Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Penelopiada

Książka jest przypisana do serii/cyklu "Mity". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Znak
6,39 (210 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
14
8
22
7
67
6
48
5
32
4
9
3
11
2
2
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8324005919
liczba stron
163
język
polski

Inne wydania

Penelopiada wywraca homerycki wizerunek Odysa. Atwood pokazuje świat mitycznych wydarzeń z perspektywy Penelopy, oszukiwanej przez lata żony bohatera. Ten okazuje się zakłamanym kobieciarzem, Helena zadufaną w sobie kokietką, dwór zbiorowiskiem postaci o podejrzanych charakterach. Penelopa nie oszczędza także siebie jej historia, legendarna wierność i posłuszeństwo, również mogą okazać się...

Penelopiada wywraca homerycki wizerunek Odysa. Atwood pokazuje świat mitycznych wydarzeń z perspektywy Penelopy, oszukiwanej przez lata żony bohatera. Ten okazuje się zakłamanym kobieciarzem, Helena zadufaną w sobie kokietką, dwór zbiorowiskiem postaci o podejrzanych charakterach. Penelopa nie oszczędza także siebie jej historia, legendarna wierność i posłuszeństwo, również mogą okazać się tylko mitem, półprawdą wykreowaną dla potrzeb szerszej publiczności. Margaret Atwood swą powieścią celnie podważa ideę mitu. Błyskotliwym osądem i ciętym dowcipem obala schematy myślenia, proponuje nowe możliwości odczytania utrwalonej w tradycji wersji wydarzeń.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (435)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 356
Alicya Oss | 2014-08-19
Na półkach: Przeczytane

Penelopa wierna - bo dała słowo, wybaczyła „skoki w bok” - takie były czasy, cóż miała do powiedzenia? Dziś byłaby okrzyknięta cierpiętnicą, dziwaczką. Zasuszoną starzejącą się śliwą, marnującą życie, w imię czego? Chciała to ma. Taki wizerunek kobiety-pomnika się zdewaluował – można posłuchać, przytaknąć, i nic więcej - toż to skamielina. Przynajmniej w oczach samych kobiet - czy któraś dziś pozazdrościłaby jej cnoty i samozaparcia? Współcześni panowie byliby chyba bardziej zadowoleni z takiej postawy.

Ludzie są tylko ludźmi, lubimy łamać schematy, w które sami siebie wrzuciliśmy. A to oznaka inteligencji. Penelopa musi być inna, niż ta którą znamy. Odyseusz nie może być posągowy. Seria ZNAKU zrywa skostniały kostium z mitu, pozwala zobaczyć w starożytnych bohaterach zwykłych ludzi. W swojej książce Margaret Atwood dała także ujście swoim niepokojom: <Interpretacja Homerowska nie wytrzymuje krytyki, zawiera zbyt wiele niekonsekwencji. Nie dawały mi spokoju tamte powieszone...

książek: 532
Izabela | 2013-11-06
Na półkach: Przeczytane

„Byłam dobra, lepsza niż Helena, przynajmniej tak sądziłam. Wiedziałam, że muszę coś zaofiarować w miejsc urody. Byłam też mądra, wszyscy to powtarzali – powtarzali do obrzydzenia – mądrość jednak mężczyzna ceni w żonie wyłącznie na odległość. Z bliska zawsze pociąga go dobroć, jeżeli nie ma szans na nic bardziej kuszącego.” M. Atwood „Penelopiada”, str. 37

On jest opiewany w pieśniach jako wielki bohater, nie znający strachu, potrafiący przechytrzyć każdego – zarówno boga jak i człowieka. Ona jest wzorem cnotliwości, wierności, cierpliwości. Wydawałoby się, para idealna: Odyseusz i Penelopa. Ale nie można zapomnieć, że to tylko ludzie. Przypomina o tym Margaret Atwood w reinterpretacji homerowskiej „Odyseji”. Autorka oddaje głos kobietom i udowadnia, że nikt nie jest doskonały.

Penelopa od zawsze była tą gorszą. Wszelkie laury zbierała Helena, później zwana Trojańską. Nawet będąc już żoną Odyseusza czuje się tylko jak gorszy jej zamiennik. Mężczyźnie zaś nie w głowie opieka nad...

książek: 430
Aleksandra Gable | 2011-02-01
Na półkach: Przeczytane

Penelopo. Jesteś jak każda, nawet współczesna kobieta. Nie ważne czy czekasz, nie ważne czy zdradzasz. Zawsze będziesz definiowana, przez swego Odyseusza.

książek: 207
Pafnucy | 2011-04-08

Książka feminizującej pisarki jest, trzeba to przyznać, inteligentna i błyskotliwa. Sam jednak pomysł wywrócenia na opak mitologicznej historii i podważenia płynącego z niej przesłania nie jest ani oryginalny, ani nowy. Co więcej, propozycje M. Atwood są uboższe treściowo (psychologicznie i duchowo) od wersji tradycyjnej i wielości wykładni, jaką zawiera mit Odysa i wiernej Penelopy.

Domysły na temat monotonii jej życia snuł u nas chociażby Jan Parandowski. W dodatku w jednym z opowiadań napisał, że Odys już w noc poślubną (a zatem jeszcze przed wyprawą do Troi) nie wszystko odnalazł takim, jakim się mógł spodziewać...

książek: 338
Leśna_czytelnia | 2015-02-13
Na półkach: Przeczytane

Odyseusz – dzielny, waleczny, wytrwały, niezłomny, pokonujący wszystkie przeszkody. Penelopa – posłuszna, wierna żona, cierpliwie oczekująca na powrót męża. Wszyscy znamy historię dwudziestoletniej tułaczki króla Itaki, znamy też losy drugoplanowych bohaterów, ale czy zastanawialiście się kiedyś nad losami Penelopy? Przyznaję szczerze, że ja nie. Na szczęście zrobiła to Margaret Atwood, kanadyjska pisarka, aktywistka i feministka.

http://artlifi.blogspot.com/2015/02/penelopiada-margaret-atwood.html

książek: 58
Mikita | 2014-08-23
Na półkach: Przeczytane

Mam to nieszczęście wciąż czekać na swojego "Odysa", który pracuje setki kilometrów stąd. Może dlatego moje myśli chwilami rezonują z taką interpretacją Odysei. Poprzednicy wszystko już powiedzieli o tej książce ja dodam tylko: każdy jakoś zawłaszcza sobie kawałek innych by zrobić z niego uzasadnienie dla własnych myśli i potrzeb. Sami budujemy mity. Ten jest nie gorszy od oryginału. Dzięki Atwood sięgnęłam znowu po mitologię i po prace Junga.

książek: 1098
Dociekliwy_Kotek | 2011-03-06
Przeczytana: grudzień 2010

Dno dna. Seria Mity jak do tej pory mnie nie zawiodła, ale ta książka była złem sama w sobie. Nie dość, że mit potraktowany bardzo banalnie, to jeszcze piękny temat o kobiecym charakterze tak nieciekawie potraktowany - ani nie głęboko, ani nie filozoficznie, ani nie odkrywczo. Zwyczajna powieść, banalna, wtórna i boleśnie wręcz nudna, nawet jedno zdanie w pamięć nie zapada, ani jedno... dno dna...

książek: 727
vievioor | 2015-01-24
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Odyseja z perspektywy Penelopy. Genialne.
Dawno temu czytała w Trójce, mistrzowsko, Katarzyna Figura.

książek: 390
Asia | 2016-04-28
Na półkach: 2016, Przeczytane
Przeczytana: 27 kwietnia 2016

Historia Penelopy napisana na nowo i przedstawiona z jej perspektywy. Ciekawa forma, myślę że bardzo dobrze przyjęłaby się jako sztuka teatralna, jest wiele elementów w jednym - jej monologi, chór złożony ze służek, "teatr w teatrze", sala sądowa. Średnio podobają mi się odniesienia do współczesności (czego dowiaduje się od Heleny, która robi wycieczki oraz informacje o Telemachu i jego karierze). Książka jest w porządku, nie porywająca, ale przez to, że krótka można przeczytać i zapoznać się ze stylem autorki.

książek: 380
zemstabanana | 2014-04-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: kwiecień 2014

Niby książka miała wywrócić mit Odyseusza i przenicować jego historię, ale wersja przedstawiona przez autorkę nie jest ani wywrotowa, ani szokująca. Niby dobrze, że jest taki trend, w którym oddaje się głos bohaterkom zapomnianym, ale zdecydowanie wolę kiedy jest w tym jakiś naprawdę wybuchowy element rozsadzający historię od środka, a nie mierne poukładanie faktów z troszkę innej perspektywy.

zobacz kolejne z 425 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd