Chronicle of a Death Foretold

Wydawnictwo: Penguin Books
7,28 (1487 ocen i 70 opinii) Zobacz oceny
10
90
9
200
8
307
7
536
6
208
5
115
4
10
3
19
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
ISBN
9780141032467
liczba stron
128
kategoria
Literatura piękna
język
angielski

Setting out to reconstruct a murder that took place 27 years earlier, this chronicle moves backwards and forwards in time, through the contradictions of memory and moments lost in time. Its irony gives the book the nuances of a political fable.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3168)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 131
19Kinga_70 | 2017-12-17
Przeczytana: 17 grudnia 2017

Nie oczekiwałam niczego szczególnego,ale czytanie tej historii w oryginale było świetną przygodą.Opowieść skłania do refleksji nad losami głównego bohatera i słusznością jego wydarzeń.Márquez precyzyjnie dobrał słowa tak,by przypadek nie miał tutaj miejsca.Pisarz nietypową historią zapowiedzianej śmierci potrafi szokować,a liczne retrospekcje przybliżają zdarzenia z wielu perspektyw,co pozwala nam poznać dokładniej portret psychologiczny świadków morderstwa.POLECAM!

książek: 657
Marlena | 2013-12-06
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 06 grudnia 2013

Kronika zapowiedzianej śmierci to taki trochę kryminał a rebours - już od samego początku wiemy kto i przez kogo został zamordowany. Szybko dowiadujemy się też z jakich pobudek popełnione zostało morderstwo. Narrator odkrywa przed czytelnikiem niezwykły splot zdarzeń, które sprawiły, że młody człowiek, Santiago Nasar zostaje pozbawiony życia - choć wydawać by się mogło, że nikt - łącznie z zabójcami - nie wierzył, że może do tego dojść. Przeznaczenie? Fatum? Zespół fatalnych zbiegów okoliczności? I kto tak naprawdę jest winny - nikt? A może wszyscy w miasteczku? Marquez nie daje odpowiedzi na te pytania, z niezwykłą precyzją maluje słowem obraz tytułowej "zapowiedzianej śmierci"; i mimo że od początku wiemy, jaki będzie finał tej opowieści, to końcowe sceny opisujące sam mord ("Zabili mnie, ciociu Wene") robią piorunujące wrażenie.

książek: 704
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

„Film powinien zaczynać się od trzęsienia ziemi, potem zaś napięcie ma nieprzerwanie rosnąć”. Tak o dziełach wyrażał się Alfred Hitchcock i zasadę tę starał się systematycznie wprowadzać w każdym swoim obrazie. Podobne realia proponuje nam Marquez. Zaczyna się od tąpnięcia, śmierci głównego bohatera. Później, z każdym kolejnym rozdziałem poznajemy całe otoczenie wydarzenia, osoby w to zamieszane, motywy które nimi kierowały. I choć z punktu widzenia współczesnego Polaka poszczególne zachowania mogą wydawać się dziwne czy nielogiczne, wcale nie oznacza to, że przedstawiony świat jest nierealny. Co szczególnie istotne autor ani nie ocenia, ani nie piętnuje. Czytelnik sam musi obrać drogę, odpowiedzieć na fundamentalne pytania. Czy bierne przyglądanie się zbrodni jest gorsze od jej popełnienia? Czy dwa słowa wypowiedziane przez kobietę fatalną mogą zniweczyć życie człowieka? Kto ponosi winę?
Tak jak za „Sto lat samotności” do Marqueza podchodziłem z dystansem, tak za „Kronikę…”...

książek: 281
Lengua | 2018-06-21
Przeczytana: 15 czerwca 2018

Małe arcydzieło (100 stron) od mistrza Marqueza.

Wspaniała kompozycja, język, postaci...Marqueza dopiero poznaję (po 'Stu latach samotności), ale mimo mniejszego formatu jest to książka również wybitna.

