Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Galapagos

Tłumaczenie: Dariusz Józefowicz
Wydawnictwo: Czytelnik
6,88 (285 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
47
8
37
7
94
6
48
5
40
4
3
3
7
2
0
1
3
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Galápagos
data wydania
ISBN
83-07-02276-2
liczba stron
284
słowa kluczowe
kurt vonnegut, galapagos
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Inne wydania

W 1986r. cywilizacji grozi zagłada: głód, susze, krach finansowy, tajemniczy wirus, wojny... Bawiąca w Ekwadorze grupa dziwaków, pomyleńców i hochsztaplerów trafia na "statek głupców", dwudziestowieczną Arkę Noego, i ląduje na Galapagos, w niezwykłym zakątku świata, na pierwotnej, zapomnianej wysepce. Oni to, wróciwszy do źródeł, staną się Adamem i Ewą przyszłych pokoleń... Kurt Vonnegut,...

W 1986r. cywilizacji grozi zagłada: głód, susze, krach finansowy, tajemniczy wirus, wojny...
Bawiąca w Ekwadorze grupa dziwaków, pomyleńców i hochsztaplerów trafia na "statek głupców", dwudziestowieczną Arkę Noego, i ląduje na Galapagos, w niezwykłym zakątku świata, na pierwotnej, zapomnianej wysepce. Oni to, wróciwszy do źródeł, staną się Adamem i Ewą przyszłych pokoleń...

Kurt Vonnegut, znakomity współczesny pisarz amerykański, wciela się w postać ducha towarzyszącego milion lat nowej cywilizacji i z właściwym sobie czarnym humorem snuje pełną dygresji, anegdot i metafor historię odbitej w krzywym zwierciadle teorii ewolucji.


A small group of apocalypse survivors stranded on the Galapagos Islands are about to become the progenitors of a brave new human race. Vonnegut is a post-modern Mark Train. . . . Galapagos is a madcap genealogical adventure
--New York Times Book Review.

 

źródło opisu: Okładka książki

źródło okładki: http://images1.makefive.com/images/entertainment/b...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 441
Grieftain | 2012-11-08
Na półkach: Przeczytane, 2012, Zrecenzowane
Przeczytana: 07 listopada 2012

Do przeczytania "Galapagos" Kurta Vonneguta skłoniły mnie cytaty z tej książki przeczytane na Wiki Quotes, gdzie trafiłem Bóg wie jakim zrządzeniem losu. Rozmowa dziennikarza z kapitanem statku na temat ekwadorskiej marynarki wojennej od razu powiedziała mi, że książka może być w moim typie. Wspomniany cytat (choć niepełny) można znaleźć tutaj: http://pl.wikiquote.org/wiki/Kurt_Vonnegut#Galapagos .

"Galapagos" opowiada jak na fikcyjnej wyspie z archipelagu, Santa Rosali, znalazła się grupa dziesięciorga przypadkowych ludzi, którzy zostali zmuszeni do ucieczki z Ekwadoru przez głęboki kryzys finansowy w 1986 roku. Kryzys ten uniemożliwia uratowanie rozbitków, co okazuje się szczęściem w nieszczęściu, ponieważ krótko potem nieznany wirus sprowadza bezpłodność na wszystkie pozostałe kobiety co doprowadza wkrótce do zagłady ludzkości. W ten sposób dziewięć kobiet zostaje nowymi Ewami, a jeden mężczyzna nowym Adamem, z których odbuduję się rasa ludzka.

Narrator, czyli Leon Trout, to duch zmarłego tragicznie robotnika pracującego przy budowie statku którym rozbitkowie dotarli na Santa Rosalię. Po swojej śmierci, wiedziony ciekawością oraz antypatią do swojego ojca (który miał go przeprowadzić "na drugą stronę") postanawia zostać na naszym świecie jako widmo. Przez krótkie spięcie z ojcem (przy czwartym "wezwaniu" na tamten świat) Leon jest zmuszony zostać na ziemi przez milion lat, przez co jest świadkiem ewolucji rodzaju ludzkiego. Niedługo przed upłynięciem tego terminu postanawia spisać historię ocalenia ludzkości. Efektem tych prac jest właśnie "Galapagos".

Postać Leona jest według mnie najciekawszym charakterem książki. Poznajemy go głównie poprzez sposób w jaki prowadzi narracje: chaotyczny, ale bardzo szczegółowy. Z jednej strony jest pełen pogardy dla "starej" (dla nas współczesnej) ludzkości, z drugiej strony sam jest jej przedstawicielem. Przez milion lat obserwacji stał się maniakiem ewolucji i futrzanego, wodnego gatunku jakim stali się ludzie i mimo iż sam, jako duch, jest z ewolucji wyłączony to wyraźnie widzimy w tekście, że utożsamia się bardziej z nowym gatunkiem.

Za całe zło poprzedniego świata, łącznie z jego końcem, narrator obwinia "jedyny naprawdę czarny charakter w tej historii: przerośnięty ludzki mózg", który według Leona okropnie przeszkadzał ludziom w spokojnym życiu. Czytając „Galapagos” ciężko jest się z tym nie zgodzić, bo przecież każdy z nas raz na jakiś czas powtarza sobie: „Co mi wtedy strzeliło do głowy?” myśląc o swoim zachowaniu z przeszłości. To wielgachny mózg, który nie mając nic lepszego do roboty wymyśla czym można się zająć lub co można powiedzieć ;)

Główną wadą powieści, choć byłbym się w stanie założyć, że popełnioną celowo jest chaotyczny sposób narracji. Spora cześć wiadomości jest wielokrotnie powtarzana a bardzo luźne podejście do chronologii czasem utrudnia znalezienie się w powieści. Nie wspominając o tym, że wiedząc co stanie się w przyszłości, chce się jak najszybciej do tego momentu dobrnąć. Ciekawość zżera, kiedy wiemy kto zginie i nawet kiedy, ale nie wiadomo jak!

Podsumowując: „Galapagos” jest niewątpliwie ciekawą lekturą, chociaż ciężko mi określić grupę docelowego czytelnika któremu powinna się ona spodobać. Ja doceniłem w niej specyficzny humor, bardzo przekonującą postać narratora oraz chwilę zastanowienia się nad ludzkimi wadami obnażonymi w książce. Była dla mnie wspaniałym krótkim „oderwaniem się” od realnego świata i zatopienie w innej, równoległej rzeczywistości opisywanej w niestandardowy sposób.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Stulecie Winnych. Ci, którzy wierzyli

chyba sama autorka była zmęczona swoją sagą i pędziła z wydarzeniami, jak mogła, by ją wreszcie skończyć...

zgłoś błąd zgłoś błąd