Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dziecko Noego

Wydawnictwo: Znak
7,25 (4817 ocen i 332 opinie) Zobacz oceny
10
310
9
639
8
936
7
1 692
6
749
5
359
4
59
3
58
2
10
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324005468
liczba stron
130
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Kolejna książka autora Oskara i pani Róży! W okupowanej Belgii katolicki ksiądz ukrywa żydowskiego chłopca Josepha. Chłopcu udaje się przeżyć, odnajduje rodziców i po latach opowiada swoją historię.

 

Brak materiałów.
książek: 1909
foolosophy | 2010-09-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 września 2010

Dziecko Noego” to opowieść o opowieść o żydowskim chłopcu, Josephie, który w wyniku wojny zostaje rozłączony z rodzicami. Trafia do „Żółtej Willi”, gdzie ojciec Pons przyjmuję uczniów do nauki oraz żydowskie dzieci potrzebujące schronienia. Jospeh prowadzi podwójne życie przyjmując nową tożsamość, historię swojego życia. Ciągle żyjąc w strachu odkrywa, że życie może przynieść odrobinę radości. Radości w postaci wspaniałego ojca Ponsa, który będzie uczył go hebrajskiego, Kory a przede wszystkim stanie się dla niego jak ojciec.

Tak pokrótce rysuję się historia Josepha. Schmitt ponownie daje głos młodemu chłopcu, który nie z własnej winy jest skazany na rasistowskie uprzedzenia. Młodzieniec odkryje, że tak naprawdę Żydzi i Chrześcijanie to jedno i to samo. Spojrzenie ukazywane przez ojca Ponsa naprawdę przypadło mi do gustu. Ksiądz, który uczył judaizmu Jospeha, który uczył go świeżego i mądrego spojrzenia na religię, zachwycił moją osobę. Taki właśnie powinien być ksiądz, uczący pokory i szacunku, a nie zmuszania do miłości dla każdego. Nie każdy przecież musi miłować druga osobę, a szacunek to trwałe zobowiązanie. Można szanować tych, których się nie lubi, ale kochać? Jak kochać kogoś, kto zrobił tyle zła w naszym życiu? Podoba mi się również jego spojrzenie na boga, który stworzył nas, ale pozostawił wolną wolę. Nie wpływa na to, co dzieję się na świecie.

"Wolałbym umrzeć razem z ojcem, dlatego że ojca lubię. Wolałbym umrzeć z ojcem, bo nie chcę ojca opłakiwać ani tym bardziej, żeby ojciec mnie opłakiwał. Wolałbym umrzeć razem z ojcem, bo wtedy byłby ojciec ostatnią osobą, jaką widzę. Wolałbym umrzeć razem z ojcem, bo w niebie bez ojca nie będzie mi się podobać, a nawet będę się bał."

Schmitt ponownie skłania nas do refleksji nad istotą życia, nad tym, co powinno być ważne w naszym życiu, a co warto robić, ale bez większego przekonania. Bez względu na to, jaką mamy religię i kim się urodziliśmy w sercu zawsze mamy wolną wolę. W duszy zawsze pozostaniemy wolni z własnymi przekonaniami. Polecam gorąco.

"Joseph, chciałbyś wiedzieć, która z tych dwóch religii jest prawdziwa. Żadna! Religa nie jest ani prawdziwa, ani fałszywa, proponuję tylko pewien sposób życia."

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Inwazja

Poziom ignorancji (miało być orientacji) autora w geopolityce jest porażający. Jego pseudo-polityczne intrygi są na poziomie słabego kabaretu. Posta...

zgłoś błąd zgłoś błąd