Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

November 9

Tłumaczenie: Piotr Grzegorzewski
Wydawnictwo: Otwarte
8,32 (3634 ocen i 530 opinii) Zobacz oceny
10
1 084
9
823
8
732
7
539
6
257
5
103
4
43
3
32
2
11
1
10
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
November 9
data wydania
ISBN
9788375151435
liczba stron
336
język
polski
dodał
ew_cia

„Kryminał kończy się, gdy zabójca zostaje schwytany. Biografię wieńczy ostatnie słowo o opisywanym życiu. Historia miłosna powinna połączyć zakochanych, prawda? W takim razie to chyba nie jest opowieść o miłości...“ 9 listopada to data, która zaważyła na losach Fallon i Bena. Tego dnia spotkali się przypadkiem i od tej chwili zaczynają tworzyć dwie historie: jedna to ich życie, drugą pisze...

„Kryminał kończy się, gdy zabójca zostaje schwytany. Biografię wieńczy ostatnie słowo o opisywanym życiu. Historia miłosna powinna połączyć zakochanych, prawda? W takim razie to chyba nie jest opowieść o miłości...“

9 listopada to data, która zaważyła na losach Fallon i Bena. Tego dnia spotkali się przypadkiem i od tej chwili zaczynają tworzyć dwie historie: jedna to ich życie, drugą pisze Ben zauroczony swoją nową muzą. Choć los postanawia ich rozdzielić, to wzajemna fascynacja jest na tyle silna, że nie może pokonać jej ani czas, ani odległość. Co roku 9 listopada rozpoczyna kolejny rozdział historii - tej realnej i tej fikcyjnej. Gdy nieubłaganie zbliża się koniec powieści, szczęśliwe zakończenie wydaje się jedynie mrzonką, bo historia na papierze zaczyna różnić się od tej, w którą wierzy Fallon…

„Zagubiliśmy się między fikcją a rzeczywistością. Nieważne, jaką wersję poznacie. Nieważne, który z ostatnich rozdziałów okaże się tym prawdziwym. Ważne jest tylko jedno: zawsze będę ją kochał“.

Nowa książka Colleen Hoover to opowieść o młodym pisarzu, jego niezwykłej muzie i przeznaczeniu, które ukrywa między wierszami coś więcej niż miłość.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 313
Pawerka100 | 2017-05-13
Na półkach: Przeczytane, Młodzieżowe, 2017
Przeczytana: 13 maja 2017

Jestem ogromną fanką twórczości Collen Hoover. Mam tego świadomość, że dzieła pisarki nie są ambitne. Jednak każda historia mimo swojej słodkości jest przeze mnie wręcz wchłaniana. Dodatkowo mogłam przeczytać tę książkę dzięki Book Tour zorganizowanego przez Iwonę z Miejsce dla słów.

Głównymi bohaterami są Fallon i Ben. Spotykają się przypadkiem 9 listopada. Ta data dla pary jest szczególna, ponieważ wiąże się z przykrościami, które wywarły wpływ na ich całe życie. Po spędzonym dniu postanawiają, że będą spotykać się co roku 9 listopada. Ben jest aspirującym pisarzem więc jego zadaniem będzie napisać romans na podstawie spędzonych razem dni. Z czasem wychodzą tajemnice oraz komplikacje, które stają się przeszkodą do dalszej realizacji zadania.

Jak już wspomniałam, jestem fanką pani Hoover. Podoba mi się styl tej autorki. Zawsze jej powieści wywołują u mnie różne reakcje. Nie nudzę się podczas lektury i nie mogę się od nich oderwać (czytałam ją do 3 w nocy). Autorka w taki sposób mogłaby napisać nawet instrukcję obsługi, a ja czytałabym ją z zapartym tchem. Z „November 9” nie jest inaczej. Przedstawiona historia jest tak naprawdę lekko przerysowana oraz w niektórych wątkach przesłodzona. Mimo to kupuje ją.

Podczas lektury zauważyłam, że Fallon (co za dziwne imię, cały czas kojarzyłam ją z Jimmym Fallonem) strasznie denerwowała dziewczyn z Book Toura. Dla mnie akurat była w miarę rozsądna. Bohaterka w przeszłości była aktorką młodego pokolenia. Niestety wskutek pożaru została poparzona, co wiązało się z zakończeniem kariery filmowej. Nie ma pewności siebie oraz dodatkowo nie otrzymuje wsparcia od ojca. Niektóre jej decyzje były absurdalne jednak miały konkretny cel.
Drugą postacią jest Ben. Sympatyczny chłopak. Powiedziałabym nawet, że ideał partnera większości dziewczyn. Na całe szczęście w drugiej połowie książki autorka ukazała trochę negatywnych decyzji chłopaka. Kocha swoją rodzinę i zrobi dla niej wszystko. Narracja książki podzielona jest na perspektywy bohaterów. Szczerze mówiąc, nie jest to nowość. W każdym utworze autorka stosuje taki podział.

Książka jest lekko przesłodzona i przerysowana. Jednak na rozluźnienie nadaje się idealnie. Wyślę, że jest warta polecenia, ale w moim rankingu nie znajduje się na podium. Zdecydowanie najlepsze jest „Hopeless” oraz „Maybe someday”. Jako ciekawostkę mogę powiedzieć, że postacie związane są w małym stopniu z bohaterami "Ugly love".

http://recenzje-zwyklej-czytelniczki.blogspot.com/2017/05/29-november-9-book-tour.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Za zamkniętymi drzwiami

(...) nic nie pozbawia nas sił równie skutecznie jak strach. Małżeństwo Grace i Jack'a Angel uchodzi za wzorowe. Sąsiedzi i znajomi zazdroszczą im...

zgłoś błąd zgłoś błąd