Behawiorysta

Seria: Mroczna strona
Wydawnictwo: Filia
7,5 (5480 ocen i 817 opinii) Zobacz oceny
10
564
9
811
8
1 493
7
1 436
6
700
5
260
4
95
3
74
2
28
1
19
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380751606
liczba stron
496
język
polski
dodała
SandyViant

Zamachowiec zajmuje przedszkole, grożąc, że zabije wychowawców i dzieci. Policja jest bezsilna, a mężczyzna nie przedstawia żadnych żądań. Nikt nie wie, dlaczego wziął zakładników, ani co zamierza osiągnąć. Sytuację komplikuje fakt, że transmisja na żywo z przedszkola pojawia się w internecie. Służby w akcie desperacji proszą o pomoc Gerarda Edlinga, byłego prokuratora, który został...

Zamachowiec zajmuje przedszkole, grożąc, że zabije wychowawców i dzieci. Policja jest bezsilna, a mężczyzna nie przedstawia żadnych żądań. Nikt nie wie, dlaczego wziął zakładników, ani co zamierza osiągnąć. Sytuację komplikuje fakt, że transmisja na żywo z przedszkola pojawia się w internecie.

Służby w akcie desperacji proszą o pomoc Gerarda Edlinga, byłego prokuratora, który został dyscyplinarnie wydalony ze służby. Edling jest specjalistą od kinezyki, działu nauki zajmującego się badaniem komunikacji niewerbalnej. Znany jest nie tylko z ekscentryzmu, ale także z tego, że potrafi rozwiązać każdą sprawę. A przynajmniej dotychczas tak było…

Rozpoczyna się gra między ścigającym a ściganym, w której tak naprawdę nie wiadomo, kto jest kim.

 

źródło opisu: http://www.mrocznastrona.pl/Ksiazka/170

źródło okładki: http://www.mrocznastrona.pl/Ksiazka/170

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 521
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 stycznia 2017

"Do sądu przychodzi się po wyrok, a nie po sprawiedliwość."

Chyba nie ma już w Polsce czytelnika kryminałów, który nie słyszałby nazwiska Mróz. Pojawiło się w literackim świecie stosunkowo niedawno ale jego właściciel już zyskał niemałą sławę. Znany z zaskakujących zwrotów akcji, nieszablonowych bohaterów oraz ilości wydanych w krótkich odstępach powieści. Czy jednak ilość przekłada się na jakość? "Behawiorysta" to książka nie należąca do żadnego cyklu a jej akcja rozgrywa się współcześnie i dotyka bardzo aktualnych wydarzeń.
Gerard Edling był kiedyś prokuratorem, ale został odsunięty od służby z powodu niejasnej "sprawy z dziewczyną". To określenie przewija się przez 3/4 książki, dosłownie w tej formie. Co kilka stron czytamy: przez tę sprawę z dziewczyną, od czasu sprawy z dziewczyną, gdyby nie sprawa z dziewczyną... Okropnie mnie to irytowało. Czym jest "sprawa z dziewczyną" dowiecie się parę stron przed tylną okładką. Ehh.

Główny bohater absolutnie nie przypadł mi do gustu. Aspołeczny, odpychający, kierujący się sztywnymi zasadami savoi vivre. Obserwator, ciągle analizujący zachowania i najmniejsze gesty innych, nawet najbliższych. Z tego powodu nazywany jest Behawiorystą. Jego zmysł analizy psychiki człowieka na podstawie ruchu ciała i sygnałów niewerbalnych staje się nieoczekiwanie bardzo pożądana umiejętnością. Dzieje się tak za sprawą tajemniczego zamachowca, który zamyka się z zakładnikami w przedszkolu i puszcza w sieci transmisję z tego wydarzenia. Swoje działanie nazywa Koncertem Krwi.

"Oto twoje nuty. Wybierz dobrze,bo od twojego ruchu zależy melodia ich życia."
Kompozytor, czyli zamachowiec, okazuje się godnym Gerarda przeciwnikiem. Potrafi opanować zarówno mimikę, jak i pozostałe sygnały, które mogłyby naprowadzić Behawiorystę na trop. Wciąż zaskakuje i sprawia, że całe społeczeństwo z zapartym tchem oczekuje na kolejne "Partytury" oprawcy. Chora ciekawość? Poczucie odpowiedzialności? A może szukanie sprawiedliwości? Co kieruje widzami Koncertu Krwi?

Jakie motywy i plany ma Kompozytor? I co wspólnego ze wszystkim ma Edling? Nic nie jest dziełem przypadku, nie ma miejsca na pomyłki. Gra idzie o wysoką stawkę – życia i cierpienia niewinnych. Oczywiście, jak to u Mroza, jest napięcie, zaskakujące zwroty akcji i nietypowe zakończenie. Jednak czegoś mi zabrakło... Energii i porywającego efektu, który miałam choćby w przypadku "Świtu, który nie nadejdzie". Gerard Edling za bardzo przypominał mi Forsta, a to bohater, którego nie polubiłam...

"Behawiorystę" czyta się szybko, jednak bardziej w celu poznania zakończenia, niż z powodu porywającej akcji. To nie jest to, czego oczekiwałam. Owszem, porusza kilka ważnych tematów – terroryzmu, potęgi internetu i fascynacji przemocą. Jednak nie poczułam "chemii", niestety...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wiedźma z lustra

Sama historia jest ciekawa, muszę to przyznać, jednak moim zdaniem autorka za bardzo odjechała w opisach, zwłaszcza przy postaci Adama. Bywały mome...

zgłoś błąd zgłoś błąd