Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dotyk zła

Tłumaczenie: Katarzyna Ciążyńska
Cykl: Maggie O'Dell (tom 1)
Wydawnictwo: HarperCollins
7,32 (2873 ocen i 280 opinii) Zobacz oceny
10
224
9
412
8
551
7
984
6
437
5
176
4
43
3
27
2
11
1
8
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Perfect Evil
data wydania
ISBN
978-83-238-5317-6
liczba stron
512
słowa kluczowe
morderca, powrót, wina, FBI, Maggie O`Dell
język
polski

Inne wydania

Uznany za seryjnego mordercę i skazany na śmierć za trzy potworne zbrodnie, Ronald Jeffreys został stracony. Mieszkańcy Platte City odetchnęli z ulgą, bo skończył się ich koszmar. Nikt jednak nie wiedział, jak straszliwą tajemnicę zabrał ze sobą do grobu Jeffreys. Trzy miesiące póżniej znaleziono martwe ciało następnego chłopca. Zginął w taki sam sposób, jak ofiary Jeffreysa. Koszmar powrócił...

Uznany za seryjnego mordercę i skazany na śmierć za trzy potworne zbrodnie, Ronald Jeffreys został stracony. Mieszkańcy Platte City odetchnęli z ulgą, bo skończył się ich koszmar. Nikt jednak nie wiedział, jak straszliwą tajemnicę zabrał ze sobą do grobu Jeffreys. Trzy miesiące póżniej znaleziono martwe ciało następnego chłopca. Zginął w taki sam sposób, jak ofiary Jeffreysa. Koszmar powrócił się ze zdwojoną siłą. Czyżby pojawił się naśladowca?
Śledztwo w tej sprawie prowadzi szeryf Nick Morrelli. Ma więcej doświadczenia w uwodzeniu kobiet niż w poszukiwaniu seryjnych morderców. FBI przydziela mu do pomocy wybitną specjalistkę w dziedzinie tworzenia portretów psychologicznych zbrodniarzy, agentkę specjalną Maggie O`Dell. Maggie wnikliwie sprawdza poszlaki, bada ślady pozostawione przez mordercę.
Pozwala jej to naszkicować makabryczny portret osoby, która została już oskarżona i stracona!
Tymczasem ginie następna ofiara, zaś kolejny chłopiec zostaje uprowadzony. Nick i Maggie zaczynają rozumieć, że zabrnęli w ślepy zaułek. Każdy kolejny trop prowadzi donikąd, a czas ucieka. Czyżby mieli dać bezwzględnemu mordercy szansę udoskonalenia swoich zbrodni?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Mira, 2003

źródło okładki: http://harlequin.pl/mira

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 221
Kadzia Osuch | 2012-11-04
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 22 maja 2012

Maggie O’Dell – specjalistka od portretów psychologicznych seryjnych morderców pewnego wieczoru dostaje telefon od szefa. Ma przyjechać do Miasteczka Platte City w Nebrasce i wykonywać swoją pracę, jednak chlebodawca ma wątpliwości czy powinna to przyjąć. Dlaczego? Ponieważ kilka tygodni wcześniej agentka prowadziła sprawę, która odcisnęła się na jej stanie emocjonalnym. Kobieta jednak jest skora do pracy i po przyjeździe do miasteczka od razu się do niej zabiera. Na miejscu okazuje się, że sprawa jest poważna. Zamordowano dziesięcioletniego chłopca, a szeryf tamtejszej policji Nick Morelli nie ma żadnych dowodów, żadnych podejrzanych, oprócz podobieństwa do mordów popełnionych przez skazanego kilka lat wcześniej Ronalda Jeffreysa.

Powieści od początku towarzyszyły dynamizm i akcja. Coś się działo, nie występowała nuda. Fabułowo książka przypomina thrillery Gerritsen. Morderstwo, inteligentna kobieta, szeryf policji (przystojny..) to poniekąd coś co już znałam, jednak nie miałam wrażenia jakby to była kopia książek Tess.
„Dotyk Zła” rządził się swoimi własnymi zasadami, akcja była inna, wątki rozplanowane również, nie kierując się szablonem.
Fabuła wciąga czytelnika od początku. Mimo wspomnianego wcześniej porównania przy czytaniu czuć inność i wyjątkowość historii. Fragmenty były bardzo zaskakujące i z chęcią śledziłam dalsze losy bohaterów. Jednak „Dotyk Zła” to nie tylko książka akcji. Jest w niej także ciekawy i dobrze rozbudowany wątek miłosny. I ten jest jedną z lepszych rzeczy. Nie było sztucznego słodzenia, miłości od pierwszego wejrzenia i żałosnych ochów i achów co dodatkowo podnosi poprzeczkę powieści.

Maggie O’Dell przypominała mi bohaterkę książek Gerritsen, Maure Isles. Jednak jakby się przypatrzeć była całkiem inna.
Piękna, zamężna kobieta, która zwraca uwagę mężczyzn jednak nie daje ponieść się emocjom. Praktyczna i zaradna w swojej pracy, jednocześnie będąc wrażliwą. Mimo, iż parę tygodni wcześniej, prowadząc inną sprawę, spotkała ją krzywda, która odcisnęła się na jej psychice, nie zrezygnowała z zawodu. Postać, z którą od początku czujemy więź, tzw. nić porozumienia. Losy Maggie śledzimy z zaciekawieniem i przyjemnością. W moim wypadku trochę inaczej było z Nickiem Morelli.
Nick chciał się odciąć od ojca, który zdobył wiele uznania za swoją pracę, pracę szeryfa. Chciał pokazać, że jest równie dobry, jednak czasami ukazywał jedynie jak jest niedoświadczony. Dodatkowo zgubiła go pewność siebie względem kobiet. Poznając Maggie myślał, że ta ulegnie jego urokowi, przez co zachowywał się dość ofiarnie. Na szczęście z czasem zrozumiał pewne rzeczy i stał się lepszym szeryfem dążącym i odkrywającym prawdę.
Bohaterowie się zmieniają. Pod koniec nie są już tacy jak na początku, ewoluują, ukazują nam swoje słabe i mocne strony i wzbudzają przychylność czytelników. Są jednak i Ci, co swoim zachowaniem irytują. Na szczęście to postaci drugoplanowe.

Jeżeli chodzi o styl to tak jak wspominałam wcześniej, on również przywodzi mi na myśl Tess Gerritsen jednak to raczej przez podobieństwa w fabule.
Alex Kava pisze lekko i przejrzyście. Nie posługuje się pięknymi cytatami, nie czaruje słowem, ona po prostu opowiada. Trochę mi to przeszkadzało. W pewnych sytuacjach historia aż się prosiła by użyć efektywnych określeń, które wycisnęłyby łzy z czytelnika. Dostajemy jednak tylko chłodny opis wydarzeń. Chociaż prowadząc narrację trzecioosobową, Kava wnika w umysły bohaterów, nie można oczekiwać wzruszeń.
„Dotyk zła” jest moim pierwszym spotkaniem z twórczością autorki, więc być może w jej kolejnych książkach jest całkiem inaczej.

Patrząc na okładkę „Dotyku zła” nie ma żadnego: ‘wow’, jednak nie czuje się też niesmaku. Okładka po prostu jest. Zwykła, prosta, nie wzbudzająca żadnych większych emocji i nie odnosząca się do historii. Reszta wydania jest na plus. Czcionka dzięki, której czytanie jest szybsze i wygodniejsze i okładka (od strony technicznej), która się nie odkleja.

Książka bardzo mi się podobała, ale. No właśnie jest to małe ale. Czegoś mi brakowało. Finał był świetny. Zostawia pytanie na ustach czytelnika i pewne oczekiwanie, dozę niepewności, co bardzo lubię, więc nie chodzi o zakończenie. Akcja również była dopracowana. No ale co z emocjami? Było ich mnóstwo, naturalnie, lecz zabrakło wspomnianego przeze mnie wcześniej wzruszenia. Takiej bomby, dzięki której zapamiętałabym lekturę na bardzo długo. Mimo to z pewnością przeczytam jeszcze wiele książek Alex Kavy, a i być może z czasem przejrzę i tą.
Polecam szczególnie fanom thrillerów, również tych z wątkiem miłosnym. Polecam także fanom Gerritsen, bo porównania znikąd się nie biorą.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zawód. Opowieści o pracy w Polsce. To o nas

Trafiła na rynek w idealnym czasie dla mnie. Naprawdę już myślałam, że może tylko w tej branży/firmie, w której pracuje jest tak pod górkę. Książka ta...

zgłoś błąd zgłoś błąd