Łatwość, z jaką Marquez buduje opowieść i wciąga nas w losy bohaterów jest fascynująca. BArdzo polecam!

książek: 1486
Marysieńka | 2014-02-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 lutego 2014

"Kronika zapowiedzianej śmierci" to druga pozycja Gabriela Garcíi Márqueza, którą przeczytałam. Oceniłam ją dość wysoko, bo w moim przekonaniu w pełni na to zasługuje. Spodobała mi się kontrukcja tej krótkiej, 110 stronicowej powieści. U tego pisarza nie ma tabu, opisuje on bowiem rzeczywistość nie stroniąc od ostrych wyrazów czy realistycznych opisów. Opowiedziane w tej historii zdarzenie poznajemy z perspektywy kolejnych mieszkańców miasteczka. Co ciekawe, każdy z nich widzi je inaczej. W trakcie czytania nie sposób nie stawiać sobie pewnych pytań, na które trudno znaleźć jednoznaczne odpowiedzi. Jedno, podstawowe, które stawia autor, które stawiają sobie bohaterowie i które stawia sobie czytelnik - czy owego tragicznego zdarzenia można było uniknąć? Czy gdyby kolejne osoby zrobiły choć jeden, mały krok, czy to by się wydarzyło? Czy istnieje przeznaczenie? Czy na nasze życie wpływ ma ślepy traf? A może po prostu zaniechanie działania mamy wpisane w naszą ludzką naturę ?
Polecam...

książek: 1249
Theodozy | 2013-08-29
Na półkach: Przeczytane

Zostałam bezpamiętnie wciągnięta w świat tej historii. Po skończeniu książki, jeszcze na długo pozostałam zatopiona w myślach, pogrążona w dziwnej, lepkiej atmosferze "Kroniki zapowiedzianej śmierci". Powiem szczerze, że byłam wstrząśnięta niesprawiedliwością tego zabójstwa, bezlitosnym losem, ludzką obojętnością, "fatum czyni nas niewidzialnym"... Marquez to Mistrz. Nie zapomnę mu tego.

książek: 411
magda | 2012-04-22
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Każde słowo jest niezbędne. Każdy opis jest malarską konstrukcją tych słów. Historia wynurza się z szachową konsekwencją zdanie po zdaniu. Czytałam wielokrotnie. Za każdym razem zaskakuje kunsztem

książek: 417
mm8371 | 2015-01-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 stycznia 2015

Wszystko wydaje się takie samo
A jednak inne jest wszystko
Ja dalej widzę krew Boga
Za wasz czyn spotka was kara sroga

Ja jednak widzę krew Boga
Ja ciągle widzę krew Boga
Ja dalej widzę krew Boga
Ja ciągle widzę krew Boga

Obejrzyjcie swe dłonie i twarze
Są czerwone od Boga krwi
Zastanówcie się, co zrobiliście
Czy naprawdę Go zabiliście


Brawo,brawo,brawo...100 stron zaledwie,a ile uczuć,emocji,symboli...
Santiago został wydany na śmierć.Winny???Niewinny???...jakie to ma znaczenie przeciwko uświęconej czasem tradycji,koślawemu poczuciu honoru,sprawiedliwości według tłumu...
Sfora Piłatów wspólnie umywa ręce tłumacząc się w najdziwniejszy sposób.A w tle...wśród kogucich wrzasków dostojnie przepływa biskup błogosławiąc bogobojne i wierne miasteczko.Tak było,tak jest,i tak pewnie jeszcze być musi..nie tylko na Karaibach...

książek: 511
wiesia | 2014-10-01
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 28 września 2014

Kronikarski zapis wydarzeń wczesnego poniedziałkowego poranka odtworzony po 27 latach. Kolejne fakty zmierzające do nieuchronnej zapowiedzianej śmierci Santiago Nasara. A jednak, czytając, miałam nadzieję, że może uda się zapobiec zbrodni, o której wszyscy dowiadują się wcześniej i której nikt, włącznie z mordercami, nie chce.
Mistrzostwo prozy Marqueza pozwalało mi raz wierzyć w szczęśliwe zakończenie, a za chwilę znów wątpić.

Zachwyciły mnie portrety kolejnych osób wspominających po latach bieg zdarzeń, koloryt i obyczajowość miasteczka na Karaibach, groteskowe niekiedy sploty zdarzeń, dosadny język.
Po prostu-wielka literatura!!!

książek: 246
Justinek | 2018-08-11
Na półkach: Przeczytane

Jedna z moich najbardziej ukochanych książek. Nie wiem, co takiego jest w pisarstwie przyjaciela El Comandante, którego politycznie bym nie zrozumiała, że po jego książki tyle lat po śmierci i jego, i Castro wciąż sięgam, wciąż się nimi rozkoszuje, dawkuję je sobie, sączę, nie czytam już zachłannie jak niegdyś, tylko z powolnym, cierpliwym zachwytem.

Arcydzieło konstrukcji. Powolnie chwyta za gardło niczym ta pętla, która zaciska się wokół skazanego na śmierć bohatera.

zobacz kolejne z 3158 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd