Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Rysio Snajper

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,12 (645 ocen i 25 opinii) Zobacz oceny
10
28
9
73
8
121
7
232
6
122
5
60
4
5
3
4
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8372984530
liczba stron
224
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Inne wydania

Zabawne, ale i przejmujące satyryczne spojrzenie na śmierć niewinności. Wśród prawdziwej armii przerażających zdarzeń podwójne morderstwo, fatalna dawka radioaktywności, zniszczenie miasta przez bombę neutronową Rysio Snajper zabiera nas na zwariowane poszukiwanie przebaczenia i szczęścia. Oto opowieść o zbrodni i karze, opowieść, która sprawia, że musimy przewartościować to, w co do tej pory...

Zabawne, ale i przejmujące satyryczne spojrzenie na śmierć niewinności. Wśród prawdziwej armii przerażających zdarzeń podwójne morderstwo, fatalna dawka radioaktywności, zniszczenie miasta przez bombę neutronową Rysio Snajper zabiera nas na zwariowane poszukiwanie przebaczenia i szczęścia. Oto opowieść o zbrodni i karze, opowieść, która sprawia, że musimy przewartościować to, w co do tej pory wierzylismy, to, kim w naszym własnym wyobrażeniu jesteśmy.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1173)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 513
Jarek1983 | 2014-12-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 grudnia 2014

Absurd wyniesiony na piedestał z turbo ładunkiem. Tak wygląda styl Vonneguta. „Rysio snajper” to właściwie wielostronicowy dowód na przypadkowość ludzkich losów. Autor szczodrze dzieli się z nami czarnym humorem, który z niego wychodzi praktycznie w każdym zdaniu. Nie bawi się w zbędne metafory i nie ukrywa tropów, które mogą prowadzić do niego samego, co wyjaśnia już we wstępie. Vonneguta można jeść łyżkami, bo nie tuczy. Karmi nas niebanalnymi refleksjami natury ogólnej, zawsze przedstawia jakiś nowy punkt widzenia (dziurki!) oraz ironizuje w sposób nie złośliwy. Odnoszę wrażenie, że historie, które wymyśla wychodzą z niego bez żadnego kłopotu, ale ot tak. Krotochwilny styl czasami czytelnikowi może przesłaniać to, że autor ma coś ważnego do powiedzenia o nas. Pasjonujące.

książek: 0
| 2013-09-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 września 2013

Ciekawe, że czytając tą książkę, raz wpadasz w rytm ogłupienia i po przeczytaniu kilku stron nie pamiętasz co się działo, a raz z wytchnieniem oczekujesz każdej następnej litery, aż włosy jeżą ci się na głowie i wiesz, że Vonnegut właśnie opisuje twoje życie, trafia w sedno. Przed tą książką nie da się uciec. Myślisz o niej. Analizujesz. Jest to fascynujące i przerażające zarazem. Czarny humor jest, jakżeby inaczej, ale mimo wszystko, ta książka ma głęboki przekaz o ludzkiej moralności, życiu, społeczeństwie. O wszystkim.

książek: 152
jouaska | 2015-05-07
Na półkach: 2015, Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: kwiecień 2015

Vonnegut w pełnej krasie. Pozornie banalnie prosty pomysł, przyprawiony szczyptą (a może garścią?) absurdu, pozostawiony na kilka godzin w ciepłym miejscu do przemóżdżenia, ostatecznie pieczony w formie (36,6 stopni). Po wyjęciu z piekarnika własnego umysłu i pochłonięciu, wymaga przetrawienia (wskazana mięta).

książek: 158
Marzena | 2015-11-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 listopada 2015

Vonnegut ma już swój specyficzny styl pisania. Albo ci się spodoba, albo nie. Mi został polecony i wciągnął mnie jego abstrakcyjny świat. Jego książki mają to do siebie, że jak zacznie się czytać to tak łatwo już nie da się oderwać ;)
Historia biednego Rysia Snajpera, to opowieść jak to czasami niewdzięczny bywa ludzki los. Jednak niczego do końca nie można być pewnym. Los już lubi być przewrotny.
A świat stworzony przez Vonneguta nie raz wywołuje uśmiech na twarzy. Powiedzmy szczerze. Nie co dzień rodzice mają takich znakomitych przyjaciół jak Adolf Hitler, a my nie mamy takiego szczęścia by ustrzelić ciężarną.

książek: 129
DARIASTUDNIA | 2015-05-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Książka napisana ze smakiem i angielskim, czarnym humorem, który mnie osobiście odpowiada.Bardzo dobra jako oderwanie się od książek czytanych na co dzień. Potraktowałam ją jako reset po maratonie o utopijnych i post apokaliptycznych czasach i nie zawiodłam się ;). polecam ją bardzo.

książek: 262
barbello | 2015-01-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Kurt Vonnegut w "absurdzie" opowiada historię, która pokazuje, że przypadek rządzi ludzkim losem.

książek: 43
Milica | 2015-11-25
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 25 listopada 2015

Trochę nierówna, ale w ogólnym rozrachunku dobra lektura. "Rysio Snajper" to typowa dla autora mieszanka powagi opisywanych wydarzeń oraz humorystycznych odejść od tematu. W powieści zaburzona jest całkowicie chronologia (jak to u Vonneguta), a na strony powieści dostaje się dramat.

książek: 133
martin_guide | 2013-08-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 sierpnia 2013

Duża dawka czarnego humoru opowiedziana już po wszystkich wydarzeniach - w retrospektywie. Historia rodziny (a w szczególności tytułowego bohatera), która czego by się nie tknęła - zamieniała w błoto. Wiele ciekawych nawiązań np. do Hitlera, tytułu najlepiej ubranego mężczyzny roku, radia. Rzecz się dzieje 'dawno temu w Ameryce' ale książka ciągle pozostaje zabawnie aktualna.

Niepowodzenia rodziny pomagają przeżywać własne problemy, ale nie pojawia się tutaj tzw. schadenfreude, jak to nad Wisłą czasem bywa. Chce się współczuć bohaterom a często i również z nich z politowaniem pośmiać. Polecam!

książek: 263
magda949 | 2016-03-02
Na półkach: 2016, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 02 marca 2016

Prawdopodobnie tylko Vonnegut połączyć ze sobą tak absurdalne i nieszczęsne wydarzenia jak zastrzelenie ciężarnej, przyjaźń z Hitlerem czy wybuch wojny neutronowej nie wywołując przy tym niesmaku, a szczery uśmiech.

książek: 953
Łukasz Witt | 2013-03-14
Przeczytana: 14 marca 2013

Zawiodłem się, po przeczytaniu "Kociej Kołyski", oczekiwałem czegoś wow, a tutaj jakoś tak szaro i pusto. Przyznam, że były momenty, może za mało wyłuskałem tych momentów, bo brakuje większego intelektu?

zobacz kolejne z 1163 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd