Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Śmiech za drewnianą przegrodą

Tłumaczenie: Joanna Pomorska
Seria: Inna Europa, Inna Literatura
Wydawnictwo: Czarne
6,45 (69 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
4
8
9
7
24
6
17
5
10
4
3
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Smeh za leseno pregrado
data wydania
ISBN
8389755681
liczba stron
212
słowa kluczowe
Słowenia, komunizm, życie
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Rzecz dzieje się w Słowenii w latach 50. Narratorem powieści jest wychowywany przez dziadków na pół głuchy chłopiec. Jego ojciec, podejrzewany o dezercję były partyzant, uciekł przez Austrię do Kanady, matka zmarła przy porodzie. Bohater żyje we własnym, dźwiękoszczelnym świecie, na marginesie przesyconej ciężką atmosferą szantażu, donosicielstwa, bezkarnej samowoli ludzi aparatu władzy...

Rzecz dzieje się w Słowenii w latach 50. Narratorem powieści jest wychowywany przez dziadków na pół głuchy chłopiec. Jego ojciec, podejrzewany o dezercję były partyzant, uciekł przez Austrię do Kanady, matka zmarła przy porodzie. Bohater żyje we własnym, dźwiękoszczelnym świecie, na marginesie przesyconej ciężką atmosferą szantażu, donosicielstwa, bezkarnej samowoli ludzi aparatu władzy rzeczywistości. Jego historia opowiedziana została przez Virka w pięciu epizodach rozpiętych pomiędzy wczesnym dzieciństwem a dojrzałością. Kapitalne, ironiczne obrazy kroczącej ku świetlanej przyszłości Słowenii przeplatają się z pełnymi erotyzmu opisami kobiecych ciał, powoli odsłaniających swe sekrety przed młodym, poszukującym czegoś ciekawszego nad siermiężną codzienność komunizmu, adeptem.

 

źródło opisu: http://czarne.com.pl/

źródło okładki: http://czarne.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 290
Luka Rhei | 2016-03-26
Na półkach: Przeczytane

Ładnie napisał Jani Virk o słoweńskiej rzeczywistości półgłuchego chłopca, któremu przyszło żyć w komunistycznych latach 50-tych. Bez nadziei na przyszłość, bez prawdziwego domu, bez dobrego dzieciństwa, w którym Pavel mógłby czuć się przynajmniej normalnie. Ten Pavel, który jest chyba trochę przygłupi, bo nie odpowiada na pytania, nie słucha nauczycielki, wagaruje i włóczy się po mieście jak zbity pies. I wciąż myśli. W jego głowie śmieją się kobiety, wracają do niego przyjaciele, przyjeżdża ojciec, a on sam opuszcza każde nieprzyjazne miejsce, albo przenosi się raz na zawsze za drewnianą przegrodę. A za drewnianą przegrodą śpią robotnice fabryczne, które malują sobie nawzajem paznokcie i śmieją w głos. Pavel przez szparę w przegrodzie widzi cały świat. Ten, którego nie może usłyszeć, też widzi. Stwarza go codziennie w swojej wyobraźni, jaką odgradza się od smutnego dzieciństwa. W młodzieńczość wkracza Pavel równie nieszczęśliwy, choć bardziej otwarty. Więcej wie i więcej słyszy, czyta słowa z ruchu warg. A jednak to głuchota pozwala budować mu jego własne, wygodne wewnętrzne przegrody. Pozwala mu chować się, nie rozumieć, nie angażować tak do końca w życie. Bo jedyne, w co chce się angażować trzynastoletni Pavel to kobiety. Te za drewnianą przegrodą i wszystkie pozostałe. Fascynacja kobiecymi wdziękami, jego niewinne, wciąż dość dziecinne, erotyczne wizje, wydają się wprowadzać do życia chłopca smaki i barwy, których nie było dane mu zasmakować. Śmiech kobiet zza drewnianej przegrody słychać w środku nocy. W środku głowy.

Po więcej: http://przestrzenie-tekstu.blogspot.com/2016/03/smiech-za-drewniana-przegroda.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czasami kłamię

Wyobraźcie sobie, że się budzicie, ale Wasze oczy widzą wyłącznie ciemność, Wasze usta są czymś zablokowane, a strun głosowych nie możecie zmusić do w...

zgłoś błąd zgłoś błąd