Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kiedy żyłam w nowych czasach

Wydawnictwo: Muza
6,46 (26 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
2
8
4
7
4
6
7
5
6
4
2
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
ISBN
8374951197
liczba stron
264
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Jest kwiecień tysiąc dziewięćset czterdziestego szóstego roku. Dwudziestoletnia Evelyn Sert, fryzjerka z Soho, wyrusza w rejs do Palestyny, gdzie żydowscy idealiści i uchodźcy z całej Europy zbierają się, aby rozpocząć nowe życie w nowym kraju. W nowoczesnym, kosmopolitycznym Tel Awiwie wszystko jest możliwe nowa osobowość, nowi Żydzi, nowe kobiety. Wszystkie te wcielenia wydają się równie...

Jest kwiecień tysiąc dziewięćset czterdziestego szóstego roku. Dwudziestoletnia Evelyn Sert, fryzjerka z Soho, wyrusza w rejs do Palestyny, gdzie żydowscy idealiści i uchodźcy z całej Europy zbierają się, aby rozpocząć nowe życie w nowym kraju. W nowoczesnym, kosmopolitycznym Tel Awiwie wszystko jest możliwe nowa osobowość, nowi Żydzi, nowe kobiety. Wszystkie te wcielenia wydają się równie osiągalne. Evelyn, mistrzyni przebrań, wymyśla siebie na nowo. Żyjąc w świecie pełnego pasji idealizmu zakochuje się w Johnnym, i wraz z nim rozpoczyna bardzo niebezpieczną grę.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 135
Katarzyna Meres | 2014-12-29
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Kiedy ujrzałam tę książkę w bibliotece wiedziałam, że muszę ją przeczytać. Losy Żydówki w nowym świecie bardzo mnie zaintrygowały. Uwielbiam taką tematykę i z chęcią sięgam po wszelkie książki traktujące o tej tematyce. O czym jest więc książki autorstwa Lindy Grant?

Evelyn Sert jest Żydówką pochodzącą z Soho. Jej matką jest fryzjerka, która niestety umiera. Główna bohaterka nie potrafi poradzić sobie w powojennej Anglii po tym przykrym wydarzeniu. Kochanek matki ofiaruje pomoc Evelyn. Nowe życie w nowym kraju. Do Palestyny wyrusza jako chrześcijańska turystka, jej zamiary są jednak inne. Chce poczuć się jak w domu. Na początek trafia do kibucu... A później jej losy wcale nie wyglądają kolorowo. Nowa, lepsza rzeczywistość wcale taka nie jest.

Fabuła tej książki jest skonstruowana w sposób bardzo przemyślany. Narracja pierwszoosobowa prowadzona przez Evelyn pozwala na poznanie jej losów, może zabrzmi to dziwnie, ale obiektywne. Odniosłam wrażenie, że Evelyn spowiada się ze swojego życia, robi rozrachunek, dostrzega swoje błędy, nie boi się mówić, o złych czynach, które popełniała, o złych decyzjach. Ocenia ona siebie i jest dość sprawiedliwa. Nie przekonuje czytelnika do swoich racji, bo czytelnik sam wyrabia sobie zdanie na temat jej osoby oraz działań.

Na wielki plus zasługuje język książki - nie jest łatwy, ale nie jest też trudny. Czyta się ją bardzo szybko, pochłonęłam ją w dwie godziny. Nie pozwoliła mi się od niej oderwać. Bacznie obserwowałam losy Evelyn. Kiedy żyłam w nowych czasach ma niesamowity klimat. Klimat Palestyny, Tel Awiwu, białego miasta. Ma klimat ludzi - migrujących Anglików oraz Żydów, którzy chcą zbudować nowe imperium. Książka toczy się w latach powojennych, w latach w których Żydzi nie mieli swojego miejsca w Europie, mają żal do ludzi, żal o to, że zabijali rodaków, że ich wygnali...

Powieść Lindy Grant ma odrobinę podłoże polityczne oraz społeczne. Nie jest to nachalne, jest wyważone, właśnie z powodu pierwszoosobowej narracji. To Evelyn tłumaczy sytuację w Ziemi Świętej. Kreacja głównej bohaterki bardzo przypadła mi do gustu. Evelyn tworzy sobie maski, nowe tożsamości, nie może zostać zdemaskowana, podaje się za Angielkę. Wdaje się w romans z niebezpiecznym mężczyznom. A po kilkudziesięciu latach wraca do miejsca z młodości, do starej pani Linz i już nic nie jest takie samo... Przeszłość nie daje Evelyn spokoju przez całe życie.

Jeśli chcecie wczytać się w problematykę kosmopolitycznego Tel Awiwu, poznać sytuację Żydów po wojnie, a także poznać historię Evelyn zachęcam do tej książki. Z jakiegoś powodu skradła moje serce. Może dlatego, że Evelyn była zagubiona i nigdzie nie czuła się, jak u siebie, ciągle poszukiwała swojego miejsca.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dziesiąta aleja

Zakochana w twórczości Puzo, byłam wiele lat temu mile zaskoczona, gdy w moje ręce wpadła książka o kobiecie (sic!)... Tak, odbiega to od typowej, maf...

zgłoś błąd zgłoś błąd