Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bułgarski bloczek

Wydawnictwo: Kobra Media
6,25 (761 ocen i 26 opinii) Zobacz oceny
10
25
9
48
8
59
7
202
6
205
5
145
4
22
3
42
2
4
1
9
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788361455028
liczba stron
316
język
polski

- Samo gadanie na zbrodnię by nie wystarczyło - stwierdziłam po namyśle. Ona przecież wychodziła z domu, nie? Mógł się zakradać etapami i szukać. Sprawdzać. Skoro poszedł i zabił, musiał mieć informacje konkretne. Ja już coś tam słyszałam, tu się wszystko szeroko rozchodzi, latała po knajpach..." "- Po jednej knajpie - sprostowała Grażynka - Miała swoją, umówioną." "- Dobrze, po jednej,...

- Samo gadanie na zbrodnię by nie wystarczyło - stwierdziłam po namyśle. Ona przecież wychodziła z domu, nie? Mógł się zakradać etapami i szukać. Sprawdzać. Skoro poszedł i zabił, musiał mieć informacje konkretne. Ja już coś tam słyszałam, tu się wszystko szeroko rozchodzi, latała po knajpach..." "- Po jednej knajpie - sprostowała Grażynka - Miała swoją, umówioną." "- Dobrze, po jednej, dostawała pożywienie. Poszła w końcu tego wieczoru czy nie?" "- Osobiście sądzę, że poszła, nie sznurowałaby butów tylko dla kamuflażu. Miała takie wysokie, staroświeckie, sznurowane buciki, mogła przecież udawać, że chce iść w czymkolwiek, bodaj w kapciach. Ale tego wyjścia nie widziałam, a co gorsza, słyszałam jak zamykała za mną drzwi. Przekręcała klucz. Nie przyznałam się do tego policji.

 

pokaż więcej

książek: 914
chiyome | 2013-09-24
Przeczytana: 23 września 2013

Joanna przypadkowo dostaje list z opisem pewnej Osoby. nie wie od kogo i o kim. zbyt dużo superlatyw tak nie ma, żeby nie powiedzieć: Osoba ta ma same wady. dzwoni znajoma i mówi, że ma list do Chmielewskiej od wspólnej znajomej przypadkowo wysłany gdzie indziej. drogą dedukcji można dojść, do Kogo list powinien dotrzeć. Joannie wyszła jeszcze jedna rzecz - list jest o Niej.
postanowiła zmienić się na lepsze. w wyniku czego znalazła się w samym środku sprawy o zabójstwo. nie jako podejrzana, ale jest na bierząco.

co wyniknie z tej przemiany?

nie jest to może najlepsza książka Chmielewskiej, ale najgorsza też nie :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Metro 2035

W ostatniej części trylogii „Metro” autor pozwolił sobie odlecieć od koncepcji książki, którą można by zaliczyć do gatunku sci-fi i poszedł bardziej w...

zgłoś błąd zgłoś błąd