Niebezpieczne kobiety

Wydawnictwo: Otwarte
6,64 (781 ocen i 91 opinii) Zobacz oceny
10
39
9
35
8
91
7
243
6
250
5
81
4
28
3
9
2
4
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375151121
liczba stron
368
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
ew_cia

Czy wieczorem spokojnie przeczyta bajkę swojemu dziecku, skoro parę godzin wcześniej znalazła ciało noworodka? Czy zje obiad z rodziną, jeśli tego dnia czuła smród rozkładających się, kilkutygodniowych zwłok? Czy mąż zobaczy w niej kochankę, gdy z patrolu wróci ze złamanym żebrem i wybitą szczęką? Matki, żony, policjantki – poddane niezwykłej presji w wymarzonej pracy. Często to one prowadzą...

Czy wieczorem spokojnie przeczyta bajkę swojemu dziecku, skoro parę godzin wcześniej znalazła ciało noworodka?
Czy zje obiad z rodziną, jeśli tego dnia czuła smród rozkładających się, kilkutygodniowych zwłok?
Czy mąż zobaczy w niej kochankę, gdy z patrolu wróci ze złamanym żebrem i wybitą szczęką?

Matki, żony, policjantki – poddane niezwykłej presji w wymarzonej pracy. Często to one prowadzą najmroczniejsze śledztwa i osiągają lepsze wyniki niż mężczyźni. Równouprawnienie dotarło do polskiej policji. W 2015 roku 40% nowo przyjętych do tej służby stanowiły kobiety.
Patryk Vega jako pierwszy przedstawia świat policji widziany oczami funkcjonariuszek.

 

źródło opisu: http://platon24.pl

źródło okładki: http://platon24.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1536
deana | 2017-01-26
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 26 stycznia 2017

Mam bardzo mieszane odczucia, teraz gdy skończyłam czytać ,,Niebezpieczne kobiety". Z jednej strony ciekawe jest zajrzenie za kurtynę i sprawdzenie jak kobiety odnajdują się w twardy, brutalnym i zdominowanym przez mężczyzn środowisku. Pokazanie jak wygląda rzeczywistość w jakiej funkcjonują. Co muszą poświęcić, jakie wybory podjąć, jak są odbierane. Ale gdzieś w całej swej wymowie jest to bardzo smutna i tragiczna książka.

Każdy kolejny wywiad (chyba tylko ostatni się różni) pokazuje, że praca w policji dla kobiety to równia pochyła. Zdrady, dramatyczne rozstania i rozwody, prywatne konflikty, niezrozumienie przez otoczenie oraz ciągła walka, nie tylko z przestępcami ale i w policyjnym środowisku by okazać się lepszą, a przynajmniej nie gorszą niż mężczyźni. Nie umiałam sobie żadnej z rozmówczyń wyobrazić jako dziewczynę w sukience i szpilkach. Obraz jaki się wyłania to trochę wulgarne, twarde, wręcz żelazne baby. Rozumiem, że muszą być zdecydowane i nieustępliwe w swoich działaniach bo od tego zależy życie i bezpieczeństwo wielu osób ale gdzieś w tym wszystkim gubi im się delikatność i empatia.

Również Patryk Vega w tym przypadku nie jest dobrym rozmówcą. Zamiast skupiać się na pracy, z upodobaniem babrze się w najgłębszych, prywatnych relacjach swoich rozmówczyń. Wyciąga najbardziej popaprane sprawy niszcząc to co chyba miał zamiar pokazać. Już nie wiadomo czy to o kobietach w policji, czy o ich życiu erotycznym. Nakreślenie tła osobistego jest ważne ale tutaj mamy do czynienia z ewidentnym przekroczeniem granicy.

,,Niebezpieczne kobiety" słabiej wypadają niż ,,Złe psy". Vega chciał sprowadzić chyba wszystko do wspólnego mianownika ale zupełnie mu nie wyszło. Ta książka odstrasza i zniechęca. Za mało w niej opowieści o prawdziwej pracy - zamiast tego sporo fanfaronady, wulgarności i grzebania w prywatności. Nie umiem tego jednoznacznie ocenić. Dobrze, że choć trochę przybliżono ten temat ale brakuje dystansu w jego potraktowaniu. Psuje to odbiór i raczej nie służy ociepleniu wizerunku.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Batman: Mroczny Rycerz – Rasa Panów

Epicka nawalanka ze znakomitą szatą graficzną Andy'ego Kuberta. Dużo gorzej wypadają segmenty zilustrowane przez Millera, który na starość zapomniał j...

zgłoś błąd zgłoś błąd