Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Córka rewolucji

Tłumaczenie: Jakub Jedliński
Wydawnictwo: Czwarta Strona
6,42 (36 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
7
7
16
6
5
5
4
4
1
3
3
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Treason's Daughter
data wydania
ISBN
9788379765225
liczba stron
536
kategoria
historyczna
język
polski
dodała
Ag2S

Najlepsza powieść historyczna 2014 według magazynu BBC History Extra! ZDRADA, MIŁOŚĆ I IDEAŁY W CZASACH REWOLUCJI ANGIELSKIEJ. Londyn, 1640 rok. Henrietta Challoner nie wiedzie beztroskiego życia kupieckiej córki. Owdowiały ojciec nadużywa alkoholu, babka odmawia dostępu do wykształcenia, a bracia walczą po przeciwnych stronach barykady. Na dodatek dziewczyna zakochuje się w mężczyźnie,...

Najlepsza powieść historyczna 2014 według magazynu BBC History Extra!

ZDRADA, MIŁOŚĆ I IDEAŁY W CZASACH REWOLUCJI ANGIELSKIEJ.

Londyn, 1640 rok. Henrietta Challoner nie wiedzie beztroskiego życia kupieckiej córki. Owdowiały ojciec nadużywa alkoholu, babka odmawia dostępu do wykształcenia, a bracia walczą po przeciwnych stronach barykady. Na dodatek dziewczyna zakochuje się w mężczyźnie, którego jej rodzina nie chce zaakceptować.

Henrietta angażuje się w spór parlamentarzystów z rojalistami, próbując równocześnie odpowiedzieć sobie na pytanie, czy w burzliwym okresie rewolucji kobiecie przyda się wykształcenie? I jak ocalić ludzi, których kocha, pozostając jednocześnie lojalną i wierną ideałom?

 

źródło opisu: http://czwartastrona.pl/corka-rewolucji/

źródło okładki: http://czwartastrona.pl/corka-rewolucji/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
ookami książek: 493

Zbyt ona piękna, zbyt mądra zarazem, zbyt mądrze piękna, stąd istnym jest głazem*

Siedemnastowieczny Londyn, choć inspirujący dla pisarzy, nie przypomina miejsca, w którym chciałby znaleźć się czytelnik. Wewnętrzny konflikt na tle religijnym dosłownie pożera miasto od środka, a po zmroku ulice stają się areną krwawych potyczek pomiędzy mieszkańcami, stojącymi po przeciwnych stronach politycznej barykady. W tym właśnie świecie próbuje odnaleźć się szesnastoletnia Henrietta. Wychowywana tylko przez ojca, dorastająca u boku dwójki braci, nieustannie wyróżnia się inteligencją i wykształceniem, co wprowadza w oczywistą konsternację wiernych tradycjom mężczyzn. Dziewczyna pilnie obserwuje dynamiczne zmiany na scenie politycznej, które wkrótce odcisną piętno na życiu jej samej, ale również bliskich jej osób oraz wyznawanych przez nią ideałów.

Lektura „Córki rewolucji” po raz kolejny uświadomiła mi, jak zwodnicze bywają opisy umieszczane na ostatniej stronie okładki. Sugerując się zapowiedzią, nastawiłam się na typowy, niezbyt porywający romans w stylu „Romea i Julii”, połączony z zaledwie elementami powieści psychologicznej (w postaci zbyt częstych i dogłębnych wynurzeń głównej bohaterki na temat jej, rzecz jasna nieszczęśliwego, życia miłosnego) i historycznej (poprzez umieszczenie opowieści w realiach siedemnastowiecznej Anglii). Możecie wyobrazić sobie moje zaskoczenie, narastające wraz z kolejnymi, przewracanymi stronicami; zaskoczenie przechodzące stopniowo w niedowierzanie, przerażenie, poczucie ponurego zrozumienia i wreszcie wyczerpania. Historia...

Siedemnastowieczny Londyn, choć inspirujący dla pisarzy, nie przypomina miejsca, w którym chciałby znaleźć się czytelnik. Wewnętrzny konflikt na tle religijnym dosłownie pożera miasto od środka, a po zmroku ulice stają się areną krwawych potyczek pomiędzy mieszkańcami, stojącymi po przeciwnych stronach politycznej barykady. W tym właśnie świecie próbuje odnaleźć się szesnastoletnia Henrietta. Wychowywana tylko przez ojca, dorastająca u boku dwójki braci, nieustannie wyróżnia się inteligencją i wykształceniem, co wprowadza w oczywistą konsternację wiernych tradycjom mężczyzn. Dziewczyna pilnie obserwuje dynamiczne zmiany na scenie politycznej, które wkrótce odcisną piętno na życiu jej samej, ale również bliskich jej osób oraz wyznawanych przez nią ideałów.

Lektura „Córki rewolucji” po raz kolejny uświadomiła mi, jak zwodnicze bywają opisy umieszczane na ostatniej stronie okładki. Sugerując się zapowiedzią, nastawiłam się na typowy, niezbyt porywający romans w stylu „Romea i Julii”, połączony z zaledwie elementami powieści psychologicznej (w postaci zbyt częstych i dogłębnych wynurzeń głównej bohaterki na temat jej, rzecz jasna nieszczęśliwego, życia miłosnego) i historycznej (poprzez umieszczenie opowieści w realiach siedemnastowiecznej Anglii). Możecie wyobrazić sobie moje zaskoczenie, narastające wraz z kolejnymi, przewracanymi stronicami; zaskoczenie przechodzące stopniowo w niedowierzanie, przerażenie, poczucie ponurego zrozumienia i wreszcie wyczerpania. Historia Henrietty okazała się przytłaczająca, jednocześnie w najlepszym i najgorszym tego słowa znaczeniu.

Tym, co zwróciło moją uwagę już na początku, było bardzo szczegółowe i dokładne pod względem historycznym przedstawienie angielskiej wojny domowej. Książka jest dosłownie przepełniona politycznymi intrygami i religijną obłudą, niejednokrotnie przypominając czytelnikowi, że odległa, pokryta patyną prawda bywa znacznie bardziej zaskakująca (i przerażająca) niż najbardziej wymyślna fikcja literacka. Mówi się, że diabeł tkwi w szczegółach, a tutaj jest ich wręcz piekielnie dużo – autorka nieustannie powołuje się na kolejne nazwiska zarówno rojalistów, jak i parlamentarzystów, książąt i dowódców, kreśląc niezwykle precyzyjny obraz kolejnych zmian na arenie politycznej. Narracja w czasie teraźniejszym nadaje wydarzeniom dynamizmu, przez co bardzo łatwo jest się zatracić w świecie powieści. Czytelnik czuje, jakby to on był naocznym świadkiem kolejnych batalii; jakby dzielił strach bohaterów, pragnienie przetrwania, nieliczne chwile szczęścia rozpraszające mrok pogrążonego w wojennym chaosie świata.

Antonii Senior udało się dokonać czegoś fenomenalnego: wydarzeniom znanym z podręczników nadaje wymiar dojmująco ludzki. Dzięki dogłębnej analizie okresu, którego opisania się podjęła, tworzy dokładny obraz siedemnastowiecznego Londynu – nie poprzestaje jednak wyłącznie na ukazaniu faktów oddających życie mieszczan i żołnierzy, parlamentarzystów i rojalistów, purytanów i anglikanów. W metaforycznej wiwisekcji autorka wyciąga na wierzch najbardziej skryte i wstydliwe myśli, ukazuje motywy i zadaje niemal filozoficzne pytania o prawdziwą przyczynę konfliktów. Z mistrzowską precyzją pokazuje moralne rozterki między fanatycznym poczuciem obowiązku a miłością do rodziny; każe swoim bohaterom zastanowić się, co w rzeczywistości jest dla nich najważniejsze: ideały narodu czy jednostkowe szczęście ich najbliższych. Zaowocowało to galerią naprawdę dobrze wykreowanych postaci. Narracja płynnie przeskakuje pomiędzy głównymi bohaterami, do których zaliczyć można Henriettę oraz jej braci, przede wszystkim Neda – purytanina skupionego na wykonywaniu domniemanej woli Bożej, zaciekłego w walce i nieprzejednanego w kwestii wiary, a jednocześnie targanego moralnymi rozterkami. Z kolei jego siostra okazała się postacią, której kibicuje się z prawdziwym zapamiętaniem. Muszę przyznać, że dawno już nie związałam się z protagonistką w takim stopniu, jak stało się to w przypadku Hen; kochanej, mądrej, szalenie odważnej Hen.

