Jestem żoną szejka

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,82 (718 ocen i 121 opinii) Zobacz oceny
10
61
9
58
8
114
7
203
6
151
5
61
4
29
3
26
2
9
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380694439
liczba stron
392
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Poruszająca opowieść Polki, która poślubiła jednego z najbogatszych szejków. Laila Shukri przerywa milczenie i opowiada o swoim tajemniczym życiu. Kim była, zanim zaczęła pisać książki? Jak została żoną szejką? Jak dziś wygląda jej życie? Amerykańska firma farmaceutyczna otwiera swoją filię w Dubaju. Isabelle wraz ze swoją przyjaciółką wyjeżdża na zagraniczny kontrakt. Tam bardzo szybko...

Poruszająca opowieść Polki, która poślubiła jednego z najbogatszych szejków.

Laila Shukri przerywa milczenie i opowiada o swoim tajemniczym życiu. Kim była, zanim zaczęła pisać książki? Jak została żoną szejką? Jak dziś wygląda jej życie?

Amerykańska firma farmaceutyczna otwiera swoją filię w Dubaju. Isabelle wraz ze swoją przyjaciółką wyjeżdża na zagraniczny kontrakt. Tam bardzo szybko zwraca uwagę jednego z najbogatszych szejków Zjednoczonych Emiratów Arabskich, który proponuje jej małżeństwo. Czy przestroga matki okaże się prawdziwa?
Jak wygląda życie żony bogatego szejka? Czy istnieje granica luksusu? Opowieść o tym, jaką cenę trzeba zapłacić, żeby kochać, pisać i zachować samą siebie w dalekim kraju i zupełnie obcej kulturze.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 171
nieczytamzbytdużo | 2018-01-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Jestem żoną szejka.
Już sam tytuł sprawia, że książka przyciąga. Bo kto z nas nie chciałby się dowiedzieć, jak wygląda życie w iście królewskich pałacach wypełnione wszystkim co najdroższe? Bo taki właśnie przepych przedstawiła nam Laila Shukri i nie mówię tylko o rzeczach materialnych. Ale od początku...
Polowałam na nią przez dobre kilka tygodni, po czym usłyszałam niezbyt przychylną opinię i nieco się zraziłam tak więc odpuściłam na rzecz innych lektur. Ale wróciłam do niej (nie powiem, że skusiła mnie wyprzedaż Empiku) i trochę mnie zaskoczyła.
Najważniejsze w książkach i podejrzewam, że nie tylko dla mnie, jest to, aby szybko i przyjemnie się je czytało, nie nudziły, żeby pragnęło się do nich wracać każdego kolejnego dnia. Jeżeli przy okazji dowiesz się paru ciekawych rzeczy, też jest dobrze. Jestem żoną szejka jest właśnie taką książką. Szybka, przyjemna, interesująca. Rozdziały są długie, ale autorka zaskakuje w nich ciekawostkami ze świata Bliskiego Wschodu oraz zgłębia tajniki islamu czy też nowobogackiego, pełnego przepychu życia w ogromnych pałacach.
Isabelle wydawała mi się na początku inteligentną babką, mocno stąpającą po ziemi. Jednak z kolejnymi stronami kiedy z niedowierzaniem czytałam jak opisuje i wychwala miłość do mężczyzny, którego widziała kilka razy i praktycznie nie zamieniła z nim ani słowa, ręce opadają. ( To, co dzieje się później, tylko to potwierdza).
Halo? Czy to wciąż powieść współczesna czy może znaleźliśmy się jakimś cudem w baśni Disneya? (Choć biorąc pod uwagę dalszy rozwój wydarzeń, myślę, że natchnienia szukała w niezbyt ambitnej literaturze E.L James, a końcówka to iście jak w jakimś thrillerze).
Isabelle opisuje tą miłość jako stan, który dla mnie jest do osiągnięcia niemożliwy. Nie wiem czy stosuje zabieg celowy i specjalnie hiperbolizuje swoje uczucia czy może jest po prostu szalona?
Kto normalny pcha się w związek, przepraszam, małżeństwo z szejkiem, kiedy wszyscy zdrowo myślący ludzie tego odradzają? Nie znam islamu zbyt dobrze, ale wiem o nim na tyle, by trzymać się od niego z daleka. Nie chcę też negować czegokolwiek, bo trzeba mieć szacunek do człowieka i jego poglądów, ale w to co wierzą i co powielają, jest według mnie odrobinę chore.
Pomijając już same fakty ogólne, ale jeśli chodzi o kobiety, to nic im nie wolno (nie wychodź z pałacu, nie jeździj nigdzie sama, nie rozmawiaj z mężczyznami). Niby są dla mężczyzn najważniejsze, ale zabrania im się wszystkiego i można traktować je z niedopuszczalną przemocą. (W książce wspomniana jest sytuacja, w której ojciec pozwolił córce utonąć, bo nie chciał, by jakikolwiek mężczyzna ją dotknął. Wybrał śmierć zamiast hańby, która mogła by go spotkać. Jak?)
Pierwsza część rozdziału czwartego "Honor między nogami" jest chyba jednym z najciekawszych, a zarazem najbrutalniejszych w całej książce i opisuje właśnie horrendalne zabójstwa honorowe Egiptu, Turcji, Iraku czy Syrii. Będziecie zaskoczeni, a może niekoniecznie do jakich okropnych czynów posuwają się mężczyźni Bliskiego Wschodu, którzy non stop zasłaniają się honorem. Czytałam ze szczęką na podłodze. Po prostu nie mogłam uwierzyć do czego jest w stanie posunąć się drugi człowiek i jak bardzo przeczą sobie Ci ludzie, mówiąc, że najważniejsze są więzy krwi, a w tym czasie zabijając swoje żony, córki czy siostry.
Poza tym, jaką przyjemność czerpie się z życia, kiedy jest się zmuszoną siedzieć w pałacu i nic nie robić, bo wszystko zrobi służba? Kto świadomie się na to godzi? Bo chyba nie zdrowy na umyśle człowiek.( Nie mówię o Muzułmankach, które są zmuszone godzić się na taki los). Już nawet te wszystkie podróże w każdy, najmniejszy zakątek świata nie są w stanie zrekompensować wolności.
Zwolennicy, bo i znajdą się tacy, pewnie poślą mnie do diabła i powiedzą, że nic nie wiem o miłości i że to cudowny magiczny stan. Rozumiem, być może. Ale wszystko ma swoje granice i zdrowy rozsądek, nie uważacie? Miłość w niczym się nie wyróżnia i czasami powinno się wiedzieć gdzie leży granica dobrego smaku.
Liczyłam na przejmującą opowieść o jej życiu, problemach, z którymi się zmaga, samotności, o której tak często wspomina i to dostałam, ale nie od razu rzecz jasna. Musiałam najpierw przebrnąć przez wybieranie bielizny drogiej włoskiej marki, ustalanie ze służbą temperatury wody do kąpieli oraz przez perfumy Diora odpowiednie na noc z mężem. Wypracowałam sobie opinię na temat Isabelle, która nie była zbyt przychylna. Jak dla mnie zachowywała się jak głupiutka nastolatka, której zdrowy rozsądek został otumaniony przez pierwszy związek i wiążące się z nim bogactwo. Fajnie, że pod koniec książki trochę się opamiętała. Przestała beznadziejnie wzdychać do męża, a zajęła się swoim rozwojem osobistym czyli pisaniem książek. Nie przekonałam się do niej, ale bardzo mnie zaintrygowała oraz zaimponowała mi swoją wiedzą i odwagą. Szukałam jej co nieco w internecie lecz niewiele znalazłam (z wiadomych powodów). Jednak Laila Shukri była w Polsce i udzieliła krótkich wywiadów dla TVN i TVP2, gdzie między innymi wspomniała o możliwym powrocie do Polski z powodu braku akceptacji drugiej żony męża (gdyby takowa się pojawiła), a na pytanie redaktor co przeważa na szali, miłość czy poniżenie, odpowiedziała, że JESZCZE miłość. Więc może niedługo będziemy mogli zobaczyć ją w pełnej okazałości.
Podsumowując, książka mocno na plus, z racji trudnych tematyk, które są tam poruszane czyli nieletnie żony, zabójstwa honorowe, okropne traktowanie kobiet, niewolnictwo, handel ludźmi i bieda w krajach Zatoki Perskiej. Z drugiej jednak strony zdarzały się momenty, które były nudnawe jak na przykład opowieści o Beduinach czy haremach. Może znalazła by się w nich nutka ciekawości, ale nijak równały się z główną tematyką, bo jakby nie patrzeć były to tematy pośrednie i odnosiłam wrażenie, jakby autorka chciała zapchać czymś rozdziały.
Polecam, mimo wszystko. Warto przeczytać, uświadamia mnóstwo kwestii życiowych. Po prostu nie mieści się to w głowach, że wszystko co się tam dzieje, to dla kogoś codzienność.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wyśpiewam wam wszystko

Książka napisana jako zbiór historyjek, anegdotek, czytanych (w audiobook’u) przez autorkę. Zaskakuje ilość znanych postaci, ciekawe wątki, pozytywna...

zgłoś błąd zgłoś błąd