6,31 (101 ocen i 40 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
6
8
18
7
26
6
19
5
10
4
9
3
3
2
2
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Innsirkling
data wydania
ISBN
9788308062005
liczba stron
368
język
polski

Tiller, czyli anty-Knausgård... Epos o współczesnej Norwegii, thriller psychologiczny, sztuka kameralna. Powieści Carla Frode Tillera nie da się zamknąć w jednej formule. Wielokrotnie nagradzane dzieło doczekało się wreszcie polskiego przekładu. Czytelnicy Knausgårda, Lunde i Christensena będą zachwyceni. Lipiec, 2006 rok. Do szpitala psychiatrycznego w Trondheim trafia pacjent, który stracił...

Tiller, czyli anty-Knausgård... Epos o współczesnej Norwegii, thriller psychologiczny, sztuka kameralna. Powieści Carla Frode Tillera nie da się zamknąć w jednej formule. Wielokrotnie nagradzane dzieło doczekało się wreszcie polskiego przekładu. Czytelnicy Knausgårda, Lunde i Christensena będą zachwyceni.

Lipiec, 2006 rok. Do szpitala psychiatrycznego w Trondheim trafia pacjent, który stracił pamięć. W prasie pojawia się ogłoszenie – bliscy i znajomi młodego człowieka proszeni są o kontakt, aby pomogli mu odzyskać tożsamość. Odpowiadają trzy osoby − dwójka przyjaciół z liceum: Jon, wrażliwy i niespełniony muzyk, przeżywająca małżeński kryzys Silje oraz ojczym pacjenta, Arvid – były pastor, borykający się z problemem utraty wiary i nieuleczalną chorobą. W listach do Davida opowiadają jego i swoją historię – wkraczania w dorosłość, pierwszych seksualnych doświadczeń, rodzinnych tajemnic, zawikłanych relacji, porzuconych marzeń, winy, przemocy i miłości. Te opowieści, na ogół zgodne, a jeszcze częściej zaprzeczające sobie, budują obraz przygnębiającej egzystencji w prowincjonalnym norweskim miasteczku, pełnej frustracji, nudy i samotności, a wyłaniający się z nich portret Davida staje się coraz bardziej zagadkowy i niejednoznaczny.

Osaczenie, pierwszy tom trylogii Tillera, jest pierwszą norweską powieścią wyróżnioną Europejską Nagrodą Literacką. Książka została też uhonorowana Nagrodą Bragego, Nagrodą Krytyków oraz nominacją do Nagrody Literackiej Rady Nordyckiej. Prawa do wydania zakupiły wydawnictwa z 18 krajów.

"To anty-Knausgård. W miejscu heroicznego solipsyzmu Knausgårda mamy tu do czynienia z chórem głosów, który tworzy pryzmatyczny i złożony obraz tożsamości bohatera".
„The Independent”

"Drąży ludzką naturę z wielkim wyczuciem, bolesną szczerością i za pomocą precyzyjnej prozy. Rzadki talent".
Jo Nesbo

"Wszystko wskazuje na to, że Carl Frode Tiller jest w trakcie tworzenia epokowego dzieła literatury norweskiej".
„Dagsavisen”

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/3987/O...(?)

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/3987/O...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1499
Izabela Pycio | 2016-10-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 października 2016

"...bo najwięcej ciepła daje skromny żar, nie szalejące płomienie, i tak samo jest ze szczęściem - można je znaleźć również w dniu powszednim."

Bardzo lubię sięgać po książki, które mocno wdzierają się w duszę człowieka, rozkładają jego naturę na czynniki pierwsze, prowadzą po mniej lub bardziej zatartych śladach egzystencji. Czasem boleśnie uświadamiają, kiedy indziej okraszają prawdą, dobrym humorem czy pozwalają czytelnikowi na dopisanie przyjętej przez niego interpretacji. Precyzyjnie, celnie, konkretnie, szczerze i bez niedomówień, a jednocześnie wieloznacznie, z wyczuciem i wrażliwością. Coś jak rozmowa z samym sobą, spojrzenie na własne życie z perspektywy emocji i doświadczeń innych, tak po cichu, lekko, z ukrycia, bez zbędnych szumów czy dodatkowych głosów, lub wręcz odwrotnie, głośno, z krzykiem, chęcią przebicia się w zgiełku codzienności. Jednak wyjątkowo przenikliwie, z otwartym umysłem, wolą odbioru nie zawsze korzystnych opinii, zmierzenia się z różnicą między tym, co się wydaje, a tym, jakim faktycznie jest. Różne odtworzenia, wyjaśnienia i naświetlenia tych samych chwil, w zależności od tego, który z uczestników nam je opowiada, jak je zaobserwował, poczuł, przeżył i zapamiętał.

Wczuwamy się w te niezwykle trudne relacje międzyludzkie, kiedy najbliższe osoby stają się niemal wrogami, drażnią, prowokują, wydobywają z innych, to co w nich najgorsze, a wszystko w imię pozornej troski, przyjaźni i miłości. Fascynująco jest brać udział w tym procesie, poddawać analizie różnorodne przekazy, chwytać ulotne myśli i ściągać je do pamięci. Natychmiast nasuwają się refleksje, ale nie chwilowe, krótkotrwałe, powierzchowne, wypełniające czas tylko do sięgnięcia po kolejną książkę, lecz trwałe, głębokie, znaczące, towarzyszące człowiekowi przez dłuższy czas. Bardzo satysfakcjonująca lektura, od której nie chcemy się odrywać, nie pędzimy po fabule, ale świadomie i spokojnie się w nią wgryzamy. Historie w pewien sposób dotykają nas, podkreślają wyobrażenia o nas samych i otaczających nas osobach, członkach rodziny, przyjaciołach i znajomych. Zdecydowanie warto sięgnąć po tę powieść, dać się jej poprowadzić w odbieraniu sygnałów, doświadczaniu, ale i dokładaniu swojej cząstki do przemyśleń o nurcie ludzkiego życia, jego istocie, skomplikowanych powiązaniach, szczęśliwych chwilach czy rozczarowujących okresach. Z niecierpliwością wyczekuję drugiego tomu trylogii, bo pierwszy wprowadził mnie w interesujący klimat, niezwykle ciekawą psychologiczną rozrywkę.

Norwegia, Namsos, 2006. David, literaturoznawca, traci pamięć, nie wie kim jest, w odzyskaniu wspomnień i tożsamości pomagają mu pisząc do niego listy - przyjaciółka Silje, przyjaciel Jon i ojczym Arvid. Każda postać połączona złożonymi i intrygującymi węzłami. Zajmująco jest przysłuchiwać się tej samej opowieści z różnych perspektyw, jakby to były tylko zbliżone historie, niejednoznaczne, mające swój własny klimat, barwę i odbicie, przez które na nie patrzymy, pragnąc dotrzeć do prawdy, stworzyć zazębiającą się całość. Wiele tu lęku przed samotnością, odrzuceniem, niezrozumieniem, sporo pogardy i sarkazmu, małomiasteczkowej atmosfery, strachu, obaw i zahamowań, kryzysu własnej tożsamości i próby jej zdefiniowania, pytań, sekretów i tajemnic, porzuconych marzeń i niespełnionych pragnień, umiejętności akceptowania własnych błędów i słabości. Gęsto, mrocznie, ale też zajmująco i magnetycznie przyciągająco, powielanie obrazu w pełnym wymiarze. Dlaczego na czoło wysuwa się poczucie osaczenia? Czym się ono charakteryzuje? Jak można się od niego uwolnić, za jaką cenę, czy warto? Osaczają nas inni czy sami narzucamy sobie obce role, krępujemy węzłami zależności, stajemy się manipulatorami kłamstwa, doprowadzamy do konfliktów, otaczamy mrocznymi myślami, uniemożliwiając nabranie odpowiedniego dystansu? Ale przede wszystkim, jak silne jest pragnienie bliskości, posiadania kogoś, na kim nam zależy i komu my jesteśmy potrzebni?

bookendorfina.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.

Opinie czytelników


O książce:
Walcząc o odkupienie

Wg mnie ksiazka bardzo slaba. Pomysl na ksiazke nie byl najgorszy. Natomiast styl pisania autorki to wszystko zepsulo. Ksiazka jest nudna, bez...

zgłoś błąd zgłoś błąd