Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Efekt Motyla

Wydawnictwo: Złote Myśli
7,06 (219 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
11
9
24
8
35
7
83
6
44
5
13
4
5
3
3
2
0
1
1
szczegółowe informacje
ISBN
8374940344
liczba stron
141
kategoria
biznes, finanse
język
polski

Inne wydania

Jak jedna decyzja może wpłynąć na całe Twoje życie i zaważyć nad biedą lub bogactwem

 

Brak materiałów.
książek: 506
Vashji_rae | 2015-11-14
Na półkach: Przeczytane, Ebooki
Przeczytana: 14 listopada 2015

Efekt Motyla – czym według tego autora jest ów zjawisko? Już w pierwszym rozdziale poznajemy jego definicję: „Były to małe rzeczy, jednak ich konsekwencje okazały się ogromne”. Oznacza to, iż jeden mały krok może mieć duży wpływ na rezultat pewnej rzeczy, której się podejmujemy/iemy Pojęcie te stanowi więc klamrę całej tej książki; począwszy od jednego rozdziału, kończąc na ostatnim, gdzie autor podsumowuje pewne (może istotne) kwestie, które już wcześniej się pojawiły. Każdy fragment tekstu niesie ze sobą jakąś naukę - poprzez zdobyte doświadczenie pisarza i jego wiedzę, oraz sposób radzenia sobie w sytuacjach ekonomicznych, ogólnie rzecz biorąc. „[...] stworzyłem Księgarnię Polskiego E-Biznesu Aragon.pl. Otworzyła ona dla mnie okno do samodoskonalenia się.”, [...]"źródło wiedzy, a jednocześnie dość pokaźnego dochodu.” W tym akurat rozdziale zawarł to, jak miejsce ów [księgarnia] wywarło na niego wpływ; wraz z pojawieniem się jej, nastąpiło samodoskalenie się jego osoby, a także możliwość pozyskania większego zasobu wiedzy.” Najpierw pomóż sobie”, czyli bądź na tyle majętny, aby móc być zdolnym nieść pomoc innym w pieniężnym charakterze. Jeśli posiadasz nieznaczną ilość gotówki, nie opłacaj fundacji charytatywnych, acz najpierw zarób tyle, aby niczego Tobie nie brakowało. Resztę możesz przeznaczyć na cele takie właśnie jak fundacje. Moja subiektywna ocena tej nauki pozostawionej przez Cebulskiego jest oczywiście zgodna z pomyślunkiem autora.

W innych zaś momentach Kamil opisuje metody maksymalizacji zysków czy powiększenia kapitału i jak wykorzystać go w stu procentach. Rzecz jasna, rozwiązaniem było zaopatrzenie zakładu produkcyjnego w dodatkowe materiały. „Od teraz fabryka produkowała buty oraz skórzane kapelusze, które okazały się prawdziwym hitem”. Bardzo mądrze zapisano to, iż „posiadanie pieniędzy usypia kreatywność”. Powołując się na słowo autora: „Jeżeli startujesz z ograniczonymi funduszami, masz większe szanse na osiągnięcie sukcesu. Zwłaszcza jeżeli nigdy nie zetknąłeś się z biznesem. Brak pieniędzy zmusi Cię do myślenia i szukania lepszych rozwiązań”. Im mniej ich nagromadziliśmy, tym bardziej dążymy do tego, aby je zwiększyć, co pobudza nas do twórczego działania na rzecz tej akcji. W pełni zatem przychylam się do takiego toku rozumowania. „Nie słuchaj najbliższych, słuchaj autorytetów”. Cóż, kwestia dosyć sporna, ponieważ (względnie ujmując) zależy to od istoty konkretnego autorytetu – jeśli miałby być to człowiek w chociażby częściowo niezaufany, wolałbym polegać na lekko znienawidzonym członku rodziny. Jednak Cebulski pisze: „Dlatego zwłaszcza z radami od najbliższych powinniśmy bardzo uważać”. Od nie nam bliższych również, tak?

Następny rozdział natomiast traktuje o trzech fazach powstawania przedsiębiorstwa i istocie rodzaju pracy – zatrudnienia. Zgadzam się, że samozatrudnienie jest znacznie lepsze niżeli praca etatowa (kontrolowanie przepływu dochodów; władza nad dziełem i pieniędzmi uzyskanych z jego tytułu). „Droga do pasywnego dochodu wiedzie jednak poprzez samozatrudnienie”. „Ty sam, własnymi rękami musisz zbudować swój biznes”. Kwintesencja „wolnego zarobku”. Co zaś się faz kreacji tyczy… Najważniejsze z nich, czyli pierwsza i druga: „stworzenie miejsca pracy dla samego siebie”, „zatrudnienie na własne miejsce pracownika”. „Nigdy nie odkładaj poważnych decyzji na jutro. Jeżeli coś masz zrobić, zrób to i nie odkładaj w nieskończoność. Inaczej mówiąc, prokrastynacja indolentnych elementów, którzy zostawiają przemyślenia i decyzje do rozwiązania na jutro. W taki sposób niczego nie możemy osiągnąć, lepiej uczynić coś dzisiaj, aniżeli skończyć to nazajutrz.

Kolejne teksty mówią o działaniu i podświadomości. „To, że nie jesteś zadowolony z siebie, z Twojej sytuacji materialnej czy duchowej, to tylko i wyłącznie Twoja wina.” W istocie. Wyłącznie od Ciebie zależy, jak wykorzystasz szansę, która przyniesie ci korzyść. Nikt za Ciebie tego nie zrobi, także musisz działać i działać, nie poddawać się i dążyć do celu. Podświadomość to akurat pojęcie relatywne, bowiem dotyczy zjawisku przeczucia, które towarzyszy każdemu innemu człowiekowi na inny sposób. Przykładowo, wybierasz który z aplikacji formularzowy byłby dla Ciebie odpowiedniejszy. Kierujesz się wówczas instynktem/przeczuciem, które wybiera lepszą aplikację. Autor także bardzo dobrze wyjaśnił działanie zasady (prawa) Pareta 20/80. Stosowane jest ona na każdej płaszczyźnie egzystencji (szczególnie jeśli wchodzą w to pieniądze). „Jeżeli w założenie firmy zainwestujemy 1000 zł, to zyskamy 500 zł, ale jeżeli zainwestujemy dwa razy tyle, to wcale nie zarobimy dwa razy więcej”. „Do zbudowania dobrej firmy wcale nie potrzebujemy wielkich pieniędzy”. Cebulski mówi, że szkoła powinna być wymagana tylko na poziomie podstawowym, ponieważ uczniowie kierują się jedynie zasadą „zakuj i zdaj”, nie pamiętając w przyszłych latach zdobytych informacji, a więc „sucha nauka”, niepozostawiająca śladu w praktyce. Nie rozwodząc się nad innymi fragmentami krótkiego, acz treściwego i pouczającego utworu zakończę swoją opinię takim oto zdaniem: Kamil Cebulski odwalił kawał dobrej roboty tworząc to dzieło (choć klasyką ono nie jest). Wiele dziś nauczyłem się czytając jego twórczość, i przypuszczam, że niektórych urywków nie zapomnę. Czyta się niezwykle łatwo i przyjemnie, i co najważniejsze: niesie to za sobą pożytek, którym jest zdobycie wiedzy od pana Cebulskiego.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
W cieniu

Książka bardzo dobra,czyta się lotem błyskawicy,tak jak wszystkie pozycje Pani Diane. Jednak odniosłam wrażenie,że jest nieco słabsza od pozostałych p...

zgłoś błąd zgłoś błąd