Galapagos

Tłumaczenie: Dariusz Józefowicz
Wydawnictwo: Czytelnik
6,87 (290 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
47
8
38
7
95
6
49
5
41
4
4
3
7
2
0
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Galápagos
data wydania
ISBN
83-07-02276-2
liczba stron
284
słowa kluczowe
kurt vonnegut, galapagos
kategoria
Literatura piękna
język
polski

W 1986r. cywilizacji grozi zagłada: głód, susze, krach finansowy, tajemniczy wirus, wojny... Bawiąca w Ekwadorze grupa dziwaków, pomyleńców i hochsztaplerów trafia na "statek głupców", dwudziestowieczną Arkę Noego, i ląduje na Galapagos, w niezwykłym zakątku świata, na pierwotnej, zapomnianej wysepce. Oni to, wróciwszy do źródeł, staną się Adamem i Ewą przyszłych pokoleń... Kurt Vonnegut,...

W 1986r. cywilizacji grozi zagłada: głód, susze, krach finansowy, tajemniczy wirus, wojny...
Bawiąca w Ekwadorze grupa dziwaków, pomyleńców i hochsztaplerów trafia na "statek głupców", dwudziestowieczną Arkę Noego, i ląduje na Galapagos, w niezwykłym zakątku świata, na pierwotnej, zapomnianej wysepce. Oni to, wróciwszy do źródeł, staną się Adamem i Ewą przyszłych pokoleń...

Kurt Vonnegut, znakomity współczesny pisarz amerykański, wciela się w postać ducha towarzyszącego milion lat nowej cywilizacji i z właściwym sobie czarnym humorem snuje pełną dygresji, anegdot i metafor historię odbitej w krzywym zwierciadle teorii ewolucji.


A small group of apocalypse survivors stranded on the Galapagos Islands are about to become the progenitors of a brave new human race. Vonnegut is a post-modern Mark Train. . . . Galapagos is a madcap genealogical adventure
--New York Times Book Review.

 

źródło opisu: Okładka książki

źródło okładki: http://images1.makefive.com/images/entertainment/b...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1863)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2081
Wojciech Gołębiewski | 2017-04-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 kwietnia 2017

To książka z 1985 roku, więc ze "złego" okresu twórczości Vonneguta o czym świadczy tabelka podawana przeze mnie przy innych recenzjach (Ostatnio - w recenzji „Trzęsienia ziemi”)

Na podstawie Wikipedii:
"...Powieść jest ironiczną krytyką człowieka i cywilizacji oraz żartem z teorii ewolucji. Jest też jednocześnie jej pochwałą. Przekonania Vonneguta leżały bowiem jak najdalej od 'teorii inteligentnego projektu'...".

I dalej:
"...Narrator opowieści... .....krytykuje dwudziestowieczną ludzkość ukazując paradoksy i absurdy obecne w jej zachowaniu. Ludzkie wielkie mózgi, konstatuje, nie były najbardziej udanym wytworem ewolucji, lecz jej błędem, ślepą uliczką i zbędnym dodatkiem, jak na przykład wielkie rogi dziś już wymarłego irlandzkiego łosia..."

I nie tylko o te "paradoksy i absurdy" biega, które zresztą są ograne, lecz przede wszystkim o niekorzystny werdykt w materii naszych mózgów. Kimże to ...

książek: 349
Edka | 2013-10-31
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 31 października 2013

Kolejny wielki utwór Kurta Vonneguta. Pełna humoru i satyry opowieść o przyszłości ludzkości, która przetrwa na wyspach Galapagos. Ogromna wyobraźnia autora, nowatorskie, ciekawe techniki (jak np. oznaczanie gwiazdkami tych, którzy niedługo umrą). Autor już na początku zdradza zakończenie utworu i przez cały czas przeplata wydarzenia przeszłe z przyszłymi, a mimo to "Galapagos" aż do samego końca czytałam z wielkim zaciekawieniem.
Mój ulubiony cytat to powtarzające się często zdanie "Cóż, mało wiedzieli". Bo cóż w istocie wiemy o tym świecie? Cała wiedza nagromadzona od wieków przez ludzkość okazała się ostatecznie nieprzydatna na wyspach Galapagos, gdzie do głosu doszły najbardziej podstawowe prawa natury.

książek: 477
czarna_maggie | 2017-09-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 września 2017

Zauważyłam parę elementów zbieżnych w powieściach pana Vonneguta.
1. Wojna zawsze jest przedstawiana jako idiotyczne działanie, nastawione na zagładę drugiego człowieka. Prawda, lecz jak on ją akcentuje.
2. Ród Troutów. Próbowałam wyprowadzić to nazwisko z jego własnego ale to chyba nadinterpretacja.
3. Obca rasa/ cywilizacja nie rozumiejąca zachowania "cywilizowanego" człowieka. W "Rzeźni" mamy Tralfamadroczyków (?) w "Galapagos" Kanka-bonki.
4. Tunel w zaświaty/ śmierć jako chwila zaklęta w bursztynie. Zawsze koniec jest czymś mistycznym.
Nic odkrywczego, notuję dla pamięci.

książek: 215
Amarcord | 2011-10-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 1997 rok

Takie książki powstają, ponieważ mamy taki wielki, przerośnięty mózg.

książek: 692
Bosy_Antek | 2018-04-26
Na półkach: Przeczytane

Traf chciał, że tę powieść Vonneguta zacząłem czytać, gdy akurat przedstawiałem dwóm prowadzonym przeze mnie klasom pierwszy renesans. Wyszliśmy z dusznego i mrocznego średniowiecza, by odetchnąć rześkim i orzeźwiającym powietrzem odrodzenia. W takich chwilach zawsze prezentuję uczniom wiązankę myśli zaczerpniętych z fundamentalnej rozprawy włoskiego myśliciela Pico della Mirandoli. "O godności człowieka" to jeden wielki pean sławiący koronę stworzenia - ludzi, którzy według filozofa są najszczęśliwszymi ze stworzeń. (A teraz, klaso, sięgnij do tekstu i udowodnij słuszność tej tezy.)

Renesansowy hurraoptymizm kapitalnie skrzyżował się z "Galapagos", powieścią satyryczną, kwaśną, żrącą i toksyczną, napisaną w duchu (bo nie w stylu) wielkich mizantropów Swifta czy Sartre'a. Książką rozprawiającą się z mitem homo sapiens jako "gatunku wybranego." Potężny ładunek cynizmu, i nihilizmu być może tylko maskuje w przypadku tej książki jej elegijny ton. Być może "Galapagos" to...

książek: 1626
Marcin | 2014-08-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 sierpnia 2014

Ach ten osobliwy, specyficzny Vonnegut, naczelny prześmiewca ludzkości... niewątpliwie ma on swój indywidualny styl. I z każdą książką mnie jednocześnie męczy i zachwyca. Tak było też z "Galapagos".

Te przeskoki w czasie, nietrzymanie się chronologii, szarpanie i rwanie narracji, od dygresji do dygresji, od anegdoty do kolejnej anegdoty, skakanie po postaciach i wydarzeniach, cofanie się i nagłe przyspieszanie... ech... Z jednej strony pomysłowość i niebanalność, a z drugiej strony strasznie to wszystko męczące, niekiedy nawet irytujące, ale taki już ma styl ten Vonnegut i to nie tylko w tej powieści. Tylko 200 stron a czytałem tydzień. Zatem forma na minus, ale treść to już inna bajka.

Bo coś niewątpliwie w tym o czym pisze Kurt Vonnegut jest. Ludzie to dziwne zwierzęta. A nasze mózgi to zaiste absurdalne twory zmuszające nas do robienia równie absurdalnych rzeczy. "Galapagos" to udana satyra na ludzki gatunek, ewolucja w krzywym zwierciadle, cyniczny pean na cześć naszej...

książek: 148
Alek | 2011-09-27
Na półkach: Przeczytane, Ebooki, Posiadam
Przeczytana: 27 września 2011

Ja uważam, że niektóre recenzje, określające tą książkę Kurta jako słabszą, są nietrafne. To intrygująca wizja końca naszej rasy w znaczeniu tego, co mamy teraz. W charakterystyczny dla siebie, ironiczny sposób Vonnegut bierze na swój literacki ruszt Darwina z całą jego teorią i przypieka tak długo, aż prawie jesteśmy w stanie uwierzyć, że za milion lat będziemy obrośnięci delikatnym futerkiem wylegiwać się na skałach w promieniach słońca, klaskając radośnie płetwami. Wytrącenia z głównego wątku, przeskoki w przód i w tył, splątania i dygresje mi osobiście bardzo pasują i dodają ciekawego kolorytu tej pozycji. Mimo ostrzeżeń i zapowiedzi tego co się stanie, do ostatniej strony ciekawość nieuniknionego nie pozwala na odłożenie książkina półkę. Nietuzinkowa pozycja warta poznania.

książek: 61
aanuk | 2011-09-03
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Przeczytałam ją dawno temu, ale pamiętam co mnie uderzyło i zachwyciło. Vonnegut mówi nam od samego początku co się zdarzy, a kiedy już te wydarzenia nadchodzą, mimo wszystko zaskakują czytelnika.
Wcześniej czytałam inne książki autora, ale ta jest moją ulubioną. Fantastyczna anty-utopijna książka, po którą warto sięgnąć.

książek: 234
Natalia | 2011-12-28
Na półkach: Przeczytane

W sumie nie potrafię powiedzieć, czego się spodziewałam, ani czego mi zabrakło. Przez pierwsze 150 stron ledwo przebrnęłam, potem czytało się całkiem nieźle. Podobały mi się jedynie cytaty z Mandaraxa i fragment o tym, że ludzie jako jedyni potrafili cieszyć się na samą myśl o zdarzeniach, które jeszcze nie miały miejsca. "Matka sprawiała, iż zastanawiałem się, po co Bóg tak się męczył stwarzając realny świat." Nie lubię szczególnie takiej literatury, ale chciałam poznać twórczość legendarnego Vonneguta ;) z pewnością sięgnę jeszcze po "Rzeźnię numer pięć". A potem... Zobaczymy :)
Generalnie całkiem trafna obserwacja ludzkości i cóż. Da się czytać.

książek: 709
Jonasz | 2010-09-14
Przeczytana: luty 2008

Bodaj najslabsza powiesc autora. Strasznie sie wymeczylem.

zobacz kolejne z 1853 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Pierwszy kompletny zbiór krótkich form autorstwa Kurta Vonneguta

Niezwykła uczta dla znawców literatury, wiernych fanów i nowych czytelników. 98 opowiadań Kurta Vonneguta zebrane w jednej książce. Pięć z nich po raz pierwszy ukaże się w druku. Lećcie do księgarni, bo od wczoraj jest już na półkach!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd