Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
7,09 (442 ocen i 62 opinie) Zobacz oceny
10
22
9
54
8
112
7
121
6
74
5
34
4
7
3
10
2
4
1
4
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Corrections
data wydania
ISBN
9788379998784
liczba stron
584
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Powieść uhonorowana National Book Award! Znakomita społeczno-obyczajowa panorama Ameryki ostatniego półwiecza. Tragikomiczne arcydzieło o upadku rodziny w pełnych powierzchowności czasach. Po niemal pięćdziesięciu latach w roli żony i matki Enid Lambert chce wreszcie zaznać przyjemności życia. Na nieszczęście jej mąż, Alfred, zmaga się z postępującą demencją, a dzieci, w gruncie rzeczy trójka...

Powieść uhonorowana National Book Award!
Znakomita społeczno-obyczajowa panorama Ameryki ostatniego półwiecza.
Tragikomiczne arcydzieło o upadku rodziny w pełnych powierzchowności czasach.
Po niemal pięćdziesięciu latach w roli żony i matki Enid Lambert chce wreszcie zaznać przyjemności życia. Na nieszczęście jej mąż, Alfred, zmaga się z postępującą demencją, a dzieci, w gruncie rzeczy trójka nieszczęśliwych, skłóconych z życiem ludzi, już dawno wyfrunęły z rodzinnego gniazda. Rozpaczliwie poszukując radości i prawdziwego szczęścia, Enid całym sercem pragnie zrealizować jedno marzenie: zebrać rodzinę w domu na ostatnie wspólne święta Bożego Narodzenia...

 

źródło opisu: http://www.soniadraga.pl/

źródło okładki: http://www.soniadraga.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 575
Buka | 2017-05-05
Na półkach: Przeczytane

Jonathan Franzen to kolejny pisarz, którego zdaniem wielu krytyków wstyd nie znać. W ostatnim czasie przypominali mi o nim Jakub Małecki (spotkanie autorskie), Szczepan Twardoch (wywiady) oraz listy najlepszych książek wydanych w XXI wieku. Obok takich rekomendacji trudno przejść obojętnie. Gdy już stanąłem przed półką w bibliotece opatrzoną literką F, ze smutkiem skonstatowałem, że nie wiem, którą z książek wybrać, od której tu zacząć? Nie mam zwyczaju czytać opisów, często psują lekturę, zdaje się w pełni na polecanie i własną intuicję. I to właśnie ona podpowiedziała mi „Korekty”. Spodobała mi się także okładka, brązowy fotel w scenerii zieleni. Dopiero później dowiedziałem się, że „Korekty” to laureat prestiżowej nagrody i książka, którą wielu stawia na równi z najważniejszymi książkami wszech czasów w tematyce psychologii rodziny.
„Korekty” opowiadają dzieje przypadkowej rodziny żyjącej w USA. Każdy rozdział to spojrzenie na rodzinę Lambertów ze strony innego jej członka – rodziców Alfreda i Enid oraz ich dzieci: Denise, Gary’ego i Chipa. Osią spajającą fabułę jest chęć seniorki do przeżycia ostatniej wspólnej Wigilii w jej domu. Coś, co z pozoru powinno być przyjemnym obowiązkiem, w powieści Franzena urasta to roli dogmatu, a to za sprawą indywidualności aktorów tego przedstawienia. Każdy z bohaterów rozrysowany jest bardzo wyraziście. Alfred cierpi na chorobę ciała i duszy, nie zdąża za zmianami społecznymi otoczenia, zaszywa się na swoim fotelu w piwnicy będącym symbolem jego dawnej pozycji. Jego żona Enid wydaje się na pierwszy rzut oka rozkapryszoną i nieznośną mieszczką. Jej typowe zachowanie: nastawienie na sztuczne znajomości, mieszanie się w życie dorosłych dzieci, lęk przed opinią sąsiedzką to wynik lęku o status rodziny, a także zastępcza forma życia emocjonalnego stojąca w opozycji do nieszczęśliwego małżeństwa. Gary, czyli najstarszy i najbogatszy syn, choć na pierwszy rzut oka wygląda jak rekin biznesu, w rzeczywistości jest zdominowanym przez żonę i dzieci alkoholikiem, który jako jedyny stara się rozwiązać w sposób konstruktywny problemy rodziców. Młodszy brat Chip, idzie przez życie na długiej linii nieszczęść, wyrzucany z kolejnych prac za romanse czy nieprawidłowe wykonywanie obowiązków. Wreszcie Denise, niespełniony talent akademicki, szefowa kuchni, która wdaje się równocześnie w romans z właścicielem restauracji i jego żoną. Każdy rozdział stanowi osobną historię zmarnowanych talentów, pokrzyżowanych planów, zawiedzionych nadziei, frustracji i lęków. Franzen patrzy na swoich bohaterów obiektywnie, nikogo nie faworyzuje. Kreśli portrety wiarygodne i wielobarwne. Autor przywołuje zdarzenia z przeszłości, szczególnie te pozornie nieważne, które z czasem urastają do symboli pewnej epoki, czasu życia. Bohaterzy Franzena to tragiczni przedstawiciele naszych czasów, którym nie dane dokonać wielkich czynów, których decyzje nie mają żadnego wpływu na losy narodów, którzy nie walczą o nic doniosłego ani uniwersalnego. Ludzie, jakich wielu – może właśnie dlatego tak psychologicznie przekonujący. Tych bohaterów nie da się lubić na dłuższą metę, bo w gruncie rzeczy można im jedynie współczuć, współczując przy tym kondycji ludzkiej, temu spiętrzeniu błędów i złych decyzji. Wszystko to prowadzi czytelnika do ostatecznej konfrontacji - oglądając członków rodziny Lambertów pod lupą chłodnej analizy ich zachowań, widzimy siebie samych. Ukazane mechanizmy współżycia międzyludzkiego, kłótnie małżonków, rozmowy z matką czy problemy zawodowe to elementy które dotyczą nas wszystkich. I tak jak widzimy poszczególne postaci jako jednostki zagubione, złe i nieracjonalne, tak i nas widzą inni, bo nasze zachowania, choć pozornie różne od zachowań bohaterów „Korekt”, tak naprawdę nie różnią się niczym.
Akcję „Korekt” Franzen umiejscowił w rejonie i czasie najbardziej sobie znanym, dzięki czemu całość jest wiarygodna i rzetelnie oddana. Jego Ameryka, skrajnie indywidualistyczna, nastawiona na sukces finansowy, wykorzystująca ludzi i ich słabości, nie jest oazą spokoju. W tym świecie pędu i zatarcia wartości etycznych, depresja jawi się jako choroba narodowa. Franzen nie pozostawił suchej nitki na niczym, miażdżąc nawet mit rodzinnej kolacji wigilijnej. Po lekturze pozostaje w głowie tylko jedno pytanie: czy i u nas nie jest podobnie?
Tytuł "Korekty" powraca w powieści w najróżniejszych kontekstach, ale w głównej mierze należy go odnieść do życia dzieci "zaprojektowanego jako korekta życia ich rodziców". Franzen z ironią, a czasem i groteską, pokazuje, jak ich wysiłki, by z własnego życia uczynić antytezę domu rodzinnego, spełzają na niczym.
Na koniec jeszcze kilka słów o języku, bo warto, bo tak pięknych fraz, bo takich pomysłów na inscenizację dawno już nie czytałem (ostatnio zdaje się u Olgi Tokarczuk w „Księgach Jakubowych”). Moment upadku Alfreda ze statku wbił mi się do głowy i szybko z niej nie wyjdzie. Ktoś inny napisałby po prostu, że on spadł, a Franzen buduje całą otoczkę, opisuje nastroje bohaterów, akcje umiejscawia w sali bankietowej i skupia się na innych wydarzeniach aby podkreślić, że w tym danym momencie zdrowie i życie męża jest mniej ważne niż rynki finansowe i znajomości, kreuje wizję, gdzie ten upadek właśnie jest tylko zwięczeniem tragedii ludzkości, symbolem rozpadku rodziny. Franzen ma niebywały talent i mogę go czytać godzinami z rozkoszą. Jestem przekonany, że nawet gdyby opisywał mielenie piasku w betoniarce, tekst pochłonąłby mnie całkowicie.
„Korekty” to jedna z najlepszych książek jakie czytałem, bez wątpienia najlepsza książka przeczytana w tym roku. Nie boję się porównać do Manna czy Tołstoja. Akcja powieści wciąga, mimo mało zachęcającego tematu. Warto po tę książkę sięgnąć też będąc już nieco starszym, obawiam się że czytelnicy studenci nie do końca zrozumieją wielkość tej literatury. To proza, która zadaje pytania i nie daje gotowych recept, która wwierca się w naszą duszę i gra tam własną pieśń ku chwale słabości i zatracenia. Jeśli nie boicie się własnego ja, sięgnijcie po nią koniecznie. WIELKA LITERATURA.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dzikie łabędzie. Trzy córki Chin

„Dzikie łabędzie” - trudna książka o trudnej i przerażającej rzeczywistości Chin XX wieku na podstawie opowieści o życiu trzech kobiet: babci, mamy i...

zgłoś błąd zgłoś błąd