Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Miasto utrapienia

Wydawnictwo: Świat Książki
6,34 (1201 ocen i 68 opinii) Zobacz oceny
10
18
9
73
8
134
7
389
6
279
5
197
4
29
3
59
2
4
1
19
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324712656
liczba stron
352
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Metafizyczny dystans. Niepowtarzalny styl. Pilch w najlepszej literackiej formie. Jego powieść pełna jest przewrotnego humoru i celnych obserwacji. Przyjemność lektury, jak zwykle u tego autora, zaczyna się już od pierwszych słów: Urodziłem się w roku 1976 - dwa lata po największym w dziejach tryumfie polskiego futbolu i dwa lata przed wyborem polskiego Papieża. Przez całe dzieciństwo, a może...

Metafizyczny dystans. Niepowtarzalny styl. Pilch w najlepszej literackiej formie. Jego powieść pełna jest przewrotnego humoru i celnych obserwacji. Przyjemność lektury, jak zwykle u tego autora, zaczyna się już od pierwszych słów: Urodziłem się w roku 1976 - dwa lata po największym w dziejach tryumfie polskiego futbolu i dwa lata przed wyborem polskiego Papieża. Przez całe dzieciństwo, a może i później, byłem absolutnie pewien, że Polska jest odwieczną piłkarską potęgą oraz że Papież zawsze jest Polakiem.

 

źródło opisu: http://wydawnictwoswiatksiazki.pl/

źródło okładki: http://wydawnictwoswiatksiazki.pl/

pokaż więcej

książek: 206
joanal | 2013-08-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 sierpnia 2013

Kiedy zaczęłam czytać, pomyślałam "Nie, nie dla mnie nowa proza polska", ale w końcu przekonałam się do stylu Pilcha i choć to pierwsza tego autora, na pewno nie ostatnia pozycja po którą sięgnęłam. W końcu przyzwyczaiłam się do jego zawrotnego toku myślenia, zawrotnego, bo nigdy nie wiedziałam dokąd zmierza myśl, bo po drodze pojawiały się coraz to inne, nowe. No i wreszcie rys polskiej rzeczywistości, tej brzydkiej, ale dobrze nam znanej, przedstawionej trochę półżartem, trochę z przekąsem.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Lewą ręką przez prawe ramię

Całą opowieść otwiera niezrozumiałe dla widza zdarzenie, a dalszy ciąg pokazuje nie tylko jego przyczyny i skutki, ale również brak porozumienia i osa...

zgłoś błąd zgłoś błąd