Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Lemmy

Tłumaczenie: Lesław Haliński
Wydawnictwo: In Rock, In Rock Music Press
6,57 (23 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
0
8
1
7
6
6
12
5
1
4
1
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Lemmy: The Definitive Biography
data wydania
ISBN
9788364373428
liczba stron
288
słowa kluczowe
Lemmy Motorhead
język
polski
dodał
barthaz14

MICK WALL przyjaźnił się z LEMMYM przez 35 lat, a przez pewien czas był jego PR-owcem. Trudno się zatem dziwić, że jego opowieść o nieżyjącym muzyku jest szczegółowa, pełna nieznanych dotąd informacji, chwilami bardzo zabawna, chwilami rozdzierająco smutna. Wall śledzi losy swojego bohatera od samego początku aż do tragicznego końca. Poznajemy Lemmy’ego jako ucznia walijskich szkół, jako...

MICK WALL przyjaźnił się z LEMMYM przez 35 lat, a przez pewien czas był jego PR-owcem. Trudno się zatem dziwić, że jego opowieść o nieżyjącym muzyku jest szczegółowa, pełna nieznanych dotąd informacji, chwilami bardzo zabawna, chwilami rozdzierająco smutna. Wall śledzi losy swojego bohatera od samego początku aż do tragicznego końca. Poznajemy Lemmy’ego jako ucznia walijskich szkół, jako członka grupy Rockin’ Vicars, jako pracownika technicznego na trasach Jimiego Hendriksa, jako jedną z gwiazd Hawkwind i wreszcie jako frontmana Motörhead.
Podczas pracy nad książką Wall wykorzystał liczne wywiady z Lemmym, które przeprowadził na przestrzeni wielu lat, a także rozmowy z członkami jego zespołów, przyjaciółmi, menadżerami, innymi artystami oraz pracownikami branży muzycznej.
Sam Lemmy powiedział o swoim biografie: Mick Wall jest jednym z nielicznych dziennikarzy rockowych, którzy naprawdę potrafią pisać i mają jakieś pojęcie o muzyce. Mogę z nim gadać godzinami.

 

źródło opisu: www.inrock.pl

źródło okładki: www.inrock.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (75)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 183
Arturion | 2016-11-23
Na półkach: Przeczytane

To był prawdziwy Mister Rock! Człowiek z pokolenia Beatlesów, wychowany na podobnej muzyce, ostatecznie poszedł w zupełnie innym kierunku. Prehistoria jego grania to przeróżne badziewne kapelki, z reguły mniej znane. Jednak w wieku już średnim poszedł zupełnie inną drogą. Przełom nastąpił, gdy trafił do The Hawkwind. Tam - z przypadku - zaczął grać na basie, później też śpiewać i pisać kawałki. Prowadził życie prawdziwego rock`n`rollowca, choć podkreślał, że brał tylko amfę i czasem palił trawkę. Za to alkohol i mało pruderyjne panienki stanowiły podstawę jego egzystencji. W końcu z Hawkwind widowiskowo wyleciał, by założyć własną, metalową grupę Motörhead. Z tym zespołem (w zmiennych składach) grał do śmierci, stając się już w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku prawdziwym autorytetem dla fanów i muzyków metalowych. Wielu przebojów nie odnotował, choć kilka piosenek zalicza się do metalowej klasyki (sprawdź na you toube drogi czytelniku).
Dziennikarz muzyczny Mick Wall,...

książek: 301
Dominik | 2016-10-21
Na półkach: Przeczytane

Biografia zaczyna się świetnie. Piękny hołd autora dla Kilmistera (Wall i Lemmy byli przyjaciółmi) sprawił, że ostrzyłem sobie zęby na kolejne rozdziały. Później było jeszcze lepiej: długie cytaty wypowiedzi rockmana dawały mi poczucie, że mam do czynienia niemalże z autobiografią. Zupełnie, jak gdyby Lemmy siedział sobie naprzeciw mnie przy stoliku w półmroku w jakimś obskurnym barze, otoczony chmurą papierosowego dymu, popijał Jacka Danielsa i opowiadał o szalonych latach 60.,70. i 80., kiedy to rozwijała się jego kariera.

Później było już gorzej. Pałeczkę narracji przejął Wall, który według mnie nie jest wybitnym pisarzem. Przekonałem się o tym w 'Enter Night' Metalliki, teraz to się potwierdziło. Suche fakty przytoczył rzetelnie, wszystko co najważniejsze było, szkoda tylko, że opisane tak bezpłciowo. Brakowało mi komentarza, zaznaczenia autora: 'Ja tu jestem i mam swoje zdanie!' Może ktoś to lubi, ja nie. Założenie książki to biografia, ale jak Wall zaczyna wpadać w ten swój...

książek: 98
Lemur80 | 2016-12-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 04 grudnia 2016

Do Lemmy'ego zawsze miałem słabość. Facet jest (bo wiadomo, że pogłoski o jego śmierci są cokolwiek przesadzone), ikoną rock'n'rolla zarówno wizerunkowo, jak i artystycznie. To Angol, któremu chyba przez całe dorosłe życie przyświecało motto: "don't give me that bulls**t". Tworzył świetną (lub przynajmniej dobrą) muzykę, ćpał, chlał, jarał i pukał cudze dziewczyny przez większy czas swojej bez mała 45-letniej kariery. Lemmy jest po prostu personifikacją rock'n'rollowego "badassa", w takim samym stopniu jak nabój .357 Magnum symbolem mocy obalającej.

Nie przepadam za muzycznymi biografiami, ale już dawno postanowiłem, że o życiu Ozzy'ego i Lemmy'ego przeczytać po prostu muszę. Najpierw padło na książkę o Ianie Kilmistrze autorstwa Micka Walla i muszę przyznać, że nie żałuję ani chwili spędzonej z tą książką.

Pierwsze co rzuca się po przeczytaniu paru pierwszych stron, to to, że Pan Wall postanowił bohatera swojej książki nie oszczędzać. Z jednej strony skutecznie buduje jego mit...

książek: 191
Marios | 2016-11-06
Przeczytana: październik 2016

Poniższy tekst jest recenzją napisaną przeze mnie dla oficjalnego polskiego fanklubu zespołu Metallica. Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję Wydawnictwu In Rock...


"Recenzja biografii podsumowującej życie i twórczość Lemmy’ego, którą na polski rynek wypuściło Wydawnictwo IN ROCK, po prostu na Overkill musiała się znaleźć. Trudno wyobrazić sobie Metallicę bez Motorhead. Lemmy na przestrzeni lat przecież wielokrotnie przecinał ścieżkę swojego życia z karierą Metalliki. Pamiętacie Larsa siedzącego w kanciapie z Motorhead, którzy tworzyli utwory na „Iron Fist”? O „Iron Fist” w „Lemmym” jest na szczęście kilka wspominek, ale nie z każdym albumem jest tak różowo... Ale po kolei.

Czy da się 70 lat życia niezwykle płodnego twórcy zawrzeć na 280-ciu stronach? Mick Wall udowodnił, że jak najbardziej można... jednak z pewnych wydarzeń w takim przypadku trzeba zrezygnować. 280 stron na 40 lat istnienia Motorhead jakiegoś wielkiego wrażenia nie robi, tym bardziej, że...

książek: 46
MlodyHC | 2017-03-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 marca 2017

3/4 książki dla fana Motorhead to powtórka z faktów i historii zespołu, natomiast na uwagę zasługuje ostatnie ~70 stron, gdzie świetnie opisana jest końcówka życia Lemmiego i istnienia kapeli. Sporo jego wypowiedzi, polecam.

książek: 158
Kubolski | 2017-09-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 września 2017

Po raz drugi dałem się nabrać Mickowi Wallowi. Pierwszym razem - przy lekturze "parabiografii" Foo Fighters. Przysiągłem sobie wtedy cicho, że już nie sięgnę po żadną publikację autora. Tym razem jednak górę wzięła ciekawość legendy - Lemmy'ego. Niestety, książka o liderze Motorhead jest niewiele lepsza - głównie przez jej ton, który jest bardziej przychylny niż w przypadku książki o zespole Dave'a Grohla, do którego Wall nie kryje w swoich wypocinach dystansu.

Po pierwsze - ciężko mi na serio traktować autora, który na okładce książki o ikonie rocka zamieszcza pochwalny cytat na swój temat... Po drugie, Wall jest autorem niezliczonej wręcz ilości biografii muzycznych, a w myśl złotej zasady - jeśli ktoś jest od wszystkiego, to jest do niczego. Efektem jest książka powierzchowna, złożona z cytatów z innych źródeł (w tym ze znakomitej autobiografii Lemmy'ego). Ba, cytaty te nie są w żaden sposób odnotowane. Jedyne dwa przypisy ze wzmianką o źródle pochodzą od tłumacza (!). Żadnych...

książek: 16
Piotr Wielki | 2017-05-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 maja 2017

Ciekawa książka. Lubię Walla, choć nie uważam go za wybitnego pisarza- preferuję biografów, którzy oferują również coś od siebie poza przytoczeniem faktów. Wall jest rzetelny i trzeba przyznać, że wykonał kawał solidnej roboty przy przeprowadzaniu wywiadów i odsiewaniu mitów notorycznie generowanych przez Lemmy'ego. Jest to kolejna już pozycja jaką przyswoiłem na temat żyjącego awataru rock 'n rolla- mam wrażenie, iż została solidnie przygotowana i nie ma w niej przekłamań.

Po łapach dostać muszą: tłumacz za pójście na łatwiznę oraz nadużywanie funkcji "znajdź i zastąp" edytora tekstu, bo w efekcie kilkukrotnie pojawiają się elementy nieprzetłumaczone, które przetłumaczone być powinny, jak również korektor i redaktor tekstu za ogrom literówek i błędów.

książek: 56
Martyna Nowak | 2017-08-27
Przeczytana: 20 września 2017
książek: 228
MaRoko | 2017-08-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 sierpnia 2017
książek: 27
Advancer88 | 2017-08-12
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 65 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd