Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Buszujący w zbożu

Tłumaczenie: Magdalena Słysz
Wydawnictwo: Albatros
6,71 (20380 ocen i 1239 opinii) Zobacz oceny
10
1 240
9
2 210
8
3 069
7
5 592
6
3 642
5
2 511
4
735
3
912
2
222
1
247
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Catcher in the Rye
data wydania
ISBN
9788373595552
liczba stron
304
język
polski

Bohaterem "Buszującego w zbożu" jest szesnastoletni uczeń, Holden Caulfield, który nie mogąc pogodzić się z otaczającą go głupotą, podłością, a przede wszystkim zakłamaniem, ucieka z college`u i przez kilka dni "buszuje" po Nowym Jorku, nim wreszcie powróci do domu rodzinnego. Historia tych paru dni, którą opowiada swym barwnym językiem, jest na pierwszy rzut oka przede wszystkim zabawna,...

Bohaterem "Buszującego w zbożu" jest szesnastoletni uczeń, Holden Caulfield, który nie mogąc pogodzić się z otaczającą go głupotą, podłością, a przede wszystkim zakłamaniem, ucieka z college`u i przez kilka dni "buszuje" po Nowym Jorku, nim wreszcie powróci do domu rodzinnego. Historia tych paru dni, którą opowiada swym barwnym językiem, jest na pierwszy rzut oka przede wszystkim zabawna, jednakże rychło spostrzegamy, że pod pozorami komizmu ważą się tutaj sprawy bynajmniej nie błahe.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 17
Martyna | 2013-02-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Widzę, że książka budzi skrajne emocje. Ja osobiście przeczytałam ją raz po polsku parę lat temu, a teraz czytam ją w oryginale.Uważam, że jest genialna ( w swojej prostocie). Koleżanka poniżej zarzuca wiele Holdenowi i sądzę, że ma rację, ale nie postawę bohatera chyba oceniamy tylko ksiażkę (?) ;)

Ja zapewne też bym się z nim nie dogadała, ale to zupełnie inna sprawa. Książka jest napisana tak, a nie inaczej, ale świetnie kreuje główną postać, nastolatka, który szczerze opowiada o tym, co widzi i czuje bez zbędnych oprawek, przez co można skupić się na sednie sprawy.

Jeśli już uczepić się bohatera to myślę, że jest on tym łącznikiem ze światem dorosłych, już nie należy do tego grona 'nie dotkniętych' hipokryzją, czy demoralizacją. Sam przecież kłamie jak z nut, żeby tylko uniknąć nieprzyjemnej sytuacji, czy odpowiedzialności, co dla mnie świadczy tylko o tym, że wszyscy tak, czy siak w tym uczestniczymy, czy nam się to podoba, czy nie, mniej lub bardziej, lecz siedzimy w tym razem.

Ja osobiście polubiłam Holdena. Niby wiele się mu zarzuca złego i jest dość bezwzględny w swoich opiniach, ale ma w sobie tę iskrę czystej intencji, nie jest zimnym, wyrachowanym dupkiem, jakich wielu można spotkać. Sposób, w jaki opisuje swoją pierwszą miłość (tak tego nie nazywa, ale ewidentnie tak jest:) ) i choćby incydent z prostytutką pokazują jego dziecięcą duszę w dorosłym wydaniu.

Myślę, że jego problemy wynikają raczej z braku motywacji i kompletnie braku odpowiedzialności.

Te przemyślenia nie są na pewno na jedną opinię, lecz na dobrą dyskusję:)

*Fajne jest to, że czytając książki, możemy się trochę poczuć jak aktorzy. Na pewien czas przyjąć postawę bohatera, jego nawyki, sposób myślenia, wczuć się w jego rolę, utożsamić z nim (nawet jeśli się z nim nie zgadzamy), by przeżyć coś innego, czego no. na co dzień nie mamy okazji. To może taka mała rekompensata...?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Metro 2034

Czytając tę książkę, a właściwie wysłuchując audiobooka doznałem jaskrawego skojarzenia. Otóż Czesław Miłosz w „Rodzinnej Europie” (mam nadzieję, że w...

zgłoś błąd zgłoś błąd