Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Babie lato

Tłumaczenie: Grażyna Majcher
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Kalejdoskop". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Muza
6,45 (107 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
8
8
18
7
28
6
21
5
18
4
6
3
6
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
L'arrière-saison
data wydania
ISBN
9788370799748
liczba stron
160
słowa kluczowe
powieść francuska
język
polski

Trzecia powieść Philippe'a Bessona przenosi nas na Cape Cod, do malowniczo położonego nad oceanem, ale niezbyt urodziwego miasteczka Chatham. W niedzielne wrześniowe popołudnie kawiarnia "U Phillies" świeci pustkami. Za kontuarem kelner sennie wyciera kieliszki, siedząca samotnie przy barze kobieta w czerwonej sukience sączy białe martini. Czeka. Wreszcie do kawiarni wchodzi mężczyzna, nie ten...

Trzecia powieść Philippe'a Bessona przenosi nas na Cape Cod, do malowniczo położonego nad oceanem, ale niezbyt urodziwego miasteczka Chatham. W niedzielne wrześniowe popołudnie kawiarnia "U Phillies" świeci pustkami. Za kontuarem kelner sennie wyciera kieliszki, siedząca samotnie przy barze kobieta w czerwonej sukience sączy białe martini. Czeka. Wreszcie do kawiarni wchodzi mężczyzna, nie ten jednak, na którego czekała. Ale tego też zna, pięć lat temu znała go nawet bardzo dobrze. Kochała go. A on ją rzucił dla innej. Babie lato to opowieść o ich spotkaniu. Opowieść o przerzucaniu mostu ponad przepaścią żalu, zapomnienia, samotności, opowieść o wybaczaniu, odnajdywaniu drugiego człowieka, o odbudowywaniu wzajemnego zaufania. O miłości i dorosłości. Philippe Besson spowalnia czas i wydobywa spośród spojrzeń, gestów, myśli przemykających między wypowiadanymi słowami to coś delikatnego, ładnego i dobrego, co może się wydarzyć między ludźmi.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Muza, 2005

źródło okładki: http://www.muza.com.pl/?module=okladki&id=41188

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (210)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 392
Paideia | 2011-03-25
Przeczytana: 20 marca 2011

Cape Cod, małe miasteczko Chatham, niewielka kawiarnia z widokiem na ocean. Tak przytulna, że Louise czuje się tu jak w domu. Od kilkunastu lat codziennie wpada na Martini z zieloną oliwką. Jej życie jest pasmem sukcesów. Zaczęła karierę jako aktorka, lecz prawdziwy talent odkryła w chwili napisania pierwszej sztuki teatralnej. Teraz jest znaną i szanowaną autorką kilkunastu sztuk wystawianych w całych Stanach Zjednoczonych. Niedziela ciągnie się leniwie, a ona siedzi nad kieliszkiem Martini i czeka. Na telefon. Na jakikolwiek znak od swego kochanka, który właśnie oświadcza żonie, że od niej odchodzi (przecież jej to obiecał). W kawiarni jest tylko ona i Ben. Ich los splótł się w dniu, gdy ona po raz pierwszy przestąpiła próg kawiarni, a on zaczął pierwszy dzień pracy. Od tej pory rozumieją się bez słów, a mimo to zachowują konwenanse i trzymają swych ról: barmana i klientki.

Czas stoi w miejscu, minuty wloką się w nieskończoność. Martini ubywa powoli lecz sukcesywnie. Nagle...

książek: 1082
jagarkar | 2011-10-30
Przeczytana: 30 października 2011

Wg mnie, najsłabsza książka Bessona. Przede wszystkim dlatego, że główną bohaterką jest kobieta, a Besson jest mistrzem w kreśleniu postaci męskich. Z drugiej strony, pomysł całkiem ciekawy, ale nie porwał mnie.

książek: 284
Roxanne | 2011-11-26
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

"Babie lato" to nie jest książka dla ludzi poszukujących porywającej akcji. Nie jest też zwykłym romansidłem czytanym w przerwie na lunch. To historia dwojga ludzi, którzy wiele kart swego życia mieli wspólnych i chociaż na swój sposób to się skończyło, wspólny rozdział nie został jeszcze zamknięty. Spotkanie po latach ukazuje jak wiele tłumili i tłumią w sobie uczuć. Niewypowiedziane słowa, nieuchwytne gesty. Na uwagę zasługuję niezwykły klimat książki. Zaciszna knajpka nad oceanem. Jesienna melancholia i wspomnienia, których główni bohaterowie boja się wypowiedzieć na głos... jednak ile można udawać i chować prawdziwe uczucia?
Piękna opowieść o miłości czy szczęśliwej, czy nieszczęśliwej - zależy jak ją kto odczyta.
Książka mnie urzekła i wracam do niej co jakiś czas. Szczególnie jesienią w zaciszu małej, ulubionej kawiarni.

książek: 3022
Dorota | 2013-03-19
Przeczytana: 19 marca 2013

Nastrojowa. Pełna wewnętrznych przemyśleń. Brzmi nudno? A na każdej stronie odnajdujemy coś nowego, ciekawego i nie chcemy się odrywać od tej lektury (ja tak miałam). Niedługa, więc pochłonąć można za jednym podejściem. Zakończenie może banalne, naiwne, ale chyba najrozsądniejsze, biorąc pod uwagę wcześniejsze myśli bohaterów.

książek: 1286
Algoforos | 2011-06-02
Przeczytana: 01 czerwca 2011

Spotkanie po latach w kawiarni staje się dla byłych kochanków pretekstem do rozliczenia się z przeszłością...

Pierwszym,co wyczytałem na temat tej książki było to,że została zainspirowana obrazem "Nighthawks".A że uwielbiam zarówno malarstwo Hoppera,jak i powieści Bessona,musiałem po nią sięgnąć.
Po lekturze uczucia mam mieszane.
Besson jak nikt potrafi konfrontować odmienne punkty widzenia dwojga osób na tę samą sprawę,opisywać ich stany emocjonalne,przy tym wciąż robi to z delikatnością,której mogłaby mu pozazdrościć niejedna kobieta.
W tej książce jednak (po raz pierwszy w przypadku pana Philippe'a),zraziło mnie zakończenie-pospieszne,niewiarygodne i sprawiające wrażenie wymuszonego,jakby pisarz koniecznie chciał doprowadzić do czegoś na kształt happy endu.
To znacznie obniża "smak" powieści.

Podsumowując:nie jest źle,ale tego autora stać na więcej.
To idealna pozycja na początek przygody z panem Bessonem.Jeśli rozpocznie się poznawanie jego twórczości od tej właśnie...

książek: 110
Adrianna | 2011-05-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Jedna z piętnastu zdobyczy ferii w Krakowie.
Spotkanie po latach, nadmorskie miasteczko u schyłku sezonu, spokojne popołudnie i niemal wyczuwalne miękkie ciepło padających promieni słonecznych.
Przeczytana w pociągu właśnie na trasie Kraków - Gdańsk. Besson'owi z pewnością odmówić nie można umiejętnego oddziaływania na wyobraźnie czytelnika i wyrazistości szczegółów. Bo jednak należy się postarać by dziewczyna siedząca w wyziębionym przedziale polskiej kolei państwowej czuła na policzku morską bryzę i była o krok od całkowitego zapomnienia, że jest środek lutego.
Dawno nie widziałam bym ktoś z wrześniowego, spokojnego i właściwie zwyczajnego popołudnia wyczarował coś tak urzekającego.

książek: 246
Flytothesky | 2016-01-08
Na półkach: 2016, Przeczytane
Przeczytana: 08 stycznia 2016

"Kiedy człowiek uchodzi życiem z wypadku, czym prędzej powinien przestać o tym myśleć"

książek: 216
Patrycja | 2011-08-22
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 22 sierpnia 2011

oczywista.

książek: 395
dominika | 2016-08-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 sierpnia 2016
książek: 656
moniaL | 2016-07-05
Na półkach: Francuskie, Przeczytane
zobacz kolejne z 200 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd