Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Norwegian Wood

Wydawnictwo: Muza
7,3 (4558 ocen i 352 opinie) Zobacz oceny
10
324
9
830
8
894
7
1 362
6
589
5
327
4
92
3
101
2
18
1
21
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
ノルウェーの森
data wydania
ISBN
8373198334
liczba stron
472
język
polski

Inne wydania

Powieść "Norwegian Wood", opublikowana w 1987 przyniosła Murakami Haruki ogromny rozgłos. Napisana w Grecji i we Włoszech jest książką, którą przeczytał "każdy" w Japonii. Sam autor mówi, że było to dla niego wyznanie - "Nigdy nie napisałem tego typu prostej powieści i chciałem się sprawdzić". Wiele osób myślało, że jest to powieść autobiograficzna, ale tak nie jest. "Gdybym napisał prawdę o...

Powieść "Norwegian Wood", opublikowana w 1987 przyniosła Murakami Haruki ogromny rozgłos. Napisana w Grecji i we Włoszech jest książką, którą przeczytał "każdy" w Japonii. Sam autor mówi, że było to dla niego wyznanie - "Nigdy nie napisałem tego typu prostej powieści i chciałem się sprawdzić". Wiele osób myślało, że jest to powieść autobiograficzna, ale tak nie jest. "Gdybym napisał prawdę o moim własnym życiu, powieść nie miałaby więcej niż 15 stron."

Akcję umieścił autor w późnych latach 60-tych, symbolem etosu tych lat jest tytułowa piosenka Beatlesów "Norwegian Wood". Bohaterem jest młody człowiek Toru, zafascynowany piękną Naoko. Ich uczucie jest obciążone samobójczą śmiercią wspólnego przyjaciela i słabą konstrukcją psychiczną Naoko. Dramatyczne przeżycia bohaterów robią na czytelniku duże wrażenie.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Muza, 2006

źródło okładki: http://www.muza.com.pl/?module=okladki&id=40828

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2586

Zapraszam do dyskusji i wygodniejszej lektury:
http://miedzysklejonymikartkami.blogspot.com/2016/04/221-haruki-murakami-norwegian-wood.html

ŻYCIE TO NIE BILANS ZYSKÓW I STRAT

"Nasza normalność polega na tym, że zdajemy sobie sprawę z własnej nienormalności."

Murakami jest autorem, którego można kochać albo nienawidzić. A raczej: zaczytywać się w nim albo kompletnie nie rozumieć. Ciężko mi określić klucz, wedle którego ów podział się dokonuje. Ja ku mej radości trafiłam do grupy pierwszej. W lutym miałam przyjemność czytać pierwszą moją książkę tego autora, zbiór opowiadań Mężczyźni bez kobiet (recenzja). Pozornie niewyróżniający się, zrobił na mnie wielkie wrażenie. Podobnie mogę scharakteryzować Norwegian Wood. Bez żadnych oczywistych atutów, wciąga od pierwszej strony i zapada głęboko w pamięć.

Toru Watanabe jest studentem teatrologii. Pewnego dnia spotyka starą znajomą, Naoko, byłą dziewczynę przyjaciela z liceum, który popełnił samobójstwo. Tęsknota za nim bardzo ich łączy, ale na przeszkodzie stają stany depresyjne dziewczyny. Tymczasem Watanabe poznaje śmiałą i optymistycznie patrzącą na świat Midori. Kocha je obie, ale musi dokonać wyboru.

"Nikt nie lubi samotności. Ja tylko nie próbuję się z nikim na siłę zaprzyjaźniać. To prowadzi do rozczarowań."

Murakami naprawdę potrafi zaczarować słowem. Jego styl i język wydają się bardzo proste, ale dzięki temu autor buduje niesamowitą atmosferę. Akcja jest bardzo powolna (co ja mówię, jej właściwie nie ma!), książka składa się właściwie tylko z rozmów i przemyśleń głównego bohatera. Jednak to nie ten typ powieści, które czyta się dla akcji. Tu liczy się zawarta prawda o ludzkiej psychice i bogata paleta ludzkich charakterów. Przynajmniej dla mnie.

W Norwegian Wood mamy do czynienia właściwie z trójką głównych bohaterów. Bardzo zdenerwował mnie opis, który sugeruje skupienie się na wątku miłosnym (w sumie mój własny również, ale jest choć odrobinę wierniejszy fabule). A w żadnym wypadku tak nie jest. Toru Watanabe (matko, dopiero pisząc tę recenzję zorientowałam się, jak on ma na imię) nie prowadzi ciekawego życia towarzyskiego; gdyby nie jego problemy z Naoko można by go uznać jeśli nie za nudnego, to z pewnością niewartego własnej książki. Jest raczej neutralnym obserwatorem (Ponoć autor zaczerpnął ten zabieg z Wielkiego Gatsby'ego. Jak go nie kochać?), tłem dla "bujniejszych" osobowości. Jego relacje z obiema dziewczynami to nie miotanie się od jednej do drugiej - to konieczność wyboru pomiędzy przeszłością, czyli śmiercią przyjaciela, a przyszłością i Midori. Norwegian Wood można nazwać opowieścią o dorastaniu, nie takim dotyczącym nastolatków, ale prawdziwej granicy pomiędzy młodością a dojrzałością.

"Śmierć nie jest przeciwieństwem życia, a jego częścią."

Całość obserwujemy niejako w formie retrospekcji. We wstępie widzimy, jak tytułowa piosenka Beatlesów Norwegian Wood przywołuje u czterdziestoletniego już Watanabe wspomnienia. Ma to znaczny wpływ na charakter i styl powieści. Czuć tu pewną (nawet sporą) dozę melancholii, a historia jest mocno osadzona w realiach lat sześćdziesiątych. Nadaje to dodatkowego smaczku i jednocześnie sprawia, że zachodni czytelnik nie ma problemu ze zrozumieniem kontekstu.

Norwegian Wood jest powieścią niebanalną oraz wielowarstwową. Wciąga i dzięki niespiesznemu snuciu historii pozwala doskonale się odprężyć. Fakt, drugi raz trafiłam na Murakamiego w raczej obyczajowej odsłonie, która ponoć stanowi mniejszość jego twórczości. I choć chętnie nadrobię zaległości, to nie żałuję, bo było warto. A was zachęcam do przekonania się na własnej skórze.

"Jeżeli czytasz to samo, co inni ludzie, potrafisz myśleć tylko tak jak oni."

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Sekret, którego nie zdradzę

Tess Gerritsen jest jedną z najlepszych pisarek literaryty "ciężkiej". Nie wykorzystuje nadmiaru wiedzy z dziedziny patoligi i nie to...

zgłoś błąd zgłoś błąd