Przebudzenie

Cykl: Bestia (tom 2)
Wydawnictwo: Videograf SA
7,45 (58 ocen i 22 opinie) Zobacz oceny
10
5
9
10
8
15
7
15
6
7
5
3
4
1
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788378355298
liczba stron
472
kategoria
horror
język
polski
dodała
giovanna

Od okrutnych i krwawych wydarzeń, które rozegrały się w Szczecinku, mijają trzy lata. Lokalna społeczność powoli o nich zapomina, a miasto znów zaczyna tętnić życiem. Turyści i mieszkańcy cieszą się upalnym latem, okupują miejscowe plaże, szaleją na nartach wodnych i korzystają z wszelkich atrakcji urokliwego Szczecinka. Nieopodal parku swoje podwoje otwiera olbrzymie wesołe miasteczko, a...

Od okrutnych i krwawych wydarzeń, które rozegrały się w Szczecinku, mijają trzy lata. Lokalna społeczność powoli o nich zapomina, a miasto znów zaczyna tętnić życiem. Turyści i mieszkańcy cieszą się upalnym latem, okupują miejscowe plaże, szaleją na nartach wodnych i korzystają z wszelkich atrakcji urokliwego Szczecinka. Nieopodal parku swoje podwoje otwiera olbrzymie wesołe miasteczko, a jedna z największych polskich telewizji zamierza nagrać wakacyjny program. Tymczasem para dzieciaków podczas przejażdżki rowerowej odkrywa zwłoki wędkarza. Nie ma najmniejszych wątpliwości, że mężczyzna został zamordowany i to w wyjątkowo brutalny sposób. Podczas eksploracji szczecineckich podziemi z okresu II wojny światowej jeden z konserwatorów zabytków wpada w szał i rzuca się na towarzyszącego mu kolegę. Dyrektor lunaparku zostaje zamordowany, a zrozpaczeni rodzice zgłaszają zaginięcie ośmioletniej dziewczynki… Mimo usilnych prób zachowania sprawy w tajemnicy informacja wycieka do prasy. W mieście znów zaczyna panować chaos. Nowo wybrany burmistrz wyraźnie nie radzi sobie z presją. Wraz z prokuratorem angażują w sprawę śledczego ze Szczecina, który ma pomóc lokalnej policji w ujęciu psychopatycznego mordercy. Prowadzący sprawę policjanci z każdym dniem utwierdzają się w przekonaniu, że koszmar zaczął się na nowo. Podejrzewają, że w Szczecinku pojawił się naśladowca bestii, która sparaliżowała miasto przed laty. Mieszkańcy mają inną teorię – uważają, że Szczecinek został nawiedziony.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1391
Tina | 2017-05-22
Na półkach: Przeczytane, Wygrana w LC

Pierwszym czytelnikiem tej książki była moja Mama, która od zawsze lubiła kryminały. Przeczytała całość jednym tchem i bardzo serdecznie mi ją polecała. Rzeczywiście, nie myliła się, że ta opowieść o tajemniczych zbrodniach w Szczecinku trzyma w napięciu. Lektura wciągnęła mnie do tego stopnia, że również postanowiłam przeczytać całość za jednym zamachem. Przewaracając koljne kartki zastanawiałam się jakie zakończenie autor przygotuje dla swoich bohaterów. Niestety, lekko się zawiodłam. Ostatnie 100 stron książki to była prawdziwa droga przez mękę. Liczne powtórzenia dialogów oraz samej akcji, których nie chce tutaj opisywać, aby nie zdradzić fabuły, dziwne, groteskowe wręcz wydarzenia niepasujące to reszty i to rozwiązanie akcji, które w ogóle nie przypadło mi do gustu. Autor ma niewątpliwy talent i wyobraźnię. Dobrze wykreował bohaterów, trafnie opisał świat przedstawiony, potrafił budować z każdym nowym rodziałem atmosferę napięcia i oczekiwania. Nie wyszło mu jednak zakończenie oraz...nieliczne zdania po niemiecku lub mówiąc dosadniej PO NIEMIECKIEMU. Nie wiem kto tłumaczył te krótkie przecież zdania. Z moich obeserwacji wynika, że tłumacz goodle potrafi przetłumaczyć prawidłowo takie proste wyrażenia. Tutaj jednak dosłownie każde zdanie w obcym języku było nieprawidłowe i raziło mnie okropnie, jako osobę posługującą się niemieckim na codzień. Bo przecież skoro już pisze się książkę, gdzie wprowadza się postać mówiącą po niemiecku, to warto by było ten język znać, a jeśli nie to skonsultować te kilka zdań z kimś, kto potrafi przetłumaczyć poprawnie choćby takie błache słowa jak: On należy do mnie. Doprawdy, niemiecki nie jest chyba aż tak orientalnym językiem, że w najbliższym otoczeniu autora, bądź w redakcji, nie było nikogo, kto mógły poprawić te BYKI. Ktoś może powiedzieć, że się czepiam, a może był to zabieg celowy, którego nie zrozumiałam? Tylko który Niemiec tak mówi? Przecież nawet prosty rolnik z Meklemburgii potrafi sklecić prawidłowo zdanie z jednym orzeczeniem i jednym rzeczownikiem...Cóż...

Książkę polecam jako oderwanie od życia codziennego, na urlop lub leniwą sobotę. Mimo tych kilku mankamentów, warto ją przeczytać.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kredziarz

Kolejne rozczarowanie pozycji jakże chwalonej i polecanej. Momentami miałam wrażenie, że autor na siłę próbuje wymyśleć fabułę "teraz na teraz&qu...

zgłoś błąd zgłoś błąd