Głowa Minotaura

Cykl: Edward Popielski (tom 1)
Wydawnictwo: Znak
7,17 (2100 ocen i 153 opinie) Zobacz oceny
10
90
9
189
8
457
7
844
6
360
5
113
4
25
3
19
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324043286
liczba stron
336
język
polski
dodała
Ag2S

Mock wymierza sprawiedliwość Breslau, 1 stycznia 1937. Kapitan Abwehry Eberhard Mock zostaje oddelegowany do rozwikłania tajemnicy bestialskiego morderstwa młodej cudzoziemki. Okazuje się, że wszystkie tropy prowadzą do Lwowa. To tam bowiem bestia zwana Minotaurem pogryzła i zamordowała już dwie kobiety. Mock rusza do Polski, gdzie prowadzi śledztwo razem ze słynnym komisarzem Edwardem...

Mock wymierza sprawiedliwość

Breslau, 1 stycznia 1937. Kapitan Abwehry Eberhard Mock zostaje oddelegowany do rozwikłania tajemnicy bestialskiego morderstwa młodej cudzoziemki. Okazuje się, że wszystkie tropy prowadzą do Lwowa. To tam bowiem bestia zwana Minotaurem pogryzła i zamordowała już dwie kobiety.

Mock rusza do Polski, gdzie prowadzi śledztwo razem ze słynnym komisarzem Edwardem Popielskim. Żaden z nich nie podejrzewa nawet, jak bardzo ta sprawa zwiąże ich ze sobą.

Minotaur śledzi każdy ruch policjantów, manipuluje nimi, by w końcu doprowadzić Popielskiego niemal na skraj załamania.
Czy Mock zdoła pomóc przyjacielowi? Jak daleko się posunie w obronie sprawiedliwości?

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (4249)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3040
gwiazdka | 2015-11-29
Na półkach: Przeczytane, Rok 2015
Przeczytana: 29 listopada 2015

Moja piąta i jak na razie stanowczo najlepsza powieść Krajewskiego. Rewelacyjnie ciekawe śledztwo, mało Mocka, Popielski zaś to człowiek zupełnie innego gatunku, wszystkie wątki dobrze uzasadnione, napięcie rosnące w kolejnych rozdziałach to chyba największe zalety „Głowy Minotaura". Poza tym Krajewski mniej skupia się na sprawach prywatnych, jeśli nie mają one oczywiście związku ze śledztwem, a całe zainteresowanie poświęca zbrodni i pracy policji.

W pewnym momencie uważałam, że pewne wątki, szczególnie początek, są zupełnie oderwane od zasadniczej części powieści i zupełnie tu niepotrzebne, ale zakończenie „Głowy…" wynagrodziło mi te wątpliwości, wszystko wskoczyło na właściwe miejsce. Mam tylko nadzieję, że inne tytuły z serii o Popielskim są równie udane.

książek: 1356

Zaiste, chciałoby się powiedzieć, że ludzie są diabłami na ziemi, a zwierzęta dręczonymi przez nich duszami." - Arthur Schopenhauer"
"Aforyzmy pesymisty. Przywracają wiarę w ludzi i człowieka" - praca zbiorowa

Zło, okrucieństwo jest zarazą, które pochłania duszę człowieka. Jeśli ona chociażby raz uległa mrocznym, bezlitosnym, barbarzyńskim mocom. Jest jak narkotyk, który raz spróbowany na zachętę, przejmuje władzę na umysłem, kierując naszymi czynami, nadzorując myśli... A przecież myśli raz wrzucone w kocioł zła, zostają nim zhańbione niczym czysta niewiasta okrutnie potraktowana przez jakiegoś niewyżytego zwyrodnialca. Zło próbuje zgwałcić nasz umysł, atakując z każdej strony. Jeśli nawet tylko raz mu się uda, to niebawem stanie się to po raz kolejny. Aż do momentu, gdy w tak zhańbionej duszy pojawi się obojętność na ludzkie cierpienie. Aż dobro stanie się czymś wyblakłym, niewyraźnym wspomnieniem z dalekiej przeszłości.
Zło na szczęście nie jest w stanie zaszczuć każdą duszę...

książek: 1014
Joanna | 2013-09-07
Przeczytana: 05 lutego 2012

Kolejna powieść kryminalna z udziałem komisarza Mocka, nieco starszego , bardziej ustabilizowanego życiowo i statecznego. Odsunięty przez oficerów SS z wysokiego stanowiska w policji Mock prowadzi mniej intensywne życie nocne, spożywa mniej alkoholu , rozpoczyna dzień od spacerów z psem. „Przeniesiony” służbowo do Lwowa nawiązuje współpracę z polskim komisarzem policji Edwardem Popielskim, człowiekiem skrzywdzonym przez los ,chorym i miewającym ataki epilepsji , wdowcem wychowującym nastoletnią córkę , słynąca z niezwykłej urody . Charakterystyczna postać łysego komisarza noszącego zawsze melonik i biały szal znana była całemu półświatkowi Lwowa. Współpracę w prowadzonym śledztwie a potem przyjaźń pogłębiają wspólne zainteresowania Mocka i Popielskiego, obaj są miłośnikami i znawcami klasyki, starożytności i pięknych kobiet. Z biegiem śledztwa połączy ich wspólny sekret.
Perfekcyjna dbałość o szczegóły , barwne opisy postaci, autentyczność miejsc a nade wszystko przerażająca...

książek: 1540
deana | 2018-07-31
Przeczytana: 31 lipca 2018

,,Głowa Minotaura" to retrokryminał, który pochłoną mnie bez reszty. Akcja rozpoczyna się od brutalnego morderstwa tajemniczej kobiety w Breslau, znalezionej 1 stycznia 1937 roku. Okrucieństwo, brutalność i sposób w jaki zostały potraktowane ciało nasuwa myśl o najgorszych z możliwych degeneratów. Do rozwikłania sprawy zostaje skierowany Eberhard Mock. Trop jaki chwyta jest nieoczekiwany i zmusi go do podróży na wschód Polski, do Lwowa, gdzie spotka Edwarda Popielskiego. Dwaj nieustraszeni śledczy podejmą skomplikowane śledztwo by odnaleźć zabójcę oraz powstrzymać go przed kolejnymi zbrodniami. Praca wywiadowcza skieruje ich w najpodlejsze rejony miast, gdzie człowiek, a w szczególności kobieta, nie ma żadnej wartości.

Kryminał Marka Krajewskiego wbija w fotel. Skomplikowane śledztwo, mnóstwo rozgałęziających się wątków oraz tropów, nietuzinkowi śledczy i misternie skonstruowane, wielowymiarowe tło. Krajewski zanurza się w bagno ludzkich najmroczniejszych tajemnic, sekretów,...

książek: 725
Jolka | 2018-09-12
Przeczytana: 12 września 2018

Maraton z Krajewskim muszę zakończyć. Przynajmniej na chwilę. Przeczytałam w kilka dni trzy powieści i na razie pasuję. Muszę odpocząć. Od nadmiaru zła.
Głowa Minotaura jest najbardziej mroczna i brutalna. Zbyt dużo zdegenerowania, zbyt dużo rozpusty i rozpasania. A nadmiar szkodzi, bo skądinąd te świetnie osadzone w realiach przedwojennych powieści, stają się dla mnie coraz bardziej niesmaczne.
Bestia, która brutalnie gwałci, dusi i wyrywa zębami policzki dziewicom, nie może być obojętna czytelnikowi. Tym bardziej,że zło dosięga córki prowadzącego śledztwo lwowskiego komisarza Popielskiego.

Denerwuje mnie jedynie częsty brak chronologii w poszczególnych fragmentach. Krajewski z uporem maniaka pisze zawsze miejsce akcji, dokładną datę i godzinę. Ale niejednokrotnie jest to w ujęciu niechronologicznym i trzeba mocno śledzić przebieg wypadków w czasie, najczęściej wracając do poprzednich nagłówków.
Prologi i epilogi także są wizytówką autora. Te pierwsze mają nas wprowadzać w...

książek: 444
Melancholia | 2012-04-06
Na półkach: Przeczytane, Z e-półki
Przeczytana: 28 lipca 2013

"Głowa Minotaura" to książka dla tych, którzy nie wybaczyli panu Krajewskiemu literackiej przeprowadzki z Wrocławia do Lwowa i wymiany Eberharda Mocka na Edwarda Popielskiego.

Właśnie w tej powieści obaj komisarze się spotykają, nawiązują przyjacielskie relacje i wspólnie prowadzą śledztwo w poszukiwaniu zwyrodnialca gwałcącego, duszącego i zjadającego policzki dziewicom. Widać wyraźnie ich uderzające podobieństwo. Obaj są po pięćdziesiątce i różnych życiowych zawirowaniach. Mają piwnozielone oczy i sygnety z onyksem oraz swoje dziwactwa, choć Popielski chyba większe. Obaj wykazują się sporą niesubordynacją wobec zwierzchników i litery prawa, jak również skłonnością do niekonwencjonalnych i niekiedy brutalnych metod pracy. Widać także, że pan Krajewski preferuje jeden określony typ bohatera - elegancki dandys, z zamiłowaniem do składni łacińskiej i starożytności w ogóle, szachów i kobiet (szczególnie tych, które swoje wdzięki oferują za pewną opłatą), sporo pijący i zakąszający,...

