Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nigdziebądź

Seria: Gaiman
Wydawnictwo: Mag
7,48 (5932 ocen i 453 opinie) Zobacz oceny
10
493
9
1 008
8
1 469
7
1 690
6
737
5
337
4
89
3
94
2
8
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Neverwhere
data wydania
ISBN
9788374806626
liczba stron
384
słowa kluczowe
londyn, metro, alternatywne światy
język
polski

Wersja preferowana przez autora. Zawiera nowy wstęp i opowiadanie „O tym jak markiz odzyskał swój płaszcz”. Pod ulicami Londynu leży świat, o którym ludziom nawet się nie śniło. Kiedy Richard Mayhew pomaga znalezionej na ulicy rannej dziewczynie, jego nudne życie w mgnieniu oka zmienia się nie do poznania. Dziewczyna ma na imię Drzwi, ucieka przed dwoma zabójcami w czarnych garniturach i...

Wersja preferowana przez autora. Zawiera nowy wstęp i opowiadanie „O tym jak markiz odzyskał swój płaszcz”.

Pod ulicami Londynu leży świat, o którym ludziom nawet się nie śniło.

Kiedy Richard Mayhew pomaga znalezionej na ulicy rannej dziewczynie, jego nudne życie w mgnieniu oka zmienia się nie do poznania. Dziewczyna ma na imię Drzwi, ucieka przed dwoma zabójcami w czarnych garniturach i pochodzi z Londynu Pod. Zwykły odruch litości poprowadzi Richarda w miejsce pełne potworów i aniołów, gdzie w labiryncie mieszka Bestia, a stary Hrabia urządził sobie dwór w pociągu metra. Wszystko to jest dziwnie znajome, a przecież kompletnie obce...

 

źródło opisu: www.mag.com.pl

źródło okładki: www.mag.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 533
ewa | 2017-04-16
Na półkach: Przeczytane

Muszę przyznać,że to był dla mnie dość ciężki orzech do zgryzienia.Sam początek mnie zmęczył.Nie wiedziałam co z czego wynika,co,dlaczego i po co się dzieje...Książka jest trochę chaotyczna,trochę przypomina znane bajki,zresztą markiz de Carabas to istny Kot w Butach...I w sumie nie chodzi tylko o zbieżność nazwisk...Świat Londynu Nad i Londynu Pod to niemal świat,który Alicja odkryła po drugiej stronie lustra,a wędrówka Richarda przypomina nieco wędrówkę Dorotki w krainie Oz.Przypominała mi też ta książka nieco Władcę Lewawu Terakowskiej.
Podobała mi się kreacja bohaterów.Są oni nietuzinkowi i wyraziści; Drzwi – tajemnicza dziewczyna ze smutną przeszłością, Łowczyni – niestrudzona strażniczka, Stary Bailey ,który na dachach czuje się jak ryba w wodzie, markiz de Caracas – pojawia się i znika, czy wreszcie panowie Croup i Vandemar, których zachowania są momentami odrażające.No i oczywiście sam Richard,odgrywający rolę rycerza w lśniącej zbroi.Bohaterów jest oczywiście sporo więcej,a wszyscy sa różnorodni.
Bardzo też spodobał mi sie Londyn Pod.
Na minus zasługuje chaotyczność zdarzeń w książce.Pomieszanie z poplątaniem,a wszystko w pośpiechu.Poza tym sporo w niej obrzydliwości w rodzaju odgryzania głowy gołębiowi czy jedzenia szczeniaka.Albo chociażby taki cytat:

Pan Vandemar był bardzo dumny ze swojej chusteczki, pokrytej zielonymi, brązowymi i czarnymi plamami i należącej pierwotnie do tłustego handlarza tabaką w latach tysiąc osiemset dwudziestych, który zmarł na apopleksję i został pogrzebany z chusteczką w kieszeni. Pan Vandemar nadal od czasu do czasu znajdował w niej fragmenty handlarza tabaką. Mimo wszystko jednak uważał, że to świetna chusteczka.(dodam,że owa chusteczka została uzyta jako knebel )
Podobały mi się w tej książce metafory.Wynotowałam kilka przykładów:

Było to piątkowe popołudnie. Richard zauważył kiedyś, że wydarzenia to tchórze. Nie lubią występować pojedynczo, lecz zbierają się w stada i atakują wszystkie naraz.

Dama jest w opresji. Musimy ją zdeopresjować - oznajmił markiz.

Garry z działu projektów, który niedawno zerwał ze swoją dziewczyną z powodu niezgodności charakterów (charakter nie pozwolił jej zgodzić się na to, by Garry sypiał z jej najlepszą przyjaciółką).

To niby prosta historia,ale ma drugie dno.Poszukiwanie sensu istnienia,niezadowolenie z tego co się ma,obawa przed czymś,czego się nie zna,konflikt być czy mieć,niezadowolenie z własnych wyborów...Zresztą postać Richarda to symbol człowieka rozdartego między własna niepewnością i brakiem wiary we własne siły a chęcią wykazania się,zaimponowania swemu otoczeniu.Pytanie "Czy dostałaś kiedyś wszystko, czego pragnęłaś? I wtedy zrozumiałaś, że nie o to ci chodziło?" wydaje sie być kwintesencją tej książki.

Podsumowując i podobało mi się i nie podobało.Podobali mi sie bohaterowie i alternatywny świat,nie podobała mi się pewna powierzchowność w opisie osób i zdarzeń.Podobał mi się angielski humor,w rodzaju Monty Pythona a zwłaszcza opis kaca...W sumie sama nie wiem...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Podróże w czasie

CZAS NA CZAS Koncepcja podróży w czasie to niemowlak wśród idei: liczy sobie zaledwie sto lat. Od starożytności ludzie koncentrowali się na życiu docz...

zgłoś błąd zgłoś błąd