Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Lepsza połowa

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,85 (146 ocen i 28 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
10
8
34
7
39
6
29
5
19
4
5
3
1
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380694460
liczba stron
504
język
polski
dodał
LubimyCzytać

Idealna żona i matka, perfekcyjna pani domu, kobieta nie do zdarcia – oto Marta, pięćdziesięcioletnia polska męczennica. Za komuny wystawała godzinami w kolejce po skrawek schabu dla swoich mężczyzn, a dziś kupuje sól himalajską i cukier z Barbadosu, żeby ratować męża przed zawałem. Zawsze przyświecał jej jeden cel – służyć rodzinie – ale gamoniowaty mężuś i rozpieszczony jedynak nigdy tego...

Idealna żona i matka, perfekcyjna pani domu, kobieta nie do zdarcia – oto Marta, pięćdziesięcioletnia polska męczennica. Za komuny wystawała godzinami w kolejce po skrawek schabu dla swoich mężczyzn, a dziś kupuje sól himalajską i cukier z Barbadosu, żeby ratować męża przed zawałem. Zawsze przyświecał jej jeden cel – służyć rodzinie – ale gamoniowaty mężuś i rozpieszczony jedynak nigdy tego nie doceniali.
Niespodziewana wizyta dawnego przyjaciela rodziny w towarzystwie odzianej w chabrowe cekiny narzeczonej wywraca życie Marty do góry nogami. Kilka awantur później Marta zostaje rozwódką, oskarżaną przez wszystkich o rozpad małżeństwa. Jest gotowa na wszystko, żeby udowodnić swoją niewinność.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 278
Katarzyna | 2017-05-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 maja 2017

Słodko- gorzki mam nastrój po przeczytaniu tej książki. Do pewnego momentu jest zabawnie, potem już niestety raczej gorzko. Pięćdziesięciolatka zdruzgotana koniecznością wejścia w nową rzeczywistość. Pół życia podporządkowanego dogadzaniem mężowi i synowi, którzy w zgodnym duecie korzystali z usług wszelkich, grymasząc i kaprysząc ile wlezie, bez krzty zainteresowania z ich strony, czy aby na pewno jest to jej szczyt marzeń. Najgorsze w sytuacji bohaterki, że faktycznie, ani mąż, ani syn nie wpadli na arcytrudny wniosek, że po ośmiu godzinach zasuwania na etacie, wykańczającym psychicznie dobrowolnie obsługiwała domową machinę i padała potem na pysk. Nieśmiałych uwag nie słyszeli, na inwektywy sprytnie zamykali uszy, korzystając do woli z całodobowej obsługi. Synek w awaryjnej sytuacji dzwoni do mamusi, a świeższy model żony chwilowo zachwyca się jakże uroczo rozrzuconymi gaciami, do pierwszych niedomagań świeżo pozyskanego męża zapewne.
Ogólnie rzecz traktuje o problemie z komunikacją. Nikt mężczyznom ukazanym w książce nie wyjaśnił jednej zasadniczej kwestii. Otóż kobieta też człowiek. Z wrodzonym instynktem zadba o młode i swojego mężczyznę. Pracując zawodowo oraz wyręczając męża w zdobywaniu łupów, zatarganiu ich do domu, a następnie gotując, podając i na końcu zmywając, ma prawo do minimum szacunku. Jak im to komunikuje, to nie słyszą.Jak im to komunikuje głośniej i dobitniej są szalenie zdziwieni, wszak padają na twarz od podnoszenia piwa przy ciężkiej pracy przy oglądaniu meczu. Taki związek oczywiście jest skazany na klęskę, mąż znajduję kapłankę, która go wielbi za bałaganiarstwo a żona nabiera rozumu i ratuje dziecko, skoro męża się już nie da.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Najlepszy powód, by żyć

Książka od pierwszej strony wciąga. Czyta ją się lekko,jest napisana młodzieżowym stylem. W książce wszystko jest porozrzucane,na przemian są wspomnie...

zgłoś błąd zgłoś błąd