Dziewczyna Mistrza Gry

Wydawnictwo: Akapit Press
6,04 (556 ocen i 35 opinii) Zobacz oceny
10
14
9
40
8
40
7
137
6
105
5
145
4
25
3
35
2
3
1
12
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
838879034X
liczba stron
144
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Dziewczyna Mistrza Gry dla mnie również stała się grą. Oczywiście inną niż ta, na której obrzeżach rozwija się akcja książki. Zagrałam sama ze sobą, bo dotknęłam spraw, które zawsze były mi obce i od których świadomie odchodziłam. Krystyna Siesicka

 

Brak materiałów.
książek: 433
Kokos | 2015-01-18
Przeczytana: 18 stycznia 2015

Po raz pierwszy czytałam tę książkę dawno temu, wtedy byłam prawdopodobnie w odpowiednim wieku, żeby być jej planowanym odbiorcą. Teraz jestem starsza i książka nie wywiera już na mnie takiego wrażenia jak kiedyś (aż strach ponownie sięgnąć po inne książki Siesickiej, ta nie była nigdy moją ulubioną, a co jeśli te wówczas uważane za najlepsze teraz nie dadzą się czytać?). Przyczyną może być też fakt, że wtedy nie wiedziałam czym są gry fabularne, a teraz wiem i właśnie pod tym kątem analizowałam powieść. Mam mieszane odczucia - prawdopodobnie można założyć, że fabuła jest w miarę wiarygodna (w tym sensie, że podobne rzeczy mogłyby mieć miejsce naprawdę), ale odwzorowanie istoty gier już niekoniecznie, część rzeczy tam nie ma sensu (MG mówiący do BN-a "rzuć k100"?). Zresztą autorka bardzo silnie demonizuje gry, o których pisze. Od początku do końca pokazane są jako coś złego, co niszczy relacje z ludźmi i utrudnia bohaterom normalne funkcjonowanie. Oczywiście, można to tak postrzegać, ale ja się nie zgadzam z tak jednoznacznie negatywnym osądem i przeszkadzało mi to w czytaniu. Poza tym w książce jest dużo wątków zaczętych, zarysowanych gdzieś w tle, ale nie pociągniętych dalej i właściwie nie wiadomo, po co się pojawiają. Miałyby sens, gdyby książka była dłuższa i bardziej rozbudowana, a tak tylko rozbijają fabułę i tworzą niemające celu wstawki, z których nie wynika nic oprócz pominięcia istotniejszych wydarzeń. Jakby autorka miała poczucie, że trzeba coś więcej wspomnieć o pojawiających się bohaterach, ale szkoda jej było czasu na zgłębienie tematu (bodaj najlepszym przykładem pod tym względem jest Karol, ojciec Mariany). No i dochodzi tutaj wspominany na początku fakt, że już wyrosłam z takich książek, w związku z czym nie wciągnęła mnie tak bardzo; kiedy miałam mniejsze doświadczenie czytelnicze, więcej rzeczy było w stanie mnie zaskoczyć lub zachwycić.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
TOPR. Żeby inni mogli przeżyć

Świetna! Przeczytałam za jednym tchem. Byłam dosłownie głodna kolejnych opowieści zapisanych na następnych stronach. Czasem się uśmiechnęłam, czasem w...

zgłoś błąd zgłoś błąd