„Córka rewolucji” to znakomicie napisana powieść historyczna; nie tylko dokładna i szczegółowa, ale też niezwykle wciągająca. Wydarzenia przedstawione są z rozmachem bardzo pasującym do burzliwego okresu wojen domowych Anglii pod panowaniem króla Karola. Na tym tle autorka przedstawia wnikliwą analizę przyczyn stanowiących zarzewie konfliktu. Jak łatwo się domyślić, wątek miłosny pełni w niej wręcz trzecioplanową rolę – wciąż ważny dla głównej bohaterki, nie tak istotny dla rozwoju fabuły i kolejnych, politycznych intryg. Rekomendacja magazynu BBC absolutnie zasłużona.

* „Romeo i Julia”, William Shakespeare

Karolina Antczak

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (302)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2910
Liza | 2017-05-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 maja 2017

W pierwszej części tej powieści w 1640 roku Henrietta ma 15 lat, mieszka z dwoma braćmi, ojcem i nianią w Londynie. Bohaterka jak na dziewczynkę jest bardzo wyedukowana, ma „duszę chłopaka”, poszukuje wiary. Poznaje pewnego chłopaka, zaczyna coś do niego czuć, zdarzają im się niby przypadkowe spotkania. Zaczynają ukrywać swój związek, bez szans na wspólną przyszłość, Hen okłamuje ojca, za co zostaje odesłana do kuzynostwa. Bohaterka wie, jakie ma przekonania, mimo, że jej zdanie się nie liczy w tym świecie.

Pierwsza część jest dosyć spokojna, czasami monotonna. Ale zaczynają się pojawiać informacje o zamieszkach, konflikcie papistów i purytanów. Hen niepokoją słowa w prasie, że w gruncie rzeczy nie ma znaczenia czy przedstawiana historia jest prawdziwa- ludzi fascynuje gwałtowność retoryki.

„Boimy się wojen za granicą, a jednocześnie staczamy się w konflikt, bo nasz sprawia, że jeszcze bardziej angażujemy się w walki.”

Natomiast druga część tej powieści historycznej przynosi...

książek: 509
Dama_Karo | 2016-10-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 października 2016

Londyn w XVII wieku był mroczny, brudny i niebezpieczny. Najlepiej wie o tym Henrietta, śledząca zmiany polityczne i liczne konflikty wewnętrzne w kraju. Jako kobieta ma jednak niewiele do powiedzenia - powinna szyć, gotować i być piękna dla przyszłego męża, któremu będzie przecież dogadzać całe życie. Henrietta ma jednak inny plan na swoje życie, a nadchodząca rewolucja, daje jej szansę na zmiany.

Henrietta jest piękną i mądrą dziewczyną, jednak nie ma może korzystać ze swojej wiedzy i elokwencji. Jako młoda dama ma obowiązek przebywać w domu, podczas gdy jej brat bliźniak swobodnie zwiedza miasto i dyskutuje o przyszłości kraju. Dziewczyna ma jednak dość udawania głupiej i postanawia wziąć sprawy w swoje ręce. Nie czuje się gorsza od mężczyzn i wie, że dorównuje im zarówno inteligencją jak i wiedzą. Jej życie zaczyna się dynamicznie zmieniać, odkąd u swojej kuzynki poznaje mężczyznę, który wzbudza u niej szybkie bicie serca. Niestety - aby mogła z nim być, musiałby być bogaty!...

książek: 889
Cyrysia | 2016-11-02
Na półkach: Przeczytane

To kawał dobrze napisanej prozy, jednocześnie wnikliwa ocena patriotyzmu i walki wyzwoleńczej.

Całą recenzja w linku:
http://cyrysia.blogspot.com/2016/11/corka-rewolucji-antonia-senior-patronat.html

książek: 618
KobieceRecenzje365 | 2016-11-23
Na półkach: Przeczytane

Dzisiaj chcę Wam przedstawić kolejną książkę, która wpadła mi w oko podczas robienia październikowych zapowiedzi.

Fabuła powieści pt."Córka Rewolucji" Antonii Senior, osadzona jest w czasach angielskiej wojny domowej. Do tej pory nie interesowałam się za bardzo tym tematem, więc postanowiłam, że trzeba to zmienić, a ta powieść będzie idealna na sam początek mojej przygody z tamtymi czasami.


Opis:

Najlepsza powieść historyczna 2014 według magazynu BBC History Extra!

ZDRADA, MIŁOŚĆ I IDEAŁY W CZASACH REWOLUCJI ANGIELSKIEJ.

Londyn, 1640 rok. Henrietta Challoner nie wiedzie beztroskiego życia kupieckiej córki. Owdowiały ojciec nadużywa alkoholu, babka odmawia dostępu do wykształcenia, a bracia walczą po przeciwnych stronach barykady. Na dodatek dziewczyna zakochuje się w mężczyźnie, którego jej rodzina nie chce zaakceptować.

Henrietta angażuje się w spór parlamentarzystów z rojalistami, próbując równocześnie odpowiedzieć sobie na pytanie, czy w burzliwym okresie rewolucji...

książek: 54
paulinaczyta | 2016-11-15
Na półkach: Przeczytane

XVII-wieczny Londyn. Henrietta Challoner ma bardzo trudne życie. Ojciec po śmierci matki nadużywa alkoholu, babka odmawia dostępu do wykształcenia, a bracia walczą po przeciwnych stronach. Jakby tego było mało dziewczyna zakochuje się w mężczyźnie, którego jej rodzina nie chce zaakceptować. Styl Antonii Senior w tej książce jest bardzo świeży i pozbawiony zwykłych potocznych opisów znajdujących się w historycznej fikcji. Ta książka jest mroczna i filozoficzna, ale także wypełniona ironicznym humorem, który łagodzi czasem niektóre napięcia polityczne. Podważa ona poniekąd istotę wojny i znaczenie więzi rodzinnych w porównaniu do poczucia patriotycznego obowiązku. Osobowość i myśli bohaterów zostały opracowane tak dobrze, że nawet nie wiemy kiedy, a przywiązujemy się do nich i utożsamiamy z nimi. Każdy z nich pokazany jest jako człowiek ważny, człowiek któremu należy się szacunek, ale pokazane są również ich słabe strony, które wszyscy widzą, ale nikt nie mówi o nich głośno....

książek: 124
ada_aga | 2017-01-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 stycznia 2017

Lubię książki z historią w tle, ale jak dla mnie jest jej tutaj trochę zbyt dużo. Historia rewolucji, walk, sądów jest jej dla mnie za dużo dlatego ciężko mi się ją czytało. Sama fabuła bardzo ciekawa i koniec zaskakujący. Dwóch braci walczących po różnych stronach a do tego ojciec i siostra próbujący nie opowiadać się po żadnej ze stron. Niestety koniec zasmuca. Czy polecam? Sama nie wiem z jednej strony tak bo opowieść fajna ale jak ktoś nie lubi opisów walk, polityki to szybko się znudzi.

książek: 297
Ida_wrześniowa | 2017-04-14
Przeczytana: 05 kwietnia 2017

Londyn -styczeń 1640-maj 1649r. Poznajemy naszą bohaterkę, Henriett Challoner, która wraz ze swoim ojcem i braćmi (jeden jest jej bliźniakiem)Nedem i Samem wciągnięta jest w wir wojny domowej.
Co ciekawe, bracia stoją po przeciwnych stronach barykady. Ned to zagorzały purytanin, dla którego najważniejsze jest "oczyszczenie" Kościoła anglikańskiego z pozostałości po katolicyzmie.
Mamy więc ciekawe tło historyczne, mamy intrygi, mamy ogromny konflikt rodzinny. Jest kobieta, która wyprzedza swoją epokę, bo czyta książki, chce się kształcić i ma czelność równać się z mężczyznami. Jest też wielka miłość, niestety nieakceptowana przez bliskich Henrietty. Jednak ufamy, że przetrwa burzliwy okres wojny, zarówno tej rodzinnej, jak i domowej.
Brzmi fajnie? No tak, ale...ALE jest ogromne. Bo to wszystko takie miałkie jest, nijakie. Postaci mnie nie przekonują do siebie, walka Henrietty jest dla mnie powierzchowna, płytka; miłość...no cóż nawet ona się nie broni. Jeśli chodzi o język, nijak...

książek: 4318
Paula | 2016-10-27
Przeczytana: 23 października 2016

http://mojswiat-szelestkart.blogspot.com/2016/10/antonia-senior-corka-rewolucji.html

książek: 221
Artur Szymczak | 2018-01-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 grudnia 2016
książek: 251
agacione | 2018-01-01
Przeczytana: 07 stycznia 2018
zobacz kolejne z 292 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Przed nami kolejnych dwanaście premier wydawniczych – prezentujemy książki, które ukażą się w tym tygodniu pod naszym patronatem. Dopełniają one listę z zeszłego tygodnia. Kryminały, thrillery, powieści historyczne… od czego zacząć?


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd