Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dom czwarty

Cykl: Lipowo (tom 7)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,56 (868 ocen i 185 opinii) Zobacz oceny
10
90
9
99
8
267
7
250
6
108
5
30
4
17
3
4
2
1
1
2
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380970144
liczba stron
576
język
polski
dodała
elfijka

Była policjantka Klementyna Kopp po czterdziestu latach wraca w rodzinne strony. Na prośbę matki ma przyjrzeć się sprawie pewnego morderstwa. W drodze na miejsce znika bez śladu. Mieszkańcy Złocin zgodnie twierdzą, że nigdy nie dotarła do miasteczka, ale aspirant Daniel Podgórski wkrótce odkrywa, że musiało być inaczej. Dlaczego wszyscy kłamią? Co tak naprawdę przydarzyło się Klementynie? Kto...

Była policjantka Klementyna Kopp po czterdziestu latach wraca w rodzinne strony. Na prośbę matki ma przyjrzeć się sprawie pewnego morderstwa. W drodze na miejsce znika bez śladu. Mieszkańcy Złocin zgodnie twierdzą, że nigdy nie dotarła do miasteczka, ale aspirant Daniel Podgórski wkrótce odkrywa, że musiało być inaczej. Dlaczego wszyscy kłamią? Co tak naprawdę przydarzyło się Klementynie? Kto maluje tajemnicze graffiti z czarną szubienicą i podrzuca martwe ptaki? Jaki ma z tym wszystkim związek okrutna egzekucja dokonana nad jeziorem Bachotek w październiku 1939 roku?

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
magdaLena książek: 320

Zbrodnia na prowincji

„Dom czwarty” to już siódmy tom kryminalnej sagi Katarzyny Puzyńskiej. Historia rozpoczyna się od zaginięcia jednej z głównych bohaterek cyklu, byłej komisarz Klementyny Kopp. Policjantka w drodze do Złocin - swojego rodzinnego miasteczka - znika bez śladu. Zostają wszczęte poszukiwania, podczas których okazuje się, że niepozorne, prowincjonalne miasto to świadek zbrodni sprzed kilku i kilkudziesięciu lat. Niestety proces dochodzenia do odkrycia zabójcy nie należy do najprostszych i wymaga szczególnego sprytu od policjantów, gdyż mieszkańcy Złocin niechętnie i nie zawsze mówią prawdę.

Powieści kryminalne Katarzyny Puzyńskiej znane są przede wszystkim z rozbudowanego tła społeczno-obyczajowego, pogłębionych psychologicznie portretów bohaterów i inteligentnie skonstruowanej intrygi. „Dom czwarty” również zawiera powyżej wskazane elementy. Wątki społeczne i niejednowymiarowe postacie nie sprawiają jednak, że to, co jest esencją kryminału – poszukiwanie winnego – schodzi na dalszy plan. Śledztwo odgrywa w książkach Puzyńskiej rolę podstawową, autorka nie pozwala swoim kryminałom na przemianę w powieści obyczajowe czy psychologiczne.

W „Domu czwartym” każdy z bohaterów ma w sobie coś przyciągającego uwagę. Autorka buduje interesujące charaktery dzięki swojemu psychologicznemu wykształceniu, a także dzięki (zapewne wrodzonej) empatii. Pokazuje różne rodzaje ludzkich emocji i lęków pojawiających się w relacjach. W siódmej części sagi jest akurat tyle postaci, że nie czujemy się...

„Dom czwarty” to już siódmy tom kryminalnej sagi Katarzyny Puzyńskiej. Historia rozpoczyna się od zaginięcia jednej z głównych bohaterek cyklu, byłej komisarz Klementyny Kopp. Policjantka w drodze do Złocin - swojego rodzinnego miasteczka - znika bez śladu. Zostają wszczęte poszukiwania, podczas których okazuje się, że niepozorne, prowincjonalne miasto to świadek zbrodni sprzed kilku i kilkudziesięciu lat. Niestety proces dochodzenia do odkrycia zabójcy nie należy do najprostszych i wymaga szczególnego sprytu od policjantów, gdyż mieszkańcy Złocin niechętnie i nie zawsze mówią prawdę.

Powieści kryminalne Katarzyny Puzyńskiej znane są przede wszystkim z rozbudowanego tła społeczno-obyczajowego, pogłębionych psychologicznie portretów bohaterów i inteligentnie skonstruowanej intrygi. „Dom czwarty” również zawiera powyżej wskazane elementy. Wątki społeczne i niejednowymiarowe postacie nie sprawiają jednak, że to, co jest esencją kryminału – poszukiwanie winnego – schodzi na dalszy plan. Śledztwo odgrywa w książkach Puzyńskiej rolę podstawową, autorka nie pozwala swoim kryminałom na przemianę w powieści obyczajowe czy psychologiczne.

W „Domu czwartym” każdy z bohaterów ma w sobie coś przyciągającego uwagę. Autorka buduje interesujące charaktery dzięki swojemu psychologicznemu wykształceniu, a także dzięki (zapewne wrodzonej) empatii. Pokazuje różne rodzaje ludzkich emocji i lęków pojawiających się w relacjach. W siódmej części sagi jest akurat tyle postaci, że nie czujemy się przytłoczeni ich ilością, a zarazem niełatwo nam odgadnąć, kto jest poszukiwanym zabójcą. Podejrzenia padają na kolejne osoby – odkrywamy przeszłość, tajemnice i traumy podejrzanych. Jednak gdy już jesteśmy pewni, że znamy prawdę, okazuje się, że tak naprawdę… wcale jej nie znamy.

Myślę, że siódmy tom cyklu jest lepiej skonstruowany niż poprzedzający go „Łaskun” – w „Domu czwartym” nie znajdziemy lekko przeciążonej i chaotycznej fabuły. Tempo zdarzeń jest idealne – nie ma maksymalnego przyspieszania, a następnie spowalniania akcji.

Ważnym wątkiem w powieści Puzyńskiej jest wątek historyczny związany z II wojną światową i egzekucją dokonaną nad jeziorem Bachotek w 1939 roku. Zdarzenia z czasów II wojny światowej autorka umiejętnie wplata w treść książki; są one odpowiednio umotywowane i stanowią istotną część kryminalnej historii.

Tym, co może się nie spodobać czytelnikom, jest przemiana jednego z głównych bohaterów, Daniela Podgórskiego. Policjant w specyficzny i niewzbudzający współczucia sposób przeżywa żałobę. Postać sympatyczna i lubiana ewoluuje w postać odpychającą. Myślę jednak, że negatywna metamorfoza, jaką przechodzi Podgórski, jest psychologicznie uzasadniona.

„Dom czwarty” to powieść idealna dla tych, którzy mają ochotę oderwać się na chwilę od rzeczywistości, poprzebywać w innym świecie i poczuć emocje związane z kryminalnym śledztwem. Szczerze polecam i czekam na kolejną część.

Magdalena Paździor

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1936)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 627
Nina | 2016-11-25
Na półkach: Przeczytane, Ebook
Przeczytana: 23 listopada 2016

Ja nie będę piała z zachwytu, za co z góry przepraszam fanów autorki. Mnie się chyba przejadła. Niby nie jest źle, intryga naprawdę fajnie skonstruowana, ale reszta... To, co autorka zrobiła z Danielem, to dla mnie masakra. Te wulgaryzmy i policyjny żargon - zupełnie niepotrzebne i bardzo psuły mój odbiór tej książki. Nie jestem osobą przewrażliwioną, sama lubię sobie czasem przekląć i nie przeszkadzają mi przekleństwa w książkach, jeśli są uzasadnione. Tu tak nie było, tu przekleństwa były wrzucane zupełnie niepotrzebnie i jakby na siłę.
Chyba nie dam się skusić na kolejną część.

książek: 1064
Anna | 2016-11-13
Przeczytana: 13 listopada 2016

Katarzyna Puzyńska i tym razem pogrywa z czytelnikiem tak jak w poprzednich częściach sagi o policjantach z Lipowa. Nie sposób odłożyć tego kryminału choć na chwilę. Rozdziały dosyć krótkie. Każdy kończąc się wprowadza jeszcze większy zamęt. Czytając myślałam sobie, przeczytam następny, na pewno sprawa się wyjaśni. Skąd. Jeszcze bardziej się zagmatwała. A tu przecież chodziło o życie Klementyny Kopp, mojej ulubionej bohaterki. Co rozdział nowy podejrzany. Do tego Daniel Podgórski mnie wkurzał. Niech przestanie wreszcie kląć. Upominałam, już sama nie wiem czy bardziej jego czy też autorkę. To do niego niepodobne!
"Dom czwarty" jak poprzednie części sagi o policjantach z Lipowa kończy się nie tylko poznaniem mordercy, ale również znakiem zapytania.
Tym razem chodzi o podinspektora Wiktora Cybulskiego. Tak, kto by się spodziewał. A jednak wszystko wskazuje na to, że ten elegancki, dystyngowany wręcz policjant ma coś na sumieniu. GORĄCO POLECAM!

P.S. Pani Kasiu, kiedy następna...

książek: 5020
kajsa | 2016-11-16
Przeczytana: 16 listopada 2016

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Złociny - złe czyny
Ta gra słów stworzona przez jednego z bohaterów- Kaja Wronę-najlepiej oddaje atmosferę "Domu czwartego".Dzieje się tam rzeczywiście wiele.Serię dramatycznych zdarzeń rozpoczyna zaginięcie Klementyny Kopp.A gdy policjanci z Lipowa biorą się za jej poszukiwania,na jaw wychodzi wiele skrzętnie poukrywanych spraw i tajemnic,tych aktualnych,ale też dawnych,sięgających czasów drugiej wojny światowej.
Intryga,znakomicie poprowadzona przez autorkę,sprawia,że bardzo trudno oderwać się od książki,bo kończący się rozdział staje się emocjonującą zapowiedzią tego,co wydarzy się za chwilę,w następnym.Nic więc dziwnego,że "Dom czwarty"po prostu pochłonęłam.
Jednego nie mogę wybaczyć pani Puzyńskiej. Oczywiście chodzi o tę straszną metamorfozę Daniela Podgórskiego.To że mroczny,zamknięty w sobie i taki najeżony rozumiem jak najbardziej,ale że cham i bluźnierca tego pojąć nie umiem.To po prostu niewiarygodne.

książek: 956
motyl43 | 2016-12-02
Przeczytana: listopad 2016

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Nie ma już Lipowa i jego mieszkańców, nie ma ciepłego klimatu wsi, miłego uczynnego policjanta Daniela Podgórskiego. W "Domu Czwartym" Podgórski to oklęty moczymorda, na dodatek gwałciciel- coś strasznego :(. Na nic nie wpadł, nic nie odkrył, nic nie wymyślił, ...winny znów znalazł się sam. Ostatnio mąż pyta, czy mówi mi coś nazwisko Puzyńska, "tak"- odpowiadam,właśnie czytam "Dom Czwarty" 7 tom Lipowa, pyta- "dobra?", odpowiadam- "nie", pyta- "to po co czytasz?, rzuć to".
Ale trudno rozstać się z bohaterami, z którymi przeżyło się tyle stron. Pani Kasiu, proszę wysłać Daniela na terapię, albo zastrzelić.

książek: 1350

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Jak dla mnie "Dom czwarty" to zdecydowanie najlepsza powieść z cyklu o policjantach z Lipowa.
Główną bohaterką jest wielka nieobecna czyli Klementyna Kopp. Na prośbę matki ma ona po 40-tu latach wrócić do rodzinnej miejscowości i rozwiązać zagadkową śmierć narzeczonej swojego kuzyna.
Niestety na miejscu nie pojawia się. Daniel, Weronika i Emilia ruszają na jej poszukiwania. Podejrzewają, że Klementyna może już nie żyć.
Podczas prowadzenia śledztwa odnoszą wrażenie, że wszyscy kłamią. Na jaw wychodzą tajemnice sprzed lat. Nie tylko morderstwo Róży sprzed trzech lat, ale również wydarzenia z 1976 roku a nawet czasów II wojny, które są ze sobą ścisłe powiązane. Poznajemy też po trochu historie życia Klementyny, którą ona tak ukrywała i która może być teraz powodem jej zniknięcia.
Książka bardzo trzyma w napięciu. Autorka wreszcie pozbyła się kilku "manier", które mnie bardzo denerwowały. Ale za to zmieniła charakter kilku bohaterów. I tak ze spokojnego Daniela zrobiła pijaka i...

książek: 387
Joanna | 2017-06-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 czerwca 2017

super!!!!!!!!! ta autorka to ma pióro. to czyta się jednym tchem. tym razem Podgórski bardzo ostry... ale i tak zachwyca.

książek: 1909
andzia12 | 2017-03-10
Przeczytana: 08 marca 2017

I ponownie przepadłam na kilka godzin z najnowszą książką próra K. Puzyńskiej i oczywiście nie zawiodłam się na dalszych losach znanych nam policjantów z Lipowa!!!

"Dom czwarty" co oznacza ten tytuł? O jaki to dom chodzi...? Co z tym wspólnego mam Klementyna, jej chwilowe znikcięcie, zabójstwo Róży...No i sam Daniel Podgórski...?

Jedna wyjaśniona zbrodnia rodzi nastęstępne niejasności?...kolejną zagadkę dla Podgórskiego, ale o tym to dowiemy się w następnej książce...

Polecam!

książek: 312
Jeżynka | 2017-07-18
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki, 2017
Przeczytana: 18 lipca 2017

Tak jak lubię twórczość Pani Katarzyny Puzyńskiej tak po lekturze "Domu czwartego" muszę pod nosem zanucić "trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść".

Autorka powoli zaczyna zjadać własny ogon bo popularność serii o policjantach z Lipowa każe jej pisać kolejne tomy które trzymają poziom jeśli chodzi o intrygę kryminalną jednak fundują nam coraz bardziej nieprawdopodobną przemianę bohaterów która w "Domu czwartym" otarła się już o śmieszność.
Główny bohater z safanduły i pantoflarza stał się uzależnionym od alkoholu, pogrążonym w depresji pakerem. Pewna siebie i przebojowa Weronika straciła swój pazur a Klementyna okazuje się być jakąś famme fatale z wianuszkiem wielbicieli kryjących się w przeszłości.
Zęby zgrzytają jak się to czyta. Człowiek już się boi co zostanie mu zaserwowane w kolejnym tomie.

"Dom czwarty" to opowieść z historią w tle gdzie wydarzenia z początków II wojny światowej skrywają tajemnicę którą współcześni strzegą nawet za cenę zbrodni.
Klementyna Kopp wraca do...

książek: 177
SzkockaKrata | 2016-12-22

Katarzyna Puzyńska nareszcie się opamiętała! Po dwóch niebezpiecznych dla zdrowia czytelnika cegłach w końcu dostaliśmy książkę skrojoną na miarę. Na miarę rasowego kryminału. 250 stron zrobiło ogromną różnicę. Mniej bohaterów, mniej wątków pobocznych, a fabuła od razu jest spójniejsza.
"Dom czwarty" to chyba najlepsza część serialu Lipowo-Brodnickiego od czasu debiutanckiego "Motylka". Jedyny minus to niewiarygodna przemiana Daniela z misia-przytulanki w bezdusznego terminatora. Jeżeli ktoś już w połowie książki jest przekonany, że wie, kto zabił - na końcu powieści poczuje się oszukany. I dobrze. Tak powinno być. Z niecierpliwością czekam na kolejne spotkanie z bohaterami Puzyńskiej. Zasłużone 8 gwiazdek.

książek: 2167
emindflow | 2016-11-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 listopada 2016

Czytam cykl o Lipowie od samego początku i obserwuję jak wraz z kolejnymi częściami rozwija się pisarsko pani Puzyńska.
Mój szacunek wzbudza to, że jest otwarta na uwagi czytelników. Przykład - w „Czwartym domu” nie ma już nawet śladu drażniącej tytułomanii z pierwszych części.
Największym atutem autorki jest zadziwiająca łatwość wymyślania zakręconej, a jednocześnie spójnej i logicznie uzasadnionej fabuły z ciągłymi zwrotami akcji. Moim zdaniem pod tym względem nie ma sobie równych wśród coraz liczniejszej rzeszy polskich autorów tego gatunku.
Inna sprawa, ze nie zawsze udaje się jej to „sprzedać” pod względem literackim. W „Czwartym domu” rozwiązanie zagadki kryminalnej nie jest efektem pracy śledczych, tylko poznajemy je z opowieści uczestników zdarzeń lub nawet samego narratora. To jest dosyć słabe.
Podoba mi się natomiast przemiana Podgórskiego z prawie wszystkimi jej minusami. Nareszcie dwumetrowy gość, który był dotąd skrzyżowaniem Muminka z ministrantem staje się facetem....

zobacz kolejne z 1926 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Początek listopada przynosi kolejne premiery wydawnicze. W tym tygodniu polecamy dziewięć tytułów pod naszym patronatem, które w najbliższych dniach trafią do księgarni. Wśród nich najnowsza prowokacyjna powieść Mario Vargas Llosy, „Dzielnica występku” i czwarty tom cyklu Vincenta V. Severskiego „Niepokorni”.


więcej
16 kryminalnych premier tej jesieni

Nadchodzą wyśmienite czasy dla miłośników kryminałów i thrillerów! Szczególnie tych polskich autorów – w najbliższych miesiącach nie będzie wiadomo, po którą książkę sięgnąć w pierwszej kolejności – bo że warto będzie sięgnąć po nie wszystkie, to oczywista oczywistość! 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd