Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nasze olśnienie

Tłumaczenie: Agnieszka Ewa Bill
Wydawnictwo: Amber
7,16 (364 ocen i 28 opinii) Zobacz oceny
10
46
9
44
8
50
7
97
6
72
5
35
4
9
3
9
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Something About Lorelei
data wydania
ISBN
9788324159161
liczba stron
320
język
polski
dodał
ew_cia

Autorka bestsellerowej serii Na Zawsze Nazywam się Jack Sutton. Jestem dyrektorem „Sutton Fashion Magazine”. Miałem świat u stóp. Kariera, góry pieniędzy i piękne kobiety na zawołanie. Sześć małżeństw mojej matki kompletnie zniechęciło mnie do związków. Kobiety to tylko zabawki – takie było moje motto. Wtedy spotkałem Lorelei Flynn - piękną i zupełnie dla mnie nieodpowiednią. Była moją...

Autorka bestsellerowej serii Na Zawsze

Nazywam się Jack Sutton. Jestem dyrektorem „Sutton Fashion Magazine”. Miałem świat u stóp. Kariera, góry pieniędzy i piękne kobiety na zawołanie. Sześć małżeństw mojej matki kompletnie zniechęciło mnie do związków. Kobiety to tylko zabawki – takie było moje motto. Wtedy spotkałem Lorelei Flynn - piękną i zupełnie dla mnie nieodpowiednią. Była moją osobistą asystentką i kobietą zamkniętą w sobie. Musiałem odkryć, co kryje się za jej urodą. To było coś, czego nie umiałem wytłumaczyć. Coś wyjątkowego.

Nazywam się Lorelei Flynn. Byłam piętnastą asystentką Jacka Suttona w ciągu roku. Mój chłopak zginął siedem lat temu. Przed śmiercią zostawił mi dar: córeczkę Hope. Moje życie kręciło się tylko wokół niej. Wtedy pojawił się Jack Sutton. Cholernie seksowny kobieciarz. I mój szef. Ta granica nie powinna zostać przekroczona. Ale została przekroczona i mój świat nagle się zmienił. I to mnie przeraża…

„Sandi Lynn nie tworzy klasycznych, przeciętnych bohaterów swych powieści. Jej mistrzostwo w pisaniu sprawia, że bajka o kopciuszku i księciu zamienia się w chwytającą za serce i bardzo wciągającą lekturę o miłości. O miłości widzianej nie tylko przez pryzmat "różowych okularów". O miłości, która potrafi być tak silna, że sprawia czasami ból, który szybko znika". empik.com

„Książki Sandi Lynn to bajki, które każda z nas powinna poznać, bo w każdej bajce znajduje się ziarenko prawdy, i kto wie, być może kiedyś i nam przydarzy się taka historia". empik.com

 

źródło opisu: wydawnictwoamber.pl

źródło okładki: wydawnictwoamber.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Gaba_Okey książek: 752

Biurowa wersja Kopciuszka

Sandi Lynn to pisarka znana z lekkich powieści romantycznych dla kobiet. Jej książki są idealnym wyborem na relaksujący wieczór z lampką wina. Przenoszą do niemal bajkowego świata, gdzie wszystko jest niczym z marzeń o przystojnym księciu i pięknej, prawdziwej miłości. „Nasze olśnienie” to powieść właśnie z takiej półki – prosta, trochę schematyczna, opisująca relacje dwóch osób, którzy na początku raczej nie są sobie pisani i zaprzeczają, że coś do siebie czują, aby potem doznać... olśnienia.

Jack Sutton jest dyrektorem Sutton Magazine. Zabójczo przystojny, zmieniający kobiety niczym rękawiczki, z górą pieniędzy i aroganckim podejściem do życia. Pewnego dnia spotka Lorelei Flynn, jego nową osobistą asystentkę i całkowicie straci głowę. Musi ją poznać bliżej, nacieszyć się jej urodą i charakterem. Lorelei jest piętnastą asystentką Jacka w roku, który okazuje się niezbyt miłym szefem. I do tego strasznym kobieciarzem. Kobieta przeszła w życiu już wystarczająco dużo – straciła swoją pierwszą miłość, po której został jej największy skarb, jaki posiada, czyli ukochana córeczka Hope. Musi być odpowiedzialna. Pewna siebie. I nie dać się wciągnąć w jego grę. Jednak... razem z Jackiem przekracza granicę i nagle wszystko się zmienia.

„Nasze olśnienie” można przeczytać w jeden wieczór – to książka dosyć cienka, napisana lekkim stylem i ukazująca historię, która poprawia humor. Główną zaletą powieści są jej bohaterowie, którzy na początku nie darzą się zbytnią sympatią. Mimo to szybko...

Sandi Lynn to pisarka znana z lekkich powieści romantycznych dla kobiet. Jej książki są idealnym wyborem na relaksujący wieczór z lampką wina. Przenoszą do niemal bajkowego świata, gdzie wszystko jest niczym z marzeń o przystojnym księciu i pięknej, prawdziwej miłości. „Nasze olśnienie” to powieść właśnie z takiej półki – prosta, trochę schematyczna, opisująca relacje dwóch osób, którzy na początku raczej nie są sobie pisani i zaprzeczają, że coś do siebie czują, aby potem doznać... olśnienia.

Jack Sutton jest dyrektorem Sutton Magazine. Zabójczo przystojny, zmieniający kobiety niczym rękawiczki, z górą pieniędzy i aroganckim podejściem do życia. Pewnego dnia spotka Lorelei Flynn, jego nową osobistą asystentkę i całkowicie straci głowę. Musi ją poznać bliżej, nacieszyć się jej urodą i charakterem. Lorelei jest piętnastą asystentką Jacka w roku, który okazuje się niezbyt miłym szefem. I do tego strasznym kobieciarzem. Kobieta przeszła w życiu już wystarczająco dużo – straciła swoją pierwszą miłość, po której został jej największy skarb, jaki posiada, czyli ukochana córeczka Hope. Musi być odpowiedzialna. Pewna siebie. I nie dać się wciągnąć w jego grę. Jednak... razem z Jackiem przekracza granicę i nagle wszystko się zmienia.

„Nasze olśnienie” można przeczytać w jeden wieczór – to książka dosyć cienka, napisana lekkim stylem i ukazująca historię, która poprawia humor. Główną zaletą powieści są jej bohaterowie, którzy na początku nie darzą się zbytnią sympatią. Mimo to szybko pojawia się pomiędzy nimi chemia, jakiej nie da się zignorować. Okazuje się, że różnica charakterów jest nie do pokonania – ta zmienność relacji jest bardzo atrakcyjnym wątkiem dla czytelnika. Dzięki temu coś się dzieje, czujemy niepewność i wypatrujemy punktu kulminacyjnego ich związku.

Staram się nie oczekiwać od tego rodzaju powieści zbyt dużo, jednak czytałam inne książki Lynn i zwykle wywoływały one u mnie wiele emocji i wzruszeń. W tym przypadku przeczytałam „Nasze olśnienie” raczej na chłodno, przewidując niemal od razu zakończenie. Mimo wszystko ta schematyczność fabuły jest trochę poza granicą, którą można zaakceptować. Spodziewałam się większej ilości wątków, jakichś przeskoków w akcji, czegoś, co zaskoczyłoby czytelnika lub też po prostu – emocji. „Nasze olśnienie” czytało się bardzo fajnie, z luzem i spokojem. Niestety z pewnością nie zapamiętam tej historii na długo, bo nie miała ona na mnie żadnego wpływu. Czyżby baśniowy świat byłby zbyt nierzeczywisty? Zakończenie jest niczym za słodka kawa lub herbata – gdy ją pijesz, to trochę się krzywisz. Takich pozycji na rynku wydawniczym jest naprawdę sporo i niestety ta niczym szczególnym się nie wyróżnia.

Muszę stwierdzić, że „Nasze olśnienie” nie można traktować zbyt surowo. Jeśli chcesz na chwilkę zapomnieć o ponurej rzeczywistości i przenieść się do świata, niczym z bajki o Kopciuszku, to czemu miałabyś sobie tego zabraniać? Może nie jest to lektura zbyt ambitna i wybitna, ale mimo wszystko mi się spodobała. To też niezaprzeczalny dowód na to, że każda z nas potrzebuje od czasu do czasu po prostu się zrelaksować. Wtedy warto sięgnąć po tego typu książkę.

Gabriela Rutana

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (785)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1167
Kasiek | 2016-11-08
Na półkach: 2016
Przeczytana: 03 listopada 2016

Znając dotychczasową twórczość Sandi Lynn wiedziałam czego spodziewać się po tej pozycji. No i się nie pomyliłam. Kolejna historia dotycząca relacji dwojga ludzi, którzy z pozoru nie pasują do siebie pod żadnym względem, a w gruncie rzeczy jest dokładnie na odwrót. Na pewno nie jest to oryginalna fabuła, niemniej jednak sposób w jaki autorka ją ukazała, ujął mnie i wciągnęłam się na kilka dobrych godzin.
Relacje między Jackiem a Lerelei są dość skomplikowane, początkowo owiane tajemnicą, a nic nie ułatwiają ich mocne charakterki. Nie brakuje ciętych ripost i niefortunnych sytuacji, w których przejawia się poczucie humoru autorki. Stara się ona też wpleść momenty wzruszeń, jednak są one na tyle banalne i przewidywalne, że trudno o kręcącą się w oku łezkę.
Całość jest lekka i przyjemna, wręcz można ją potraktować jako bajkę, choć niekoniecznie dla dzieci. Odprężająca lektura na długi jesienny ponury wieczór.

książek: 1246
Katherina87 | 2017-01-21
Na półkach: Romans

"Nazywam się Lorelei Flynn. Byłam piętnastą asystentką Jacka Suttona w ciągu roku. Mój chłopak zginął siedem lat temu. Przed śmiercią zostawił mi dar: córeczkę Hope. Moje życie kręciło się tylko wokół niej. Wtedy pojawił się Jack Sutton. Cholernie seksowny kobieciarz. I mój szef. Ta granica nie powinna zostać przekroczona. Ale została przekroczona i mój świat nagle się zmienił. I to mnie przeraża...

"Nazywam się Lorelei Flynn. Byłam piętnastą asystentką Jacka Suttona w ciągu roku. Mój chłopak zginął siedem lat temu. Przed śmiercią zostawił mi dar: córeczkę Hope. Moje życie kręciło się tylko wokół niej. Wtedy pojawił się Jack Sutton. Cholernie seksowny kobieciarz. I mój szef. Ta granica nie powinna zostać przekroczona. Ale została przekroczona i mój świat nagle się zmienił. I to mnie przeraża...

I tak wygląda życie Jacka. Czy narzekam? Oczywiście, że nie. Kocham moje dziewczynki nad życie. Dziesięć lat temu nawet nie wyobraziłbym sobie, że będę kiedyś szczęśliwym mężem kobiety...

książek: 2138
magpie101 | 2016-11-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 listopada 2016

On 32 lata, przystojny, bogaty, arogancki, kobieciarz, ktory nigdy nie byl w zwiazku i nie cierpi dzieci.
Ona 25 lat zostaje jego kolejna asystentka (w ciagu roku bylo ich 14). Lorelei od poczatku sobie radzi z Jackiem i praca jej sie podoba jednak miedzy ta dwojka jest rowniez niesamowita chemia. On ma ochote tylko sie zabawic jednak lamie przy niej wszystkie swoje reguly, ona zaczyna czuc do niego cos wiecej jednak ma corke, o ktorej on nie wie, a w dodatku jak twierdzi nie lubi dzieci. Jack dowiaduje sie o malej przez przypadek i czuje sie oszukany i zdradzony, a jak potocza sie ich losy dalej dowiecie sie czytajac ta ksiazke, ktora jest mila, lekka i przyjemna.

książek: 1166
Ligeria | 2016-10-07

Olśnienie oślepia swoim blaskiem.. okulary chroniące wzrok jak najbardziej mile widziane...

Zawsze z ogromną niecierpliwością wyczekuję kolejnych powieści Sandi Lynn. Cieszę się jak małe dziecko gdy tylko pojawia się kolejna zapowiedź, a w momencie chwycenia jej w swoje ręce jestem niemal pewna że promieniuje radioaktywnie.
Wiele osób nie rozumie mojej miłości do tej autorki. Nie jednokrotnie słyszałam że jej książki są przewidywalne, nierzeczywiste i nudne. W końcu każdy jest inny, dzięki czemu świat jest fascynujący a nie pełen klonów. Ja jednak zawsze będę bronić dzieł wychodzących spod jej pióra.
Czytam wiele książek, głównie z działu literatury erotycznej i romansów, znam wiele genialnych powieści. Jednak przy żadnej z nich nie odpoczywam psychicznie tak wspaniale jak przy twórczości Sandi Lynn. Tak oczywiście było również w przypadku ,,Naszego olśnienia".

Jack - diabelnie przystojny, bogaty i arogancki do tego stopnia, że jest pewien iż cały świat powinien przed nim...

książek: 1241
mania_kch | 2016-11-03
Na półkach: 2016

Drogi Jacka i Lorelei krzyżują się, on potrzebuje kolejnej sekretarki ona potrzebuje pracy. On przystojny gbur, egoista, zapatrzony w siebie, ona piękna, inteligentna i doskonała we wszystkim co robi. Jest przyciąganie jest chemia, ale oboje z tym walczą. Kiedy ulegają pokusie sprawy komplikują się jeszcze bardziej, zwłaszcza, że ona ma tajemnicę....
To kolejna historia z serii słodko, słodko, słodko i żyli długo i szczęśliwie. Banalnie prosta, mega przewidywalna i nieco baśniowa.

książek: 378
dkwiatkowska26 | 2016-10-31
Na półkach: Przeczytane

Osobiście bardzo podobała mi się ta historia.
Wszystkie książki tej autorki są zazwyczaj lekkie, o jakimś już utartym schemacie.
Tak jest i tu. On przystojny,bogaty, władczy, playboy.
Ona zwykła dziewczyna, ze swoimi problemami.
Jest także Hope, słodka dziewczynka, która potrafi podbić takiego antyfana dzieci jak Jack :D
Połączyła ich wspólna praca, a zakończyło się na głębokim uczuciu i szczęściu, do którego doszli krętą drogą, ale doszli :)

Polecam !

książek: 989
emerytka19 | 2016-11-06
Na półkach: Przeczytane

Może być, ale szału nie ma. Nie zaskoczyła mnie niczym nowym, wręcz przeciwnie, była bardzo przewidywalna, wręcz banalna. Jeżeli szukacie czegoś prostego, trochę irytującego, to śmiało polecam ;)

książek: 2612
lulamae | 2016-11-02
Na półkach: Przeczytane 2016
Przeczytana: 31 października 2016

Jack Sutton to trzydziestodwuletni mężczyzna, który zarządza magazynem modowym swojej matki Sutton Magazine. Traktuje kobiety jako rozrywkę i nie wikła się w nic stałego. Ma ciężki i wymagający charakter. Jednak coś zmienia się wewnątrz Jacka, gdy pracę zaczyna jego nowa osobista asystentka - Lorelei Flyn.
Lorelei to dwudziestopięcioletnia kobieta, która w wieku osiemnastu lat zaszła w ciążę z miłością swojego życia, która zginęła w wypadku samochodowym. Od tamtego czasu jej największym szczęściem jest jej siedmioletnia córeczka - Hope. Lorelei od dwóch miesięcy szuka pracy, wiec stanowisko asystentki spada na nią jak zbawienie. Jest zdeterminowana utrzymać tą pracę pomimo ciężkiego charakteru jej szefa.
Lorelei i Jack mają swego rodzaju połączenia, ale z początku starają się utrzymać swoją relację na stopie czysto profesjonalnej. Ale z czasem coś się zmienia. Kiedy Jack jest gotowy pójść o krok dalej dowiaduje się o Hope. Czy wspomniałam, że Jack nienawidzi dzieci?
Czy ta dwójka...

książek: 2064
bookish | 2017-03-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 marca 2017

książki tej autorki mają w sobie coś takiego, co sprawia, że nie ważne jaka to by była historia to i tak się spodoba. ze mną tak jest.
jest ona i ona.. i mała dziewczynka.
może i historia się zaczyna banalnie, ale kończy się wyjątkowo i każdy kto lubi czytać o miłości, lubi romanse powinien po tę pozycję sięgnąć.

książek: 519
Wielbicielka-książek | 2016-10-03
Na półkach: Przeczytane

Jestem świeżo po lekturze książki "Nasze olśnienie" i od razu zasiadłam do pisania recenzji, ażeby przelać na papier wszystkie kotłujące się we mnie emocje. Decydując się na zrecenzowanie tej powieści, oczekiwałam przyjemnej, pięknej, może nawet wzruszającej historii. Myślałam bowiem, że będzie stylem podobna do innych książek tego typu, których autorkami były m.in. Jasinda Wilder lub Jay Crownover, z twórczością których miałam okazję się zapoznać. Posiadam nawet w swojej biblioteczce kilka ich pozycji. Część z nich zdążyłam już przeczytać i przyznaję, że bardzo mi się podobały. Niestety "Nasze olśnienie" ogromnie mnie rozczarowała. Dlaczego? Zapraszam na recenzję.

Sandi Lynn jest autorką bestsellerowej serii "Na zawsze". Spełnia się jako matka i autorka. Jej pasją od zawsze było czytanie i pisanie. Uwielbia chodzić na kolacje, do kina i jest uzależniona od kawy. Ma dwa psy i dwa koty.

O czym opowiada "Nasze olśnienie"?

Dla Jacka Suttona najważniejsze są kariera, pieniądze i...

zobacz kolejne z 775 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd