Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Złowroga pętla

Tłumaczenie: Elżbieta Rawska
Cykl: Anastazja Kamieńska (tom 5)
Wydawnictwo: W.A.B.
6,64 (441 ocen i 29 opinii) Zobacz oceny
10
14
9
17
8
59
7
168
6
110
5
50
4
12
3
7
2
3
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Смерть ради смерти
data wydania
ISBN
9788374141680
liczba stron
356
słowa kluczowe
Aleksandra Marinina
język
polski

Major Anastazja Kamieńska, studiując na ekranie komputera plan Moskwy, odkrywa niezwykłą prawidłowość: kropki wyznaczające obszar o najwyższej przestępczości tworzą pętlę. łączy się z nią druga pętla dla odmiany zakreślająca rejon, w którym przestępczość jest bardzo niska. Obie układają się w kształt poziomej ósemki -znak nieskończoności...Na styku pętli znajduje się pewien instytut, w którym...

Major Anastazja Kamieńska, studiując na ekranie komputera plan Moskwy, odkrywa niezwykłą prawidłowość: kropki wyznaczające obszar o najwyższej przestępczości tworzą pętlę. łączy się z nią druga pętla dla odmiany zakreślająca rejon, w którym przestępczość jest bardzo niska. Obie układają się w kształt poziomej ósemki -znak nieskończoności...Na styku pętli znajduje się pewien instytut, w którym prowadzone są tajemnicze eksperymenty. Czy doświadczenia naukowców mają coś wspólnego z odkryciem Kamieńskiej? W liście pozostawionym przez pracownika instytutu, który po zamordowaniu ukochanej żony popełnił samobójstwo, jest zdanie: Wszystko wypływa z nieskończoności zła ...Marinina, stawiając swoją bohaterkę przed nową zagadką, jak zwykle zaskakuje niezwykłymi pomysłami. Złowroga pętla to powieść trzymająca w napięciu od pierwszej do ostatniej strony.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1212
Weronika | 2012-08-25
Przeczytana: 22 sierpnia 2012

Od dawna narzekamy na złe czasy. Świat schodzi na psy, w mediach widzimy jedynie pesymistyczne wiadomości i przewidywalne seriale, a życzliwości pośród przypadkowych przechodniów nie ma co szukać.

W tych właśnie złych czasach lubię czytać książki, które choćby połowicznie przywracają mi wiarę w ludzi, wiarę w fakt, że jeszcze nie jest tak źle, jak mówią. Nie spodziewałam się, że do takich książek będzie można również zaliczyć „Złowrogą pętlę” Aleksandry Marininy. Jak miło się pomyliłam!

Major Anastazja Kamieńska staje przed kolejnym wyzwaniem. Tym razem śledztwo dotyczy szantażu, którego ofiarą pada pewne małżeństwo. Ta z pozoru łatwa do wyjaśnienia sprawa łączy się w zaskakujący sposób z zabójstwem nieuczciwego dyrektora, chuligańskim wybrykiem, napadem na bank i samobójstwem zdolnego pracownika moskiewskiego instytutu badawczego.
Kamieńska konsekwentnie dąży do rozwiązania zagadki, jednocześnie analizując niepokojący fakt gwałtownego wzrostu przestępczości w jednym z rejonów Moskwy…*

Ta właśnie, wyżej wspomniana Anastazja sprawiła, że się uśmiechnęłam, Nie dość, że wykształcona, z wyobraźnią, wysokim poziomem inteligencji, dociekliwa to jeszcze nie wyzuta z wszelkich humanitarnych uczuć. Jednocześnie (za co chwała autorce!) nie jest ona kolejną superbohaterką – bezbłędną, piękną, lecz plastikową laleczką, której ma się dość po kilku stronach. Anastazja również ma własne problemy, też zmaga się z trudnościami. Ponadprzeciętna i jednocześnie tak naturalna. Zdecydowanie do polubienia.

Reszta postaci jest, ogólnie mówiąc, różna. Mamy czarne charaktery, w których życie autorka nie chciała się za bardzo wgłębiać, więc ich sylwetki są pobieżnie zarysowane. Jedynym wyjątkiem jest tutaj pewien naukowiec, mający pewne problemy psychiczne. Za takimi typami w książkach ja wręcz przepadam, więc był dla mnie nie lada gratką. Trudne dzieciństwo, późniejsze fobie… - jak zwykle, szkoda tylko, że tak mało. Poza tym, prostytutki, mafie, milicjanci (też różni – od zboczeńców po świetnych fachowców). Słowem Rosja lat 90.

Tylko, że był jeden mały problem, nie przepadam za klimatami wschodu. Rosyjska polityka, kultura od zawsze mnie odstraszała (dopiero ostatnio, czytając Bułhakowa, zaczynam się przekonywać). Tym razem jednak, nie przeszkadzało mi nic. Widziałam za to jak bystrym okiem autorka obserwowała rosyjskie społeczeństwo i z jaką umiejętnością przeniosła to później na papier. Jednocześnie nie przytłoczyła nas, pamiętała, że Czytelnicy oczekują od niej przede wszystkim dobrego kryminału. A że „przy okazji” w świetnym stylu pokazała nam obraz Rosji lat 90. to należy tylko przyklasnąć.

Sama intryga uwita jest niezwykle pieczołowicie. Wątek główny, z początku niepozorny (szantaż) rozrasta się nam do coraz większych rozmiarów (poprzez tajemnicze morderstwa po sprawy wagi państwowej). Połączony z naukowymi zagadnieniami intryguje czytelnika i trzyma w napięciu.

Niestety, część tej, jeśli mogę to tak określić, zabawy popsuły nazwiska naszych podejrzanych. Wychowywana na prostych angielskich imionach głównych bohaterów czy rodowitych polskich, w zdrobnieniach i podobieństwach rosyjskich gubiłam się niemiłosiernie. Trudno w tym szukać winy autorki, jednak nie wątpię, że młodszych polskich Czytelników pani Marininy będzie to męczyć.

Poza tym, nie da się nie wspomnieć o literówkach, na które natykamy się co i rusz w książce. Nie jestem czytelnikiem, który czyta uważnie, jednak w opisywanym wydaniu niektórych błędów po prostu nie dało się przeoczyć. Jeśli do tego dodamy fragment książki (mniej więcej trzy akapity) który się powtarza, to możemy spokojnie mówić o błędach wydawnictwa. Jednak utrzymuje się to do połowy książki, dalej wydawnictwo W.A.B świeci przykładem. Przynajmniej w moim „żółtym” egzemplarzu.

A pomijając już użalania osoby leniwej (te dotyczące nazwisk) i błędy, uważam tę książkę za jeden z lepszych kryminałów jaki miałam okazję ostatnio czytać. Dlatego polecam go wszystkim fanom zagadek, którzy szukają wrażeń na jesienne już wieczory.

*opis wydawcy

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Chata

Początek ciekawy. I nagle przewrót i wychwalanie miłości boskiej. Dla mnie nuda. Nie jestem wierzący (w sensie katolickim) to mogło zaważyć. Nie dałem...

zgłoś błąd zgłoś błąd