Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Vita Brevis. List Florii Emili do Aureliusza Augustyna

Tłumaczenie: Iwona Zimnicka
Wydawnictwo: Jacek Santorski & Co
6,94 (150 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
17
8
23
7
55
6
26
5
16
4
2
3
5
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Vita brevis. Floria Aemilias brev til Aurel Augustin
data wydania
ISBN
9788375540130
liczba stron
145
słowa kluczowe
powieść norweska
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Niesamowita historia pisana ręką konkubiny świętego Augustyna, której imienia historia nam nie pozostawiła. Pisze o tym, co przeżywa po odrzuceniu przez mężczyznę, którego kocha i z którym ma syna. Opowiada o tym, czego doświadcza ze strony innej kobiety - św. Moniki, która również darzy miłością wielkiego doktora Kościoła - swojego syna. Opowiada o swojej wielkiej miłości, która każe jej się...

Niesamowita historia pisana ręką konkubiny świętego Augustyna, której imienia historia nam nie pozostawiła. Pisze o tym, co przeżywa po odrzuceniu przez mężczyznę, którego kocha i z którym ma syna. Opowiada o tym, czego doświadcza ze strony innej kobiety - św. Moniki, która również darzy miłością wielkiego doktora Kościoła - swojego syna. Opowiada o swojej wielkiej miłości, która każe jej się usunąć w cień, by ten, którego kocha mógł się realizować i pełnić to, do czego jest powołany.

 

źródło opisu: Jacek Santorski & Co Agencja Wydawnicza, 2008

źródło okładki: http://www.czarnaowca.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 393
Paideia | 2012-01-13
Przeczytana: 11 stycznia 2012

Josteina Gaardera znamy przede wszystkim z bardzo moralizatorskich i filozoficznych powieści dla dzieci i młodzieży. Ja także jestem już po lekturze kilku z nich i przyznaję bez bicia, że w większości bardzo przypadły mi do gustu (zwłaszcza "Dziewczyna z pomarańczami"). Cóż jednak tym razem zaaplikował nam autor? Jakież było moje zdziwienie, gdy w antykwariacie odnalazłam "Vita brevis", której główną częścią jest list Florii Emilii do biskupa Aureliusza Augustyna, czyli świętego Augustyna, myśliciela i jednego z ojców kościoła rzymskokatolickiego.

We wstępie autor opowiada swoją przygodę, którą przeżył podczas targów książek w Buenos Aires w roku 1995. W mieście tym znalazł bowiem przytulny antykwariat, w którym na regale ze starymi rękopisami odnalazł tajemniczy list kierowany do człowieka, którego biografię każdy filozof zna niemal na pamięć. A jednak Gaarder nigdy nie słyszał o niejakiej Florii Emilii. Zaintrygowany zakupił ów rękopis, przełożył go na język norweski i wydał w formie książki.

List to nietypowy i odkrywający grzeszną stronę życia Świętego Augustyna. Floria Emilia to jego wielka miłość, kobieta, z którą spędził wiele lat, która urodziła mu syna, która kochała go ponad życie i za to została ukarana. Każda strona listu aż wrze od emocji, skrajnych emocji. Ale czemu się dziwić, skoro wyszedł spod ręki kobiety zdradzonej, oszukanej, a mimo to kochającej do nieprzytomności. Floria nie ukrywa swych uczuć przed adresatem. Z drugiej strony nie może pogodzić się z odejściem ukochanego. List ten powstał po ukazaniu się w starożytnym Cesarstwie Rzymskim "Wyznań" Świętego Augustyna i autorka listu bardzo często cytuje słowa kochanka. Obraża go, wyśmiewa, błaga, by zmienił decyzję i wrócił do niej. Desperacja? Nadzieja? Nienawiść? Co dręczy najbardziej Florię Emilię, co każe jej pisać tak długi list, którego być może adresat nawet nie przeczyta?

Dawno już nie miałam okazji czytać tekstu napisanego tak specyficznym językiem, pełnym aluzji do znanych myślicieli, cytatów ze starożytnych dzieł. Czy pochłonęła mnie ta lektura? Nie. Czytałam ją z zainteresowaniem, ale nie zachwyciłam się nią. Smutny jest los kobiety porzuconej, która mimo wszystko kocha i czeka na to, co prawdopodobnie już nie wróci. Jednak styl, język, liczne podteksty powodowały, że rozpraszałam się i często przerywałam czytanie. J. Gaarder dosyć prezycyjnie starał się wyjaśnić każdą zagwostkę i każde odwołanie do wątków filozoficznych zawartych w liście, co bardzo ułatwiło mi - filozoficznemu laikowi - zrozumienie niektórych wypowiedzi Florii.

Nigdy do końca nie udowodniono autentyczności listu, choć Jostein Gaarder jest przekonany co do jego wiarygodności i uparcie wierzy, że odkrył kawałek nieznanej dotąd historii. Ja także mu uwierzyłam, lecz nie zmienia to mojego stosunku do Świętego Augustyna. A powinno.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Slider

Mamy tutaj historię o Annabelle, pielęgniarce, która jest samotna, nie ma rodziny zaszyła się w swojej skorupie, po starcie swoich rodziców gdy była...

zgłoś błąd zgłoś błąd