Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Korponinja

Tłumaczenie: Natalia Kołaczek
Wydawnictwo: W.A.B.
5,67 (52 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
4
7
6
6
20
5
12
4
4
3
5
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Kontorsninja
data wydania
ISBN
9788328027701
liczba stron
320
słowa kluczowe
korporacja, korpo, ucieczka
język
polski
dodał
tost

W Helm Tech (branża: bezpieczeństwo, produkt: kaski rowerowe), jednej z setek podobnych do siebie „superważnych” korporacji, urzęduje Jens Jansen – pracownik średniego szczebla, brand manager, ot, typowy przedstawiciel nowej klasy średniej. Jego przeciętność wpędza go w depresję, związek się rozpada, a nadęte gadki pseudospecjalistów od zawodowej motywacji budzą w nim dreszcz obrzydzenia....

W Helm Tech (branża: bezpieczeństwo, produkt: kaski rowerowe), jednej z setek podobnych do siebie „superważnych” korporacji, urzęduje Jens Jansen – pracownik średniego szczebla, brand manager, ot, typowy przedstawiciel nowej klasy średniej. Jego przeciętność wpędza go w depresję, związek się rozpada, a nadęte gadki pseudospecjalistów od zawodowej motywacji budzą w nim dreszcz obrzydzenia. Mężczyzna nie ma w sobie dość ikry, by cokolwiek w swoim życiu zmienić. Po prostu – trwa. Na czym polega to trwanie? Otóż Jensen głównie markuje robotę. Krąży po biurze z pustymi kartkami A4, przechadza się w te i we w te, organizuje fikcyjne zebrania, trzyma przy uchu telefon z włączonym trybem samolotowym… Byle tylko przetrwać do końca dnia pracy.

Wypalony i znudzony postanawia w końcu zrobić to, o czym marzył od dawna: zniknąć raz na zawsze. Tylko w jaki sposób? Wyjechać za granicę? Zaszyć się w lasach Szwecji? Zmienić tożsamość? Niestety to nie takie proste… A gdyby tak znaleźć schronienie tam, gdzie nikt się nie spodziewa? Bo przecież kto szukałby go w przepastnych korporacyjnych korytarzach, pustoszejących nocą openspejsach, serwerowniach i nieużywanych magazynach? Mężczyzna porzuca więc swój samochód, a telefon wysyła pocztą do górskiego schroniska w Laponii.

Sprytne? Cóż, jak się okazuje, nie tylko Jens wpadł na ten pomysł…

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (247)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 711
Natalia | 2016-08-22
Przeczytana: 17 sierpnia 2016

Korposzczury: siedzą na ołpenspejsie, czalendżują i próbują zdążyć przed dedlajnami. Pogrążają się w monotonii i zawodowym wypaleniu. Czy nie tak często przedstawiani są pracownicy nowoczesnych przedsiębiorstw? Z podobnymi problemami mierzy się także bohater powieści Korponinja Larsa Berge.

Jens Jansen jest brand managerem w średnim przedsiębiorstwie. Niby niczego mu nie brakuje, ale czuje się zupełnie wypalony, stracił zainteresowanie pracą, awansem, pieniędzmi, życiem intymnym i życiem w ogóle. Ogarnia go apatia i brak mu inicjatywy. Ale nie chodzi o to, że całkiem nie chce mu się żyć. Po prostu nie chce brać udziału w tym, co dzieje się dookoła. Postanawia zatem zniknąć. I wbrew pozorom, najbardziej racjonalne wydaje mu się, by schować się przed światem... w firmie, w której pracuje. Z czasem zamienia się w korponinję, w cień, przemykający się po korytarzach biurowców, obserwujący swoich kolegów i przełożonych z ukrycia. I właściwie trochę przez przypadek staje się...

książek: 613
Michał | 2016-08-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2016
Przeczytana: 27 sierpnia 2016

Jako pracownik korporacji (choć (jeszcze?) nie ninja) oraz miłośnik literatury szwedzkiej nie mogłem nie sięgnąć po debiutancką powieść Larsa Berge, którą wydawca już na okładce (czego osobiście nie znoszę, bo to przecież nie miejsce na reklamę, ale cóż: rynek rządzi się swoimi prawami) przedstawia jako „zjadliwą i zabójczo śmieszną satyrę na pracę w korporacji”. Ponieważ bardzo lubię parodie i powieści pełne absurdu (szczególnie w wydaniu Mendozy), przystępując do lektury miałem dość konkretne oczekiwania wobec tej książki i liczyłem na naprawdę wyśmienitą zabawę i kupę (nie mylić z „kupkaniem, z którym główny bohater ma nie lada problemy) śmiechu.

Niestety trochę się przeliczyłem. Zamiast uśmiechu na mojej twarzy częściej pojawiły się oznaki znużenia i apatii. Przez pierwszych sto stron całkowicie udzielał mi się nastrój Jensa Jensena, głównego bohatera powieści. Dobijała mnie przeciętność tej książki mimo wielkiego jej potencjału, wypełniało od środka poczucie bezsensu...

książek: 1145
zabulak | 2016-12-20
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 19 grudnia 2016

Początek książki nawet fajny, śmieszny, niestety później chyba już autor nie miał pomysłu na książkę, albo ja nie zrozumiałam nic z tego i te dziwne przebieranki za jakieś zwierzaki czy inne postaci były już poza mną. Spodziewałam się po prostu czegoś innego, raczej przedstawienia życia typowego korpoludka, a tego mi tu zabrakło.

książek: 1012
paulinam | 2016-09-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 września 2016

Jako fanka literatury skandynawskiej i pracownica sztandarowego korpośmietnika musiałam przeczytać tą książkę. Po prostu musiałam. Opisywana jako nowatorska, wspaniale poprowadzona tym bardziej wzbudziła moje zaciekawienie. Po zakończonej lekturze nie do końca jednak umiem jednoznacznie określić jakie uczucia we mnie wzbudziła.

Zdecydowanie mnie nie rozśmieszyła. Koleżanka, która zainteresowała mnie tym tytułem zachwalała aspekty komediowe książki. Nie wiem czy to specyfika mojej pracy czy po prostu nie rozumiem humoru autora, ale nie kojarzę ani jednego momentu gdzie chociaż bym się uśmiechnęła. Raczej wzbudzała we mnie politowanie i niezrozumienie wykreowanych przez autora postaci.

Kolejna kwestia - postacie. Przypuszczam że jest to celowy zabieg autora, natomiast postaci są niewyraźne, bez polotu i prawdę mówiąc bez większego przemyślenia. Niby wszystko jest spójne, historia jakoś się toczy, ale.. no własnie. Ale niby jest, ale nie jest.

Dodatkowo tempo w jakim poprowadzona...

książek: 247
KrainaKredek | 2016-09-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 sierpnia 2016

Kiedy przypadkiem natrafiłam na książkę i jej opis i pewien fragment postanowiłam wręcz pobiec do księgarni i zakupić jeden egzemplarz. Tego samego dnia zasiadłam do czytania bo cóż jest lepsze od wytykania absurdów panujących w korporacjach, których do tego większość z nas doświadcza na co dzień?

Niestety książka była rozczarowaniem, czasem wręcz mnie nudziła. Problem polegał na tym, że na palcach dłoni można zliczyć typowe dla korporacji schematy. Nic nas nie szokuje, nic nie zaskakuje i nie śmieszy.

Obawiam się, że przy zalewie memów, gagów i opowiadań z korporacji, które zalewają internety nie będzie łatwo jeszcze bardziej odkryć i zaszokować czytelnika tym co się tam dzieje.

A fragment który przeczytałam i który zachęcił mnie do zakupu książki był właściwie jedynym wartościowym materiałem...

książek: 128
Malia | 2017-05-05
Przeczytana: 05 maja 2017

Koniec nie jest dla mnie zrozumiały, zamiast wyjaśnienia jeszcze więcej zagadek. Poza tym książka dosyć lekka, do przeczytania w jeden dzień, trochę absurdalna, ale mnie zainteresowała. Przed przeczytaniem widziałam, że ma raczej średnie, a nawet złe opinie, więc spodziewałam się czegoś gorszego.

książek: 47
Urszula | 2017-03-22
Na półkach: 2017, Przeczytane
Przeczytana: 2017 rok

1. smutna
2. szwedzka w klimacie
3. absurdalna
4. pełna samotności
5. poruszająca temat wolności

książek: 140
Muminkowski | 2016-11-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 27 listopada 2016

Takie tam czytadło. Nic nie zaskakuje, nic nie śmieszy. Łatwo wchodzi i łatwo wychodzi. Ani śmieszna, ani mądra. Pewnie ktoś zrobi niedługo z tego średni film.

książek: 25
jaffe | 2017-08-10
Na półkach: Przeczytane
książek: 1525
j89kacper | 2017-07-19
Na półkach: Przeczytane, Obce, 2017
Przeczytana: 22 lipca 2017
zobacz kolejne z 237 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd