Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Konspiratorzy

Tłumaczenie: Krystyna Sławińska
Wydawnictwo: Muza
5,74 (86 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
5
8
4
7
14
6
19
5
23
4
9
3
7
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Les Conspirateurs
data wydania
ISBN
978-83-7495-122-7
liczba stron
224
słowa kluczowe
chiny
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Blond włosy, niebieskie oczy, triumfujący uśmiech.
Amerykanin. Piękna, zdeterminowana, okrutna. Chinka. Zawiedziony, cyniczny, ambitny. Francuz.

Paryż. Pekin. Waszyngton.

Na wielkiej szachownicy świata, troje szpiegów wciela się w swoje role i podejmuje bezlitosny wyścig. Nikt już nie wie, kto jest kim, ani kto kogo kocha.

 

Brak materiałów.
książek: 66
mgiełka | 2012-07-10
Przeczytana: 10 lipca 2012

Jonathan to przystojny, dobrze zbudowany Amerykanin. 3 piętro budynku usytuowanego naprzeciw Ogrodów Luksemburskich w Paryżu to kolejne miejsce jego zamieszkania. Ayamei, nowa sąsiadka Johnatana jest chińską buntowniczką, bohaterką, zmuszoną przez władze do ucieczki z kraju. Zarówno Amerykanin jak i Chinka skrywają swoje prawdziwe tożsamości, historie i życiorysy. Każde z nich działa w interesie innego kraju, a raczej ludzi nim zarządzających. Szpiegują, a ich celem jest rozpracowanie siebie nawzajem. By to osiągnąć mamią się wzajemnie kłamstwami, udają oraz chcą uwieść przeciwnika. Kto wygrywa potyczkę? O tym w książce.

Pomimo interesującego tematu miałam wrażenie, że fabuła była niespójna. Raziło mnie przejście z tematu zapoznania bohaterów do osoby Matelota a następnie do historii życia szpiegów i zakończenia. Początkowo akcja szła powoli, potem nagle przyspieszyła by znów zwolnić- mimo wszystko bez współgrania tych części. Do tego osoba Matelota w kontekście całej książki wydaje się zupełnie niepotrzebna. Irytowało mnie też nazywanie Ayamei "dziewczyną" a nawet "młodą dziewczyną". Portret kobiety był dla mnie po prostu źle zbudowany, z jednej strony wiele cech i opisów świadczących o młodości, jakiejś beztrosce bohaterki (reakcje), z drugiej opis, że ma 37 lat, ubolewa nad młodością która ją ominęła. Mam wrażenie , że autorka chciała w książce przenieść przesłanie odnośnie dzisiejszego świata-( wyzbycia się wartości, konsumpcjonizmu, nadmiernemu kapitalizmowi i rządzeniu światem osób bogacących się w nieczysty sposób) jednak zrobiła to nieumiejętnie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zło konieczne

To moja druga Kava i muszę powiedzieć, że jest lepiej, choć zachwycona nie jestem. Intryga dosyć ciekawa, ale jakoś za szybko się wszystkiego domyśl...

zgłoś błąd zgłoś błąd