Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Poznać kobietę

Tłumaczenie: Ewa Świderska
Wydawnictwo: Czytelnik
6,58 (97 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
3
8
16
7
36
6
22
5
14
4
1
3
1
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Lada'at isza
data wydania
ISBN
8307024455
liczba stron
286
język
polski
dodała
Wioletta

Inne wydania

Agent izraelskiego wywiadu, po nagłej śmierci żony w tajemniczych okolicznościach, odchodzi na emeryturę i przenosi się z Jerozolimy do Tel Awiwu wraz z córką, matką i teściową.
Szpieg zmienia się w filozofa rozpamiętującego przeszłość i próbującego zrozumieć swoje relacje z napotkanymi w życiu kobietami.
Jednocześnie nie może się do końca uwolnić od spraw związanych z dawną profesją.

 

źródło opisu: Czytelnik 1995

źródło okładki: www.antykwariat.waw.pl

Brak materiałów.
książek: 793
Wioletta | 2016-08-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 sierpnia 2016

Którą? Matkę, teściową, córkę, w końcu żonę, a może jednak kochankę? "Panią Dalloway"?
W rzeczywistości poznajemy mężczyznę. Cała książka to jego przemyślenia i rozważania. Codzienność życia.
Joel, ten właśnie mężczyzna, oszczędny w słowach. Iwrija, żona. Jakie były okoliczności jej śmierci? Dlaczego zginął też sąsiad? Joel się zastanawia, wkrada się wątpliwość. Tak się zaczyna książka.
Ich wzajemne relacje, dość dziwne.
„Ale gdy Iwrija wchodziła, coś się zmieniało. Tak jakby pustoszał pałac, jakby zamarzał nurt rzeki, unoszący ich łódkę.”

Joel szuka odpowiedzi, na wiele pytań.

„Mawiał, przyszedłem poszukać oznak życia. I ja też do tego doszedłem. To jest to, czego teraz szukam. Ale nic się nie pali. Jutro też jest dzień. Spodobało mi się siedzieć w domu i nic nie robić jeszcze przez parę miesięcy. Albo lat. Albo całe życie. Dopóki nie uda mi się zrozumieć, o co chodzi. Co to wszystko znaczy. Lub przekonać się, na podstawie swojego własnego doświadczenia, że nic nie da się zrozumieć. Niech i tak będzie. Zobaczymy.”

„Myślę, Joelu, że nigdy nie wiedziałeś, co to znaczy kobieta. Nawet nie bardzo rozumiesz to słowo.”

Ważny element stanowi też praca, podobało mi się zakończenie właśnie z pracą związane.
Książka trudna w odbiorze, mi czytało się ociężale, dość skąpa w dialogi, ale to nie przeszkoda. Żadnej postaci nie polubiłam. Wcześniej poznałam "Dotknij wiatru, dotknij wody" i wtedy jak i teraz pan Oz mnie nie przekonał, ale jakoś się uparłam sama nie wiem do końca czemu, chcę dowiedzieć się więcej o Izraelu i będę czytać kolejne pozycje.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Psiego najlepszego. Był sobie pies na święta

KILKA ODMIENIAJĄCYCH ŻYCIE PRZYPADKÓW Zazwyczaj największe zmiany w życiu, przytrafiają się człowiekowi bez zapowiedzi. Coś na ten temat może wam pow...

zgłoś błąd zgłoś błąd