Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dżuma

Tłumaczenie: Joanna Guze
Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy
6,89 (19806 ocen i 641 opinii) Zobacz oceny
10
946
9
2 430
8
3 030
7
6 396
6
3 495
5
2 189
4
548
3
574
2
81
1
117
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
La peste
data wydania
ISBN
83-06-02466-4
liczba stron
200
język
polski

Inne wydania

Metaforyczny obraz świata walczącego ze złem, którego symbolem jest tytułowa dżuma, pustosząca Oran w 194... roku. Wybuch epidemii wywołuje różne reakcje u mieszkańców, jednak stopniowo uznają słuszność postępowania doktora Rieux, który od początku aktywnie walczy z zarazą, uznając to za swój obowiązek jako człowieka i lekarza.

 

Brak materiałów.
książek: 711
Like_a_Storm | 2015-12-03
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Pamiętam czasy, kiedy tłukliśmy na lekcjach języka polskiego, czym jest egzystencjalizm. Każdy z nas musiał nauczyć się magicznej formułki, którą jak mantrę powtarzano przy odpowiedzi. Nazwiska takie jak Kierkegaard, Sartre czy Kafka słyszano na przerwie przed lekcją. Wśród nich znajdował się jeszcze Albert Camus. To jego dzieła do dziś zachwycają mnie najbardziej.

Główny bohater powieści, dr Rieux (notabene, alter ego Camusa) pokazuje ludziom, że moralność wiąże się ze zwykłą uczciwością. To ona ratuje nasze człowieczeństwo i nie pozwala złu na przejęcie kontroli nad światem. Ucieczka od humanizmu jest śmiertelną chorobą, która rozprzestrzenia się bardzo szybko, pochłania wiele ofiar i nigdy nie wiadomo, kiedy wróci. Czy tylko człowiek wierzący jest osobą, której znana jest moralność? Camus obala ten pogląd dzięki "Dżumie". Sam przyglądam się osobom, które swoją "religijnością" nie reprezentują niczego innego poza zwykłym dewotyzmem i hipokryzją (w powieści jest to postać ojca Paneloux). Mnogość postaci, jakie stworzył Camus pokazuje, jak wiele mamy postaw ludzkich i ile w rzeczywistości możemy uczynić. Takiej lekcji jeszcze nigdy nie dostałem i będę ją pamiętał do końca życia.

Musimy walczyć. To nie zwycięstwo lub przegrana mają wpływ na nasze życie, lecz walka sama w sobie. Bądźmy świadomi tego, ile dobrego możemy zrobić lub... ile zła uczynić. Właśnie na tym polega nasza wolność. Mamy wybór.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dziesiąta aleja

Zakochana w twórczości Puzo, byłam wiele lat temu mile zaskoczona, gdy w moje ręce wpadła książka o kobiecie (sic!)... Tak, odbiega to od typowej, maf...

zgłoś błąd zgłoś błąd