książek: 7010
Justyna Antoniewicz | 2017-11-02
Przeczytana: 02 listopada 2017

Breslau 1 stycznia w 1937 roku.Akcja kryminału toczy się we Lwowie.
Sam kapitan Abwehry Eberhard Mock zostaje oddelegowany do rozwiązania tajemnicy bestialskiego morderstwa młodej cudzoziemki.
Wszystkie tropy i ślady zaczynają prowadzić do Lwowa.To tam krwiożercza, groźna bestia zwana Minotaurem pogryzła i zamordowała tam dwie kobiety. Mock wyjeżdża nagle do Polski rozpoczyna swoje śledztwo wraz z komisarzem Edwardem Popielskim. Jednak żaden z nich nie podejrzewa, że ta sprawa może związać ich ze sobą.

Minotaur to bardzo niebezpieczny potwór, śledzi ich każdy ruch, wie gdzie są, manipuluje policjantami jak tylko może, doprowadzając komisarza Popielskiego do załamania nerwowego.
Postanawiają, że połączą swoje siły, żeby poszukać Minotaura. A gdy już mają go na celowniku, znika w niewyjaśnionych okolicznościach Rita-oczko w głowie Popielskiego.
Krajewski bardzo dobrze nakreślił bohaterów i całą tą fabułę. Utrzymał kryminał w znakomitym napięciu, napisany w świetnym stylu.

Eberhard...

książek: 523
Paweł | 2016-11-19

Powieść „Głowa Minotaura” posłużyła autorowi za pomost do przeniesienia akcji z niemieckiego Breslau do polskiego Lwowa. Przy okazji tego zabiegu Krajewski podmienił głównego bohatera z Eberharda Mocka na Edwarda Popielskiego. Na spotkaniu autorskim usłyszałem od pisarza, ze zrobił to, gdyż był już zmęczony scenerią i policjantem z Breslau.
Nowy bohater, jak przyznał sam Marek Krajewski, jest dość wierną kopią Mocka. Podobna fizjonomia, nieuregulowane życie rodzinne, słabość do alkoholu i obżarstwa. Oboje mają manierę katowania czytelników nadużywanymi łacińskimi maksymami, czy pretensjonalnymi filologicznymi wywodami, które najczęściej nie mają związku ani fabułą i miejscem akcji.
Autor chciał przykazać popularność i sympatie nowemu bohaterowi po przez zawiązanie zażyłej przyjaźni między Popielskim i Mockiem. Zapominając, że akcja toczy się w 1937r., w czasie narastającego antagonizmu Polsko-Niemieckiego. Eberhard Mock jest oficerem podlegającym Abwehrze (niemiecki wywiad...

książek: 800
Degamisz | 2018-07-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 lipca 2018

To moje drugie spotkanie z twórczością Krajewskiego. Jakoś tak dwa lata temu przeczytałem „Śmierć w Breslau” i przyznaję, że powieść bardzo przypadła mi do gustu jak i styl autora. Na kolejną powieść jego autorstwa trochę przyszło poczekać ale stwierdziłem, że czas najwyższy. Wybór padł na „Głowę Minotaura”. Przeczytałem – i nic. Kompletnie nic.

Nie zrobiła na mnie wrażenia. Jak na mój gust to nie miała ani klimatu, który by mnie przyciągnął, ani napięcia, które by nie pozwalało oderwać się od czytania. I chociaż bardzo się starałem znaleźć jakiś pozytyw to nie udało mi się. Postaci zbyt płaskie, stereotypowe i schematyczne, intryga mizerna, sposób jej rozwiązania nie powala. Całość taka jakby od niechcenia. Aż się dziwię, biorąc pod uwagę, że „Śmierć w Breslau” oceniłem tak wysoko. Spodziewałem się, że „Głowa Minotaura” zainteresuje mnie w równym stopniu a zamiast tego wynudziłem się okrutnie.

Lubię bardzo kryminały, ostatnio bardzo interesują mnie te w stylu retro więc...

książek: 422
Alex Ritter | 2015-11-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 03 listopada 2015

Jest, to moje pierwsze spotkanie z tworczością Marka Krajewskiego.
"Głowa Minotaura" jest ciekawym i brutalnym kryminałem.
Poznajemy dwóch bardzo do siebie podobnych policjantów Mocka z Breslau i Popielskiego z Lwowa. Łączą woje siły w poszukiwaniu Minotaura. Gdy już prawie mają Minotaura, znika Rita - oczko w głowie Popielskiego...
W całej książce najbardziej spodobało się zakończenie, to w jaki sposób policjanci pozbyli się Złego...

zobacz kolejne z 4239 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd