Behawiorysta

Seria: Mroczna strona
Wydawnictwo: Filia
7,49 (5581 ocen i 830 opinii) Zobacz oceny
10
568
9
821
8
1 517
7
1 461
6
726
5
269
4
97
3
74
2
28
1
20
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380751606
liczba stron
496
język
polski
dodała
SandyViant

Zamachowiec zajmuje przedszkole, grożąc, że zabije wychowawców i dzieci. Policja jest bezsilna, a mężczyzna nie przedstawia żadnych żądań. Nikt nie wie, dlaczego wziął zakładników, ani co zamierza osiągnąć. Sytuację komplikuje fakt, że transmisja na żywo z przedszkola pojawia się w internecie. Służby w akcie desperacji proszą o pomoc Gerarda Edlinga, byłego prokuratora, który został...

Zamachowiec zajmuje przedszkole, grożąc, że zabije wychowawców i dzieci. Policja jest bezsilna, a mężczyzna nie przedstawia żadnych żądań. Nikt nie wie, dlaczego wziął zakładników, ani co zamierza osiągnąć. Sytuację komplikuje fakt, że transmisja na żywo z przedszkola pojawia się w internecie.

Służby w akcie desperacji proszą o pomoc Gerarda Edlinga, byłego prokuratora, który został dyscyplinarnie wydalony ze służby. Edling jest specjalistą od kinezyki, działu nauki zajmującego się badaniem komunikacji niewerbalnej. Znany jest nie tylko z ekscentryzmu, ale także z tego, że potrafi rozwiązać każdą sprawę. A przynajmniej dotychczas tak było…

Rozpoczyna się gra między ścigającym a ściganym, w której tak naprawdę nie wiadomo, kto jest kim.

 

źródło opisu: http://www.mrocznastrona.pl/Ksiazka/170

źródło okładki: http://www.mrocznastrona.pl/Ksiazka/170

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3608
szaramysz | 2016-11-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 listopada 2016

Dzięki moim cudownym (!!!!), kochanym (!!!!) Paniom bibliotekarkom moja podróż z „Behawiorystą” zaczęła się dość wcześnie. Po przeczytaniu wszystkich „achów” i „ochów” zasiadłam do czytania powieści z bardzo pozytywnym nastawieniem, mimo, że na okładce pojawiła się rekomendacja Tess Gerristen, co świadczyło o dobrej pracy specjalistów od marketingu. Pierwsze strony minęły i…. stop! Wielkie rozczarowanie.
Po przeczytaniu „Kasacji” narzekałam, że brak w tej książce emocji, że wszystko takie letnie..i jak na zawołanie w „Behawioryście” dostałam dawkę ekstra. Początkowo książka aż kipi emocjami. Krew leje się strumieniami, ba!, mam wrażenie, że autor zamówił ze dwie cysterny krwi. Tyle tylko, że dawka ta jest męcząca, a miejscami nawet niesmaczna. Dziwi mnie zwłaszcza upodobanie do mordowania i okaleczania dzieci, głównie w wieku przedszkolnym, wszak dzieci to nasze dobro wspólne. I może byłoby to do przełknięcia gdyby pojawił się choćby jakiś rys psychologiczny tych ofiar, ale nie..ci biedacy drżeli, krzyczeli i sikali krwią raz za razem pod publikę.
To wszystko sprawiło, że w połowie musiałam odstawić książkę na półkę i wrócić do niej dopiero po kilku dniach, by stwierdzić, że o dziwo dalej wszystko jest już nudne i przewidywalne.
Do tej pory Remigiusz Mróz kojarzył mi się jako autor kreujący fantastycznych bohaterów swych powieści. Duet prawniczy, który stworzył jest głównym powodem dla których czytam Jego książki. Tymczasem prokurator Gerard Edling to chyba jakaś wpadka pisarska. Czytając „ Behawiorystę” zastanawiałam się czy aby na pewno jest to książka z tego gatunku, bowiem pan prokurator swą naiwnością przypominał raczej bohaterki lekkiej prozy kobiecej, którą ja określam jako czytadełka. O skuteczności działania prokuratury, policji, CBŚ i innych „esiów” to nawet nie chce pisać.
Wiele się naczytałam na temat zwrotów akcji w tej powieści. Szukałam, szukałam i nie znalazłam. Wszystko toczy się równo utartym torem, schematycznie, wprost do rozwiązania zagadki. Na koniec autor, jakby na kolanie, wplata jeden wątek ( nie wiem po co), którego nie kończy, a który jeszcze raz utwierdza mnie w przekonaniu że mam do czynienia nie z prokuratorem i behawiorystą, ale z naiwniakiem, albo pseudonaukowcem. I co? To ten zwrot akcji? No i zakończenie – dla mnie dobre bo serii raczej nie będzie, inni mogą się czuć rozczarowani.
Czy mogę tę pozycję polecić? Ja do niej nie powrócę, uważam, że autor poświęcił jej zdecydowanie za mało czasu … inni czytają na własną odpowiedzialność.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Profesor Andrews w Warszawie. Wyspa

Po bardzo dobrych w mojej ocenie „Opowiadaniach bizarnych” wyciągnęłam łapki po „Szafę”. Była dobra, chociaż czułam lekki niedosyt. Za to po powyższej...

zgłoś błąd zgłoś błąd