Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Przedwiośnie

Wydawnictwo: Zielona Sowa
6,04 (13360 ocen i 440 opinii) Zobacz oceny
10
296
9
623
8
1 152
7
3 464
6
3 281
5
2 586
4
741
3
861
2
136
1
220
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
837389604X
liczba stron
208
słowa kluczowe
Baku, Gajowiec, Szklane domy
kategoria
klasyka
język
polski

Inne wydania

Przedwiośnie+ ostatnia powieść Żeromskiego prezentuje panoramiczny obraz państwa polskiego odradzającego się po latach niewoli. Głównym bohaterem swego utworu o młodej ojczyźnie pisarz uczynił człowieka równie młodego.

 

książek: 384
Kazik | 2011-12-31
Przeczytana: 31 grudnia 2011

Po niesatysfakcjonujących "Ludziach bezdomnych" - pełna rehabilitacja Żeromskiego. W "Przedwiośniu" - znacznie poważniej. Niby obie o nierówności społecznej, ale w "Przedwiośniu" wszystko jest bardziej: bardziej dosadne, bardziej "na czasie", bardziej emocjonalnie, bardziej dynamiczne. Bez nachalności i niezdrowej chęci szokowania autorowi udaje się pokazać obraz tamtych czasów. Choć czający się komunizm jest zasadniczo w centrum, Żeromskiemu udało się zatroszczyć zarówno jak i o część ideową, jak i uczuciową.
Urzeka też wdzięczne i pozytywistyczne konstruowanie bohaterów, niezależenie od ich roli w utworze - każdemu dostanie się jakiś fragment historii, opisu i cechy charakterystycznej (mój ulubiony ksiądz Anastazy, a co). Duży plus ma też u mnie Żeromski za poczucie humoru - jego ironiczne uwagi i uszczypliwe opisy są pierwsza klasa.

A skoro już tu jestem, to się trochę powynurzam na temat Czarusia. Facet jest jak granat odłamkowy - gdzie nie wyląduje, rani wszystkich dookoła, a im ktoś bliżej niego, tym większy pech, bo bardziej oberwie. Niby taki do pomocy światu, ale w gruncie rzeczy - potworny egoista, i okropny, pyskaty typ.
Ach, i jeszcze mój ukochany cytat: "Nikt jej nie mógł przeszkodzić, gdy całowała z upojeniem klamkę drzwi prowadzących do pokoju Cezarego (...)". Jak już założę damską szkołę z internatem, to każdej pensjonarce nad łóżkiem to zawieszę, żeby pokazać, jak miłość może mózg wywalić na lewą stronę, to będzie nauka, a nie miłostki w głowie.
Tak czy owak, kawał dobrej lektury, w której nie brak makabry, erotyzmu, tła dziejowego, postaci z krwi i kości, wątków poważnych i humoru.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Chłopcy

Moje pierwsze spotkanie z Ćwiekiem i... bardzo udane. Szybka akcja, wciągająca, chwilami zabawna. Podobał mi się pomysł przedstawienia Dzwoneczka, jak...

zgłoś błąd zgłoś błąd