Buszujący w zbożu

Tłumaczenie: Magdalena Słysz
Wydawnictwo: Albatros
6,71 (20397 ocen i 1244 opinie) Zobacz oceny
10
1 240
9
2 213
8
3 069
7
5 597
6
3 642
5
2 518
4
736
3
912
2
223
1
247
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Catcher in the Rye
data wydania
ISBN
9788373595552
liczba stron
304
język
polski

Bohaterem "Buszującego w zbożu" jest szesnastoletni uczeń, Holden Caulfield, który nie mogąc pogodzić się z otaczającą go głupotą, podłością, a przede wszystkim zakłamaniem, ucieka z college`u i przez kilka dni "buszuje" po Nowym Jorku, nim wreszcie powróci do domu rodzinnego. Historia tych paru dni, którą opowiada swym barwnym językiem, jest na pierwszy rzut oka przede wszystkim zabawna,...

Bohaterem "Buszującego w zbożu" jest szesnastoletni uczeń, Holden Caulfield, który nie mogąc pogodzić się z otaczającą go głupotą, podłością, a przede wszystkim zakłamaniem, ucieka z college`u i przez kilka dni "buszuje" po Nowym Jorku, nim wreszcie powróci do domu rodzinnego. Historia tych paru dni, którą opowiada swym barwnym językiem, jest na pierwszy rzut oka przede wszystkim zabawna, jednakże rychło spostrzegamy, że pod pozorami komizmu ważą się tutaj sprawy bynajmniej nie błahe.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 439
ersatz | 2013-09-24
Przeczytana: 24 września 2013

Kiedy sięgałam po tę książkę, spodziewałam się czegoś więcej. Być może gdybym czytała ją w wieku 14-15 lat zrobiłaby na mnie większe wrażenie. Pod koniec książki narrator mówi: "D.B. spytał mnie, co myślę o tej całej historii, którą właśnie opisałem". Gdy tylko przeczytałam te słowa, pomyślałam: "ale o jakiej historii?". Chodziło o tę parodniową bezcelową włóczęgę po Nowym Jorku? Być może miała ona na celu pokazać rozterki młodości i nonkonformizm, ale do mnie nie trafiło to zupełnie, zdawało się raczej infantylne. Zastanawiam się tylko, czy obdarzenie bohatera nieskończonymi pokładami nienawiści było tylko boleśnie dosłownym ukazaniem niezgody na otaczający świat, czy raczej można spojrzeć na ten obrazek trochę szerzej i rozpatrywać Holdena jako element do tego otaczającego nas świata należący? (Coś, co zrobił Krzysztof Varga w "Trocinach".) A może to tylko przypisywanie ideologii dość przeciętnej powieści, która w swoich czasach być może szokowała, ale teraz eksponuje przede wszystkim bardzo irytującego infantylnego chłopca.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mąż

Jak na książkę mojego ulubionego pisarza, raczej przeciętna. Da się przeczytać, ale niczym mnie nie zachwyciła.

zgłoś błąd zgłoś błąd