Prawo do życia

Tłumaczenie: Paweł Podmiotko
Cykl: Konstytucja Apokalipsy (tom 2) | Seria: Uniwersum Metro 2033
Wydawnictwo: Insignis
7,73 (265 ocen i 30 opinii) Zobacz oceny
10
28
9
34
8
97
7
66
6
31
5
5
4
2
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Право на жизнь
data wydania
ISBN
9788365315625
liczba stron
480
słowa kluczowe
Postapokalipsa
język
polski
dodał
L_Settembrini

Historia ludzkości to niekończące się wojny. Walka o przeżycie, o środki, o niepodległość, za wiarę, o ideały… Gdzie tu miejsce na przykazanie miłości, na humanizm?! Chcesz żyć? Zabij i zabierz. Oto cała filozofia. Przecież prawo do życia zawsze idzie w parze z prawem do użycia siły. Daniła Dobrynin i jego towarzysze broni dobrze wiedzą, że jeśli nie wezmą szturmem składu Rosrezerwy, ich...

Historia ludzkości to niekończące się wojny. Walka o przeżycie, o środki, o niepodległość, za wiarę, o ideały…

Gdzie tu miejsce na przykazanie miłości, na humanizm?! Chcesz żyć? Zabij i zabierz. Oto cała filozofia. Przecież prawo do życia zawsze idzie w parze z prawem do użycia siły.

Daniła Dobrynin i jego towarzysze broni dobrze wiedzą, że jeśli nie wezmą szturmem składu Rosrezerwy, ich rodzinny Schron wcześniej czy później przemieni się w cmentarzysko. Oni po prostu chcą żyć, i to ich prawo – prawo do życia.

„Prawo do życia to kontynuacja książki Denisa Szabałowa Prawo do użycia siły. Ta trzymająca w napięciu, wartka i realistyczna do bólu powieść wyszła spod pióra człowieka, który wie prawie wszystko o broni, survivalu i sztukach walki. Ale nie obawiajcie się – Szabałow nie stworzył kolejnego poradnika przetrwania! Owszem, zebraną wiedzą podkręcił akcję, nadając jej przy tym sznyt autentyzmu, ale nie omieszkał także podzielić się z czytelnikami swoimi refleksjami i filozofią życiową. Prawo do użycia siły było bestsellerem. Wygląda na to, że Szabałow zgromadził prawdziwą armię fanów.”

Dmitry Glukhovsky

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 257
snah95 | 2017-09-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 lipca 2017

Po krótkiej przerwie po raz kolejny wracamy do obróconego w pył świata wykreowanego przez Dmitrija Głuchowskiego. Tym razem pod lupę wezmę drugą część trylogii Prawo do użycia siły Denisa Szabałowa. Link do recenzji pierwszej powieści autora znajdziecie pod tym adresem, a ja wspomnę tylko, że oceniając książkę wychwalałem rosyjską swojskość wykonania i obecność uwielbianych przez twórcę militariów. Sprawdźmy więc, czy Prawo do życia, pozycja na pierwszy rzut oka w niczym nieprzypominająca oryginału, również reprezentuje podobny poziom.

Na początek przypomnijmy, jak się skończyła poprzednia powieść. Po wygranej bitwie z lepiej wyposażonymi i liczniejszymi siłami wroga, mieszkańcy schronu otrzymują w ramach znaku pokoju propozycję wspólnego splądrowania legendarnych magazynów narodowej rezerwy żywności. Świadomi kurczących się każdego dnia zapasów zgadzają się na udział w wyprawie wysłanych przez siebie najlepszych wojowników, w tym Daniły, naszego głównego bohatera. Akcja Prawa do życia zaczyna się zaraz po wydarzeniach z poprzedniej części. Kampania składająca się z mieszkańców okolicznych schronów oraz wojskowych przemieszcza się przez kolejne miejscowości w pogoni za ich jedyną szansą na przetrwanie. W międzyczasie trafiają oni na tereny pozbawione radioaktywnego promieniowania i pierwszy raz mogą odetchnąć prawdziwym, nieskażonym, ale także nieprzetworzonym powietrzem. Nowe lokalizacje pozwalają na prowadzenie fabuły w sposób niemożliwy poprzednim razem.

PDŻ2

W tym momencie wyraźnie widać pierwszą poważną różnicę między ocenianą pozycją a Prawem do użycia siły. Drugą część trylogii można najkrócej opisać jako „powieść drogi”. Nasi bohaterowie przez większość czasu się przemieszczają, pieszo czy też za pomocą pojazdów. Skutkiem tego jest zmniejszenie natężenia akcji na stronach książki. Ciężko uznać to za wadę, gdyż Szabałow równie wprawnie jak wymiany ognia stosuje w swojej twórczości elementy horroru. Przedszkole, kolejka metra – o tych miejscach szybko nie zapomnicie. Klimat grozy to coś, czego mi brakowało po lekturze trylogii Głuchowskiego i cieszę się, że w końcu się jej doczekałem.

Nie znaczy to jednak, że Prawo do życia jest książką całkowicie odmienną od poprzedniczki. Pod zasłoną innego sposobu prowadzenia fabuły i zaburzenia proporcji między horrorem a akcją otrzymujemy wszystko to, co mogło się podobać w Prawie do użycia siły. Szabałow ponownie rozpieszcza nas licznymi oraz szczegółowymi opisami elementów wyposażenia. Zostaje również postawiony nacisk na realistycznie przedstawienie wojskowej dyscypliny oraz zobrazowanie drużynowej taktyki w trakcie szturmu. Jeżeli więc poprzedni akapit napełnił cię obawami, że po udanej pierwszej części nie masz czego szukać w kontynuacji, to mam nadzieję, że w tym momencie udało mi się te wątpliwości rozwiać.

PDŻ3

Ostatni akapit przed podsumowaniem chciałem poświęcić zakończeniu, które można określić jednym słowem – fenomenalne. Ciężko będzie w tym miejscu uniknąć spoilerów, ale emocje naszej postaci pod koniec książki były wręcz namacalne. Zasługę w tym ma – choć momentami zapowiadany – niespodziewany zwrot akcji, a także jego następstwa kładące się cieniem na przyszłych działaniach bohatera. Po odłożeniu powieści pierwszym moim zamiarem była błyskawiczna podróż do sklepu po finał historii Daniły, lecz kupka wstydu, czyli pozycji wydawniczych, z których przeczytaniem zwlekam od wielu miesięcy, skutecznie ostudziła mój entuzjazm. Mam jednak nadzieję, że jeszcze w tym miesiącu będę mógł wam zrelacjonować, z jak dużym hukiem Szabałow postanowił zakończyć swoją serię.

Podsumowując, autorowi po raz kolejny udało się przyciągnąć czytelnika do mocno wyeksploatowanego świata po nuklearnej zagładzie. Zmiana koncepcji prowadzenia fabuły i mocniejsze nastawienie na kwestie paranormalne, a także umieszczenie elementów horroru nie zaszkodziły książce, moim zdaniem nawet wyszły jej na dobre. Cała reszta to wciąż poziom Prawa do użycia siły. Jeżeli znużyła was otoczka podziemnego schronu i wszechogarniającej ciasnoty, to Prawo do życia to pozycja z Uniwersum 2033, której warto dać jeszcze jedną szansę.

Recenzja również pod adresem: https://nietylkogry.pl/post/recenzja-ksiazki-uniwersum-metro-2033-prawo-zycia/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mikrowyprawy w wielkim mieście

Książka ta wpadła w moje ręce całkowitym przypadkiem. O ile dobrze pamiętam, zakupiłem ją w Auchan za jakąś śmiesznie niską kwotę. Skusiła mnie nie ty...

zgłoś błąd zgłoś błąd