytnego. Doctor Strang właściwie ten sam inteligentny, uczony z ogromnym talentem, zagubiony w materialnym świecie pełnym pokus. Wiadomo wypadek połamane ręce brak nadziei na wyzdrowienie i powrót do fachu, wydana fortuna na leczenie, upadek i nauka u Starożytnego. Walka z Dormammu to śmiech, krótka bez polotu. Historie Starczyńskiego są dobre, ale tylko w Spider-manie. Oprawa wizualna średnia jak zestaw Happy Meal w McDonaldzie. Przysięga z WKKM jest arcydziełem w porównaniu do tego alternatywnego potworka. Nie Polecam 5/10.

książek: 315
AliEns00 | 2016-11-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 października 2016

Straczynski prezentuje nam kolejną wariację na temat początków słynnego doktora sztuk magicznych.
Historia jest niestety dość płytka, nie zapada w pamięć na dłużej, na szczęście rysunki rekompensują braki fabularne.
Znając inne utwory autora, jestem lekko zawiedziony.

książek: 196
Draif | 2017-02-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 stycznia 2017

Nie ma się co nad tym komiksem za bardzo rozwodzić, do bezbolesnego przeczytania i tyle. Genezę superbohatera na nowo da się zrobić dobrze (Batman Rok Pierwszy), albo źle (wiele filmowych adaptacji komiksów). Ten album stoi gdzieś pośrodku, umieszczony w komiksowym limbo, skąd od czasu do czasu wyciągnie go jakiś zabłąkany czytelnik, bądź odświeżą go wydawcy w celu nabicia kabzy przy okazji filmu z tą samą postacią. A w cyferkach 5/10.

książek: 1133
Hari_Seldon | 2016-11-17
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 09 listopada 2016

Historia doktora Strange’a opowiedziana na nowo. Zarys fabuły wydaje się niezmieniony – główny bohater to utalentowany chirurg, który ulega wypadkowi i szuka pomocy u tybetańskich mnichów, od których uczy się tajników magii, a wkrótce zostaje potężnym czarodziejem. Postacie zostały tu jednak trochę unowocześnione – mentor protagonisty całkiem dobrze odnajduje się w świecie współczesnym, Clea jest tajemniczą nieznajomą w obcisłych ciuchach przypominającą Trinity z „Matrixa”, a Wong nie jest już jedynie kimś w rodzaju sługi-niewolnika. Podobało mi się, że pokazano tutaj Strange’a przed zostaniem uznanym lekarzem – wówczas był to podróżujący po świecie idealista, który chciał bezinteresownie pomagać potrzebującym – późniejszy przeskok w kolejne lata pokazał jak bardzo życie zweryfikowało te poglądy. Dobrym zabiegiem moim zdaniem było ujawnienie kim naprawdę jest jeden z antagonistów – szkoda jednak, że sam w sobie nie okazał się tak specjalnie ciekawą postacią. To, co bardzo...

książek: 38
Ziber | 2017-02-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 lutego 2017

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Komiks nie wyróżnia się niczym szczególnym, ot kolejna historia od zera do bohatera, jest nawet stary mędrzec- nauczyciel. Poprawnie narysowana i bardzo ładnie wydana. +1 za postacie Devona i doktora zanim został wybrańcem. Po serii Marvel Classic spodziewam się więcej, nie mniej jeśli ktoś chce zobaczyć jak dr. Strange został magiem to polecam.

książek: 869

Typowy origin postaci (warto zaznaczyć, że nie jest to origin Doktora Strange'a z głównego marvelowskiego uniwersum Earth-616 tylko zupełnie inna historia) bez większych rewelacji i zaskoczeń. Największym plusem komiksu jest jego solidna, dokładna i szczegółowa oprawa graficzna.

zobacz kolejne z 83 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Na co warto iść jesienią do kina?

Jesień to świetny czas dla miłośników kultury - obfituje nie tylko w tytuły wydawnicze, ale i w nowe filmowe produkcje. Kilka premier kinowych to ekranizacje, czyli podwójna gratka dla kinomanów i czytelników zarazem. Poniższe zestawienie pomoże Wam rozeznać się, jakie adaptacje książek pojawią się na ekranie w najbliższych miesiącach. Jest z czego wybierać!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd