Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Chrześcijańscy królowie Lechii. Polska średniowieczna

Wydawnictwo: Bellona
4,04 (26 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
3
8
0
7
2
6
1
5
4
4
1
3
0
2
1
1
12
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788311143111
liczba stron
300
język
polski

Niniejsza publikacja to druga część książki "Słowiańscy królowie Lechii. Polska starożytna" i wraz z nią stanowi całość. Autor opisuje panowanie w Lechii inaczej Polanii 28 władców chrześcijańskich w ramach wielkiej dynastii Lechitów, w okresie średniowiecza – od X do XIV wieku, opierając się na polańskich i zagranicznych kronikach oraz rocznikach. Autor prezentuje w niej odmienne i według...

Niniejsza publikacja to druga część książki "Słowiańscy królowie Lechii. Polska starożytna" i wraz z nią stanowi całość. Autor opisuje panowanie w Lechii inaczej Polanii 28 władców chrześcijańskich w ramach wielkiej dynastii Lechitów, w okresie średniowiecza – od X do XIV wieku, opierając się na polańskich i zagranicznych kronikach oraz rocznikach. Autor prezentuje w niej odmienne i według niego bardziej realne spojrzenie na średniowiecze, a także inną interpretację działań niektórych władców lechickich oraz wydarzeń z nimi związanych. Według autora w tym bardzo trudnym okresie w Lechii: – wprowadzano okrutny system feudalno-religijny pod groźbą miecza i kar, co wywoływało bunty ludu Ariów – Słowian, – Cesarstwo Polanii przetrwało tylko 38 lat (w kronikach: principum Polonorum, principum Poloniae, Polonorum imperium, totius superioritas imperii), – ogółem panowało 28 władców, w tym trzech cesarzy (król królów, princeps, primus), oraz 8 królów i 17 książąt, – wymuszono dwa rozbiory kraju (mały i duży aż na 182 lata), – dokonano sześciu zbrodniczych, zbrojnych krucjat na naród Lechitów, inaczej Polan, – obłożono szesnastu władców lechickich i naród słowiański dwudziestoma destrukcyjnymi klątwami i interdyktami kościelnymi, – zamordowano dziewięciu władców lechickich, – książę Konrad I Mazowiecki nie sprowadził Krzyżaków, – na 300 lat na terenie Lechii i w Prusach osadzono papieskie krzyżackie wojska okupacyjne. Autor podkreśla, że pomimo tylu negatywnych wrogich działań i zdarzeń, władcy lechiccy potrafili się skutecznie bronić i przywrócić do życia w XIV wieku Królestwo Lechii inaczej Polanii.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Bellona, 2016

źródło okładki: http://ksiegarnia.bellona.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 153
Kariko | 2017-05-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 05 maja 2017

Ta pozycja to doprawdy fenomen. Czyta się to świetnie i można dowiedzieć się z niej wielu ciekawych rzeczy.

Mam jednak nadzieję, że ludzie zaczną obcować z historią od bardziej ortodoksyjnych podręczników do historii, a pozycję p. Bieszka potraktują jako polemikę z głównym nurtem. Polemikę, zresztą, nie za wysokich lotów. Abstrahując nawet, że lwia część źródeł z tej pozycji, to podobnie, jak w "Starożytnych Królach Lechii" Youtube i sfałszowane pozycje (np. Prokosz, do którego dołączył tym razem Kagnimir, tego samego autora), to sama forma wręcz wskazuje, aby nie traktować tej książki poważnie.

Pytania retoryczne, domniemania (np. książę Zbigniew był synem papieża, bo wyglądał "nie Ariańsko-Lechicko"), dopisywanie historii do luk w źródłach, a do tego powtarzanie pewnych fragmentów co kilka, kilkadziesiąt stron. Wisienką na torcie jest nadawanie własnych tytułów władcom. Na przykład Mieszko I nazywa się u Bieszka Mieczysław II Strateg, albo Kazimierz I Odnowiciel, nazywa się Kazimierz I Karol. I, tak, dobrze zauważyliście, że w książce zdarza się też alternatywna numeracja władców. Panie Januszu, trochę pokory.

Interesujące są też rady, jakich udziela p. Janusz. Wśród nich, np. konieczność utworzenia obchodów zwycięstwa na Psim Polu. Z tego też powodu, Wrocławianie muszą postawić pomnik Bolesławowi Krzywoustemu. To zapewne jakieś metody odzyskiwania przez Polskę godności.

Charakteru "Chrześcijańskim królom Lechii" dodają wszechobecne peany i okrzyki "sławy" ku czci bohaterów, pozycjonowanie Polski jako średniowiecznej potęgi i syndrom oblężonej twierdzy, czyli Polski, tfu, Lechii, na którą wszyscy dookoła tylko dybali. I tak, najbardziej rozpowszechnionym sportem było trucie naszych władców, przeżyliśmy w tamtym okresie 2 rozbiory, kilka krucjat, a kraj i monarchowie w ciągu 350 lat 20 razy byli ofiarami interdyktów i klątw kościelnych. Na domiar złego, p. Janusz wskazuje, że niezaprzyjaźniony naród Niemiecki podrzucał nam kilka koni trojańskich w postaci swoich księżniczek, które wychodziły za polskich władców i niszczyły państwo od środka.

Jednym słowem, polecam i czekam na więcej.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pudełko z marzeniami

Miła, lekka i ciut za słodka (w pewnym momencie za dużo zdrobnień) ;) Książka jak dla mnie jest kontynuacją "Pracowni dobrych myśli" z wprow...

zgłoś błąd zgłoś błąd