Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
5,32 (72 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
6
7
16
6
10
5
17
4
9
3
8
2
3
1
2
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324705580
liczba stron
240
słowa kluczowe
sytuacje, ekstrema, morze, opowiadanie
kategoria
Literatura piękna
język
polski

"Nic i nikt nie jest tutaj sobą" - pisze Rylski w jednym z opowiadań, ale to zdanie mogłoby się znaleźć w każdej z czterech zawartych w tomie współcześnie rozgrywających się opowieści. Lecz nie trzymająca w niepewności fabuła, ale relacje międzyludzkie są tu najważniejsze. Zaskakujące, ostre, bolesne, nieprzewidywalne jak człowiecza natura, układają się w sugestywne psychodramy. Rylski, jak...

"Nic i nikt nie jest tutaj sobą" - pisze Rylski w jednym z opowiadań, ale to zdanie mogłoby się znaleźć w każdej z czterech zawartych w tomie współcześnie rozgrywających się opowieści.
Lecz nie trzymająca w niepewności fabuła, ale relacje międzyludzkie są tu najważniejsze. Zaskakujące, ostre, bolesne, nieprzewidywalne jak człowiecza natura, układają się w sugestywne psychodramy. Rylski, jak żaden inny z naszych pisarzy, potrafi uchwycić rozziew między tym, co robimy, myślimy i mówimy, i złapać "ton, którym się nie mówi tego, co się powinno powiedzieć".

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (141)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1375
Wojciech Gołębiewski | 2014-11-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 listopada 2014

Dopiero co recenzowałem „Człowieka w cieniu”, a teraz trafił mnie się ten zbiór czterech opowiadań z 2007 r. czyli opublikowany 3 lata póżniej. Pech mój polega na przeczytaniu Sieniewicza „Miasto szklanych słoni” przed omawianym zbiorkiem. Bo odwrotna kolejność ułatwiłaby mnie zmaganie się z tą niesforną WYOBRAŻNIĄ, która stwarza rzeczywistość. A to w formie ekstremalnej mamy właśnie u Sieniewicza. Aby nie zapomnieć, przytoczę od razu uwagę na ten temat:/str.94/
„Rzeczywistość jest ślepa. Nikt nad nią nie panuje. Z wyobrażnią jest inaczej..”
Te cztery opowiadania /mimo wcześniejszej daty powstania pierwszego/ wskazują, że młodzieniaszek Rylski /przecież młodszy ode mnie o 1,5 roku/ wszedł już w wiek kontemplacyjny, sprzyjający, a może nawet zmuszający do aposteriorycznych refleksji. Charakterystyczna dla starości chęć samookreślenia swoich poglądów dotyczy, ...

książek: 4992
Irena | 2011-04-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 kwietnia 2011

O akcji „Włóczykijka” nie muszę już wspominać, prawda? „Wyspa” to kolejna, książka, którą przeczytałam dzięki niej Cóż… Niestety książka mnie nie zachwyciła. Nie wiem. Może to nie był czas na nią…



„Wyspa” to zbiór czterech opowiadań: „Dziewczyna z hotelu Excelsior”, „Jak granit”, „Dworski zapach” oraz tytułowa „Wyspa”. Opowiadają one o ludziach i zdarzeniach, trudnych sytuacjach z którymi nie potrafią sobie poradzić. Opowiadania są tajemnicze, przesycone emocjami. Niestety nic więcej nie potrafię o niej powiedzieć.



Jeśli mamby szczera to muszę powiedzieć, że książka mnie nie zachwyciła. Nie miałam uczucia żeby jak najszybciej ją czytać. Czytając próbowałam zrozumieć o niestety mi się nie udało. Sens opowiadań był dla mnie zbyt mocno ukryty. Książka mnie przytłaczała. Pogarszała już i tak moje chwiejne samopoczucie. Trudno mi ją ocenić, bo jak można ocenić coś co się nie rozumie?



Książka powinna wędrować dalej ponieważ mam nadzieje, że ktoś pomoże mi zrozumieć sens tej książki.
...

książek: 139
bnch | 2015-03-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 marca 2015

"Wyspa" to zbiór czterech opowiadań. Pierwsze - "Dziewczynka z hotelu Excelsior" - powstało w 1981 roku, choć wersja tu zawarta jest nieco zmodyfikowana. Opowiadanie ponoć klasyczne dla Rylskiego i faktycznie jest bardzo dobre. Nastrój ma podobny jak "Idealny dzień na ryby" Sallingera, no i siłą rzeczy kojarzy się z "Lolitą". Sprawdza się zarówno jako studium psychologiczne starego, zmęczonego życiem mężczyzny, jak i jako etnograficzny opis wakacji w PRL.

Drugie opowiadanie - "Dworski zapach" (napisane współcześnie, podobnie jak dwa pozostałe) mówi o starym pisarzu spędzającym ostatnie lata życia na Lazurowym Wybrzeżu. Można domyślać się, że chodzi o Gombrowicza. To dobra rzecz, o porwanej narracji, z wieloma nie do końca jasnymi wątkami, natomiast tworzy całość.

Trzecie opowiadanie - "Jak granit" jest o "onieśmielonej życiem praktykantce fryzjerskiej z Wągrowca". W warstwie realistycznej ciekawe, natomiast po raz trzeci Rylski w tym tomie stosuje ten sam zabieg - rozcieńcza...

książek: 207
Pafnucy | 2011-05-21
Na półkach: Przeczytane

Książka nierówna, pretensjonalna. Opowiadania z dreszczykiem (turpistyczny pociąg do umarlaka, topielica z zaświatów) przeplatane są tu chęcią a to zrewidowania twórczości Gombrowicza (przeniknięcia jego ostatnich chwil), a to podrobienia "metafizycznych" próz Herlinga-Grudzińskiego. Co zrobić, kiedy Rylskiemu talentu nie staje.

książek: 121
Katarzyna | 2016-10-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 października 2016

Strasznie długo to męczyłam i nie mogłam skończyć, skakałam po tych opowiadaniach jak pchła po psie. Warsztat Autor ma profesjonalny, i to mnie trzymało tak długo, odchodziłam, wracałam, czułam się w obowiązku... Ale w konsekwencji stwierdzam, że te opowiadania jakieś niedorobione. Pierwsze jeszcze ok - odpychający facet, klimaty FWP, drugie- jakieś chaotyczne, trzecie jakieś pokręcone i nieharmonijne - Monika i jej trup. A następne tylko pozaczynałam czytać i przerwałam. Mam wrażenie, że te opowiadania nadają się do ponownego napisania i przemyślenia, bo zmęczyło mnie toto okrutnie.

książek: 2456
Dariusz Karbowiak | 2011-05-04

Szczególnie tytułowe opowiadanie "Wyspa" ujęło mnie za serce. Trzeba uważać aby nie utonąć za fantasmagorią

książek: 281
Anna | 2015-09-19
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 19 września 2015

opowiadania, najlepsze tytułowe

książek: 311
Derufin | 2013-05-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 kwietnia 2013

Te 3 gwiazdki są z litości i ze względu na dotychczasową bibliografię autora.
Pierwsze opowiadanie jeszcze ujdzie - choć chyba zbyt mocno kojarzy się z "Lolitą". W sumie podobnie jak u Nabokowa: trochę szkoda talentu na takie dziwactwa. Widać przy tym, że Rylski ma ciekawą wyobraźnię i potrafi budować fabułę (choć to dla mnie zbyt dziwne i naciągane).
Dalsze opowiadania... ha... weźcie lepiej inną książkę - choćby "Obok Julii"

książek: 33
NightMarry | 2012-08-22
Na półkach: Przeczytane

Męczyłam się z tą książką trzy miesiące. Czytałam po troszku w wolnych chwilach. Jest zupełnie nie w moim stylu, nie potrafię znaleźć prawdziwego sensu, lecz dwa (na cztery) opowiadania robią wrażenie.

książek: 801
m6nik6 | 2016-03-22
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
zobacz kolejne z 131 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd