Dziennik z podróży do Rosji

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,95 (116 ocen i 25 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
5
8
24
7
46
6
26
5
10
4
0
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Russian Journal
data wydania
ISBN
9788380694477
liczba stron
248
słowa kluczowe
Robert Capa
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Ag2S

Relacja z podróży Johna Steinbecka i Roberta Capy po Związku Radzieckim w czasach zimnej wojny to klasyczna pozycja z gatunku literatury podróżniczej. Tuż po opadnięciu żelaznej kurtyny, John Steinbeck, wówczas laureat Nagrody Pulitzera, oraz znany fotograf wojenny Robert Capa podjęli śmiałą wyprawę do Związku Radzieckiego z zamiarem napisania reportażu dla gazety „New York Herald Tribune”....

Relacja z podróży Johna Steinbecka i Roberta Capy po Związku Radzieckim w czasach zimnej wojny to klasyczna pozycja z gatunku literatury podróżniczej.

Tuż po opadnięciu żelaznej kurtyny, John Steinbeck, wówczas laureat Nagrody Pulitzera, oraz znany fotograf wojenny Robert Capa podjęli śmiałą wyprawę do Związku Radzieckiego z zamiarem napisania reportażu dla gazety „New York Herald Tribune”. Sławni podróżnicy mieli rzadką okazję odwiedzenia nie tylko Moskwy i Stalingradu, lecz także ukraińskich wsi oraz Gruzji. Okrzyknięty przez recenzentów New York Timesa „znakomitym” tuż po jego wydaniu w 1948 roku, „Dziennik z podróży do Rosji” przedstawia kwintesencję tej wyprawy i pozostaje niezwykłym pamiętnikiem oraz unikatowym dokumentem historycznym.
Steinbeck i Capa uwiecznili to, co widzieli, za pomocą słów i zdjęć, tworząc poruszający zapis codziennego życia zwykłych Rosjan. W odróżnieniu od innych zachodnich reportaży na temat Rosji z tamtego okresu „Dziennik” jest wolny od ideologicznych obsesji. Zamiast tego Steinbeck i Capa zarejestrowali rzeczywistość życia robotników pracujących w fabrykach, urzędników państwowych oraz chłopów – społeczeństwa, które wyzwoliło się z koszmaru II wojny światowej. Na tym tle dostajemy wgląd w życie dwóch wybitnych artystów u szczytu mocy twórczych, realizujących wewnętrzną potrzebę dokumentowania kondycji ludzkiej.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/Dziennik_z_podrozy_do_Ros...(?)

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Dziennik_z_podrozy_do_Ros...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (345)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1546
deana | 2017-10-05
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 05 października 2017

,,Nie mamy żadnych wniosków poza jednym. Rosjanie nie różnią się niczym od reszty populacji świata. Oczywiście, są wśród nich źli ludzie, ale ogromna większość to dobrzy ludzie."

Gdy John Steinbeck wyruszał na wyprawę do Rosji (a raczej Związku Radzieckiego) świat dochodził do siebie po II wojnie światowej. Żelazna Kurtyna dopiero się kształtowała ale było już czuć w powietrzu rodzący się podział na Zachód i Wschód. Ludzie obawiali się tych ,,złych sowietów". Dociekliwy, reporterski instynkt Steinbecka zmusił go do zadania sobie pytania jacy właściwie są ci Rosjanie. Czym się różnią? I dlaczego trzeba się ich obawiać? Zdawał sobie sprawę, że w Stanach nie odnajdzie odpowiedzi na te pytania więc wraz z fotografem Robertem Capą wyrusza na dwumiesięczną wyprawę po Rosji.

Z taką samą dociekliwością z jaką dokumentował Amerykę teraz patrzy na Związek Radziecki. Przemierza kolejne republiki: Ukrainę, Gruzję, podziwia Moskwę, wędruje po zrujnowanym Stalingradzie i wszędzie wychwytuje to...

książek: 1180
Izabela Pycio | 2016-09-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 września 2016

"Prawdopodobnie jedną z najtrudniejszych rzeczy dla człowieka jest proste obserwowanie rzeczywistości i akceptowanie jej - taką, jaka jest. Zawsze zniekształcamy jej obraz własnymi nadziejami, oczekiwaniami lub lękami."

Niezwykła podróż, fantastyczne przeniesienie w czasie, do miejsc za żelazną kurtyną, powojennej rzeczywistości dawnej Rosji. Spojrzenie okiem Amerykanina na codzienne życie mieszkańców miast i wsi Związku Radzieckiego. Próba dotarcia do zwykłych ludzi, pozbywając się uprzedzeń, stereotypów, fałszywych interpretacji, celowych przekłamań, politycznego kontekstu i militarnych przesłanek. Wydobycie na powierzchnię opisów piękna przyrody, gościnności ludzi, wspaniałych smaków kuchni, niezwykłej kultury, cennych zabytków, a także zaciekawienia dzieci i dorosłych, tym co nieznane, niewiadome, skrywane, tajemnicze, kryjące się za kreowanym przez media obrazem zimnej wojny. Rzetelne spostrzeżenia o powojennej odbudowie kraju, usuwaniu zniszczeń, rewitalizacji rolnictwa i...

książek: 5197
Wkp | 2016-09-19

Z APARATEM WŚRÓD ROSJAN

Chyba każdy kojarzy nazwisko Johna Steinbecka, tak samo jak chyba każdy jest w stanie wymienić choćby kilka jego powieści. „Myszy i ludzie”, „Grona gniewu”, „Na wschód od Edenu”… Zdobywca Literackiej Nagrody Nobla wraz ze swoimi książkami przeszedł do historii, jednak czy potrafimy skojarzyć go z literaturą podróżniczą albo faktu? Nie, ale mamy teraz okazję to zmienić, bowiem na naszym rynku ukazuje się jego „Dziennik z podróży…”, który zabiera nas w sam środek powojennej Rosji i codzienne życie jej szarych mieszkańców.

W roku 1947 czterdziestopięcioletni wówczas, choć już znany i nagradzany, Steinbeck, postanowił się wybrać do Rosji. Skończyła się druga wojna światowa, zimna wojna dopiero się rozwijała, Stany Zjednoczone żyły propagandowym obrazem tego kraju, politycznie podsycaną wizją komunistycznego zła, stereotypami i wyobrażeniami. Steinbeck, razem z fotografem Robertem Capą zdecydował się w ten niełatwy czas wybrać do równie niełatwych krajów z ZSRR...

książek: 1385
Ciacho | 2016-09-19
Przeczytana: 18 września 2016

"O ludziach"

Rzadko kiedy zdarza mi się, abym czytał książkę, która jest relacją z podróży. Jednak na kilka dni przed premierą trafiła mi się jedna taka ciekawa pozycja, której nie mogłem sobie odmówić z uwagi na jedno nazwisko widniejące na okładce. Chociaż w zasadzie autorów jest dwóch. Jeden to amerykański powieściopisarz i laureat Nagrody Nobla przyznanej za „realistyczny i poetycki dar, połączony z subtelnym humorem i ostrym widzeniem spraw socjalnych”, czyli uwielbiany przeze mnie John Steinbeck. Drugi to Robert Capa, węgierski fotoreporter, który był jednym najważniejszych fotografów ubiegłego stulecia, znany przede wszystkim z ujmujących zdjęć z pięciu wojen (hiszpańskiej wojny domowej, wojny chińsko-japońskiej, II wojny światowej, I wojny izraelsko-arabskiej oraz I wojny indochińskiej). Dwoje ludzi o różnej profesji, którzy postanowili utworzyć prosty reportaż o zwykłych Rosjanach opatrzony zdjęciami z każdego miejsca, w którym się znaleźli. Nie było łatwo, ale im się...

książek: 417

PRÓBA BEZSTRONNOŚCI W OBLICZU TOTALITARYZMU

W 1947 roku John Steinbeck (1902-1968), wówczas czterdziestopięcioletni, piętnaście lat przed Nagrodą Nobla, ale już o ugruntowanej pozycji pisarz, z przyznaną siedem lat wcześniej Nagrodą Pulitzera za „Grona gniewu”, postanowił wybrać się do Związku Radzieckiego. Towarzyszył mu Robert Capa (właśc. Endré Ernő Friedmann, 1913-1954) – węgierski fotograf, jeden z najwybitniejszych reporterów wojennych. Podczas blisko półtoramiesięcznego pobytu, odwiedzili oni Moskwę, Stalingrad, Kijów oraz Gruzję. Była to historycznie druga z trzech podróży Steinbecka do ZSRR, po raz pierwszy późniejszy noblista był tam w 1937, później pojawił się też w 1963 roku. „Dziennik podróży po Rosji”, choć de facto pozbawiony formy dziennika, jest chronologicznym zapisem wydarzeń i wrażeń z tamtych dni.

Celem wyjazdu miało być stworzenie reportażu, opisującego Związek Radziecki w sposób maksymalnie bezstronny i neutralny, skupiając się przede wszystkim na...

książek: 4190
eR_ | 2016-09-19
Na półkach: Przeczytane, Współpraca
Przeczytana: 15 września 2016

PRZEDPREMIEROWO.
John Steinbeck, to nie dość, że jeden z najbardziej znanych pisarzy na świecie, ale też jeden z bardziej utytułowanych.Jego książki przetłumaczono na setki języków, ekranizowano także sporo z nich.Wystarczy tu wspomnieć, chociażby"Myszy i ludzie", czy"Na wschód od Edenu".Pisarz ten wykazywał się daleko idącą wrażliwością i niezwykłym darem gawędziarstwa, dzięki czemu, jego dzieła, to jedne z najciekawszych powieści, nieważne na jaki by były temat.

"Dziennik z podróży do Rosji", to kolejna powieść, tym razem w formie reportaży, którą wydało Wydawnictwo Prószyński s-ka.Steinbeck, oraz fotograf Robert Capa, który ilustrował, to co tworzył wielki pisarz.Oczywiście reportaż to zupełnie inna odmiana literatury, ale to nie zmienia sposobu opisywania poszczególnych historii.

Czterdziestopięcioletni pisarz, tuż po zakończeniu drugiej wojny światowej, wraz z fotografem, postanawia odwiedzić Związek Radziecki i odczarować pełen propagandy obraz tego kraju w świadomości...

książek: 1384
Le_h_muet | 2014-08-14
Na półkach: Przeczytane, Amerykańska, 2014
Przeczytana: 11 sierpnia 2014

Jedzą, piją, lulki palą... Były też tańce. O hulankach i swawolach Steinbeck nie wspomina.
Latem 1947 roku autor "Myszy i ludzi" odbył czterdziestodniową podróż po Rosji. W dziwnej eskapadzie towarzyszył mu Robert Capa – jeden z najbardziej znanych i utalentowanych fotografów wojennych XX wieku. Zamiarem Steinbecka było pokazanie takiej Rosji, jakiej do tej pory Amerykanie nie mieli okazji zobaczyć. Po opadnięciu żelaznej kurtyny Stany Zjednoczone i Europa obawiały się wybuchu kolejnej wojny. Gazety pełne były artykułów analizujących sytuację polityczną w Związku Radzieckim, przewidujących plany Stalina, spekulujących na temat eksperymentów z bombą atomową. Steinbecka uderzyło to, że pomimo tego zainteresowania sytuacją w Związku Radzieckim, nikt nie pokusił się o pokazanie codziennego życia Rosjan.
„And it occurred to us that there were some things that nobody wrote about Russia, and they were the things that interested us most of All. What do the people wear there? What do...

książek: 291
Balcar | 2016-10-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 października 2016

1947 rok. Skończyła się II wojna światowa, opadła żelazna kurtyna. W tej niecodziennej atmosferze strachu i niewiedzy do Rosji wybrał się John Steinbeck wraz z fotografem Robertem Capą, znanym chociażby z utrwalenia na zdjęciach inwazji w Normandii w 1944 roku. Reportaż powstał z maksymalną obiektywnością i ukazuje życie codzienne Związku Radzieckiego. Moskwa, Kijów, Stalingrad, Tbilisi, Batumi - to miejsca, które między innymi odwiedzili autorzy. Chodzili do klubów nocnych, przyglądali się pracy, zwiedzali muzea i kościoły, obserwowali odbudowę państwa po wojnie, jednocześnie utrwalając wszystko na papierze i na zdjęciach. Wielką zaletą tego reportażu jest fakt, iż autorzy są bezsprzecznie jego bohaterami. Perypetie Steinbecka i Capy są opisane z niezwykłym humorem i dowcipem, co wywołuje uśmiech na twarzy. To właśnie język Steinbecka jest największym plusem książki, lekki i żartobliwy, co sprawia z kolei, że lekturę czyta się bardzo szybko i przyjemnie. Nie ma tutaj przydługich...

książek: 718
Szczypta_Kasi | 2016-12-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 grudnia 2016

Johna Steinbecka chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. Jego działa takie jak "Grona gniewu", "Na wschód od Edenu" czy "Myszy i ludzie" znane są na całym świecie. Ale drugi bohater tej książki Robert Capa dla mnie przynajmniej był obcy. Czego żałuję niezmiernie, jednocześnie ciesząc się, że udało mi się wreszcie zapoznać z jego pracami.
Steinbeck - pisarz, oraz Capa - fotograf tuż po zakończeniu II Wojny Światowej wyjeżdżają do sowieckiej Rosji, aby opisać ją z perspektywy zwykłego obywatela. Jest to czas początków zimnej wojny, kiedy to Amerykanie uważani są za wrogów Rosji, a Rosjanie wrogów Ameryki. Czego więc nasi podróżnicy szukają we wrogim im kraju? Na pewno nie tego, czego szukają wszyscy inni reporterzy, piszący wprost z Rosji.
Steinbeck bardzo mocno odcina się od wszelkich spraw związanych z polityką. Dlatego też, w książce nie znajdziemy ani słowa na temat stalinowskich zbrodni, prześladowania ludności czy szpiegowskich afer - żadnych aluzji, żadnych ukrytych znaczeń....

książek: 677
Kasia Kulik | 2016-09-12
Przeczytana: 12 września 2016

Przyznam szczerze, że dla mnie „Dziennik z podróży do Rosji” nie okazał się aż tak odkrywczy, bo przecież bliżej nam, Polakom, do Rosji niż Amerykanom, a i kultury mamy zbliżone, ale z przyjemnością czytałam o tych różnicach i podobieństwach, które przedstawiciele tych dwóch narodów między sobą odkrywali. Fotografie Roberta Capy są niesamowite, a też wzajemnie przywary obu podróżników wywołują u czytelnika uśmiech na twarzy. Zdecydowanie warto przeczytać, szczególnie ze względu na obraz Steinbecka, jako pisarza - to na co zwraca uwagę, albo co zbywa milczeniem, okazało się dla mnie fascynującym literackim odkryciem.

zobacz kolejne z 335 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Dobrze wyjść z pisarzem: John Steinbeck

Przed nami jest tysiąc rodzajów życia, ale przeżyjemy tylko jedno. I w tym jednym, krótkim życiu nie warto czytać kiepskich książek – z tym stwierdzeniem chyba wszyscy się zgodzimy. Za to warto znaleźć w nim czas na przeczytanie choćby jednej książki amerykańskiego giganta, Johna Steinbecka.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd