Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Buszujący w zbożu

Tłumaczenie: Magdalena Słysz
Wydawnictwo: Albatros
6,71 (20168 ocen i 1230 opinii) Zobacz oceny
10
1 227
9
2 199
8
3 036
7
5 522
6
3 599
5
2 482
4
728
3
910
2
218
1
248
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Catcher in the Rye
data wydania
ISBN
9788373595552
liczba stron
304
język
polski

Inne wydania

Bohaterem "Buszującego w zbożu" jest szesnastoletni uczeń, Holden Caulfield, który nie mogąc pogodzić się z otaczającą go głupotą, podłością, a przede wszystkim zakłamaniem, ucieka z college`u i przez kilka dni "buszuje" po Nowym Jorku, nim wreszcie powróci do domu rodzinnego. Historia tych paru dni, którą opowiada swym barwnym językiem, jest na pierwszy rzut oka przede wszystkim zabawna,...

Bohaterem "Buszującego w zbożu" jest szesnastoletni uczeń, Holden Caulfield, który nie mogąc pogodzić się z otaczającą go głupotą, podłością, a przede wszystkim zakłamaniem, ucieka z college`u i przez kilka dni "buszuje" po Nowym Jorku, nim wreszcie powróci do domu rodzinnego. Historia tych paru dni, którą opowiada swym barwnym językiem, jest na pierwszy rzut oka przede wszystkim zabawna, jednakże rychło spostrzegamy, że pod pozorami komizmu ważą się tutaj sprawy bynajmniej nie błahe.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1514

No i jest problem z tą książką. Na początku zapowiadało się coś niezwykle ciekawego, barwnego, niemalże ekscytującego. Fabuła nawet wartko toczyła się do przodu. Ekspresywny język, dynamiczny, ciekawe spostrzeżenia i w ogóle. Ale później, tak po 3/4 książki, lektura stała się nurząca i monotonna. Pod koniec nawet irytująca. Brakowało celu, w kierunku którego cała akcja mogłaby podąrzać. O co tak właściwie chodzi? O samą ekspresję? O kilka przemyśleń? O obraz degrengolady?

A poza tym, o ile język nieźle pasował do oczytanego i zbuntowanego szesnastolatka, o tyle jego krytyczny stosunek do świata i wiele spostrzeżeń są jakby za dojrzałe. Wszyscy wokół, bez względu na płeć i wiek, to skończeni kretyni, nawet ci, których Holden tak nie określa. On natomiast jest ich ponadprzeciętną kumulacją. Już nie chodzi tyle o jego egotyczny stosunek do otoczenia, jego arogancję i pewność siebie. Po prostu wszystko wydaje się zbyt jaskrawo skontrastowane.

Jednak pewne zgrzyty i niedociągnięcia nie zmieniają faktu, że książkę dobrze się czyta. Warto więc poświęcić jej chwilę, nie dlatego, że to arcydzieło, ale dlatego, że to niebanalna powieść. No i stosunkowo krótka...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kuchennymi drzwiami. Światło i cień

Do drugiej części mam dokładnie taki sam zarzut jak do pierwszej - autorka dosłownie mknie. Wprowadziła bardzo dużo bohaterów i przez to każda osoba j...

zgłoś błąd zgłoś błąd