Powolny człowiek

Tłumaczenie: Magdalena Konikowska
Wydawnictwo: Znak
6,58 (339 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
8
9
30
8
38
7
101
6
88
5
56
4
7
3
10
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Slow Man
data wydania
ISBN
9788324007462
liczba stron
255
język
polski

Kiedy w życiu mężczyzny pojawiają się dwie kobiety i grzeszna namiętność, musi on dokonać wyboru. Paul Rayment, emerytowany fotograf, traci nogę w ulicznym wypadku. Wydarzenie to dramatycznie zmienia myślenie i codzienne funkcjonowanie starszego człowieka. Zdeklarowany samotnik, odwieczny dziwak, staje się uzależniony od pomocy opiekunki, niezwykle witalnej Marianny, która wnosi w jego życie...

Kiedy w życiu mężczyzny pojawiają się dwie kobiety i grzeszna namiętność, musi on dokonać wyboru. Paul Rayment, emerytowany fotograf, traci nogę w ulicznym wypadku. Wydarzenie to dramatycznie zmienia myślenie i codzienne funkcjonowanie starszego człowieka. Zdeklarowany samotnik, odwieczny dziwak, staje się uzależniony od pomocy opiekunki, niezwykle witalnej Marianny, która wnosi w jego życie dawno zapomniane uczucia, ciepło i kobiecość. Rodzące się emocje naruszają utrwalone relacje. Wszystko komplikuje się dodatkowo, gdy o prawo do bycia u boku mężczyzny zaczyna walczyć inna kobieta – błyskotliwa i tajemnicza Elizabeth Costello.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Znak, 2006

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (805)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 854
Jolanta | 2016-11-02
Przeczytana: 02 listopada 2016

Paul jest 60-cio letnim mężczyzną, nieżonatym, niezwiązanym, samotnym. Wskutek wypadku stracił nogę. Wymaga rehabilitacji i stałej opieki. Nie kontaktuje się z przyjaciółmi, bo nie chce, aby oglądali go w takim stanie.
"W dawnych czasach, w czasach przed wypadkiem, nie miał ponurego usposobienia. Był samotny, owszem, ale jedynie tak jak samce niektórych gatunków zwierząt. Nigdy nie narzekał na brak zajęć. Wypożyczał książki z biblioteki, chodził do kina, sam gotował i piekł nawet chleb; nie miał samochodu, ale jeździł na rowerze lub chodził piechotą. Jeżeli taki tryb życia uznać za dziwactwo, to ten rodzaj dziwactwa mieści się w najłagodniejszej australijskiej skali."
Po wypadku, wiadomo, nie lubi swojego ciała. Nadal jednak ma duszę i dobre maniery. Nowa sytuacja życiowa i zatrudnienie opiekunki, wywołują u Paula nowe potrzeby i uczucia. Opiekunka - Marijana, z pochodzenia Chorwatka, jest doświadczoną w opiece nad chorymi pielęgniarką. Jej życie osobiste, to troje dzieci i mąż....

książek: 2108
Wojciech Gołębiewski | 2018-05-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 maja 2018

Przez wiele lat Coetzee (ur.1940) miał miejsce w piątce moich ulubionych pisarzy "zagranicznych" (inni to: Dostojewski, Joyce, Kafka i Murakami), a to głównie wskutek mojego zachwytu niewątpliwym arcydziełem – "Hańbą", a później stracił je na rzecz Amosa Oza. Tłumaczy to poniekąd zestawienie moich recenzji ustawione chronologicznie podług daty publikacji książki, które obejmuje wystarczająco dużo pozycji, by wniosek był klarowny:

„Foe” 1986 7 gwiazdek; „Wiek żelaza” 1990 – 10 gw.; „Mistrz z Petersburga” 1994 – 9; „Chłopięce lata” 1998 – 8; „HAŃBA” 1999 – 10, „Dziwniejsze brzegi. Eseje literackie 86-99” 2002 – 6; „Młodość” 2002 – 10; NAGRODA NOBLA - 2003; „Elizabeth Castello” 2003 – 7; „POWOLNY CZŁOWIEK” 2005 - ????; …...DŁUGA PRZERWA.... „Dzieciństwo Jezusa” - PAŁA!!!

Dużymi literami odznaczyłem istotne dla mojego wywodu wydarzenia. Cztery lata po rewelacyjnej ...

książek: 1639
FrouFrou | 2013-07-18
Na półkach: Przeczytane, Rok 2013
Przeczytana: 17 lipca 2013

Sądzę, że mylą się ci, którzy szukają w tej książce historii o ciężkim losie kaleki, historii zmagającego się ze swą ułomnością starszego człowieka. O tym jak ciężko przystosować się do nowej sytuacji, nowego życia z powodu braku przyjaciół i rodziny. Dla mnie jest to opowieść o brzydocie – zarówno tej zewnętrznej, jak i wewnętrznej – i o poszukiwaniu czegoś, pomimo niej. Brzydki, bo okaleczony, brzydka, bo stara.
Paul z trudem radzi sobie ze świadomością przemijalności. Pociąga go młodość i tężyzna fizyczna. Obiektem swoich westchnień czyni zdrową, atletycznie zbudowaną 45-letnią Chorwatkę, która jest symbolem macierzyństwa. Jej monumentalność budzi w Paulu pożądanie, które ten szybko przekuwa w jakiś miraż miłości. Jednakże kolejne strony książki pokazują, że głównym wątkiem nie jest fatalne zauroczenie, lecz przeraźliwa samotność i paraliżujący lęk przed przemijaniem i nie pozostawieniem po sobie żadnego śladu. Jest to niemalże horacjańskie poszukiwanie nieśmiertelności w...

książek: 159
Dejw | 2018-11-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 listopada 2018

Opowieść o ciele. Ciele starzejącym się, ułomnym, w środku pustym, wypalonym i niespełnionym - emocjonalnie i biologicznie. Paul Rayment jest właśnie takim ciałem - jest ono kluczowym wymiarem dla pojęcia jego, jak i całej powieści w ogóle. Warto odnotować, że "Powolny człowiek" jest utworem wysokiej próby etycznej. O niepełnosprawności mówi wprost i podmiotowo. Ponadto Coetzee intertekstualnie gra z odbiorcą, zaciera granice między fikcją a prawdą (głównie za sprawą niezmiernie irytującej postaci Elizabeth Costello). Niemniej - mimo kilku swoich interesujących walorów nie jest to dzieło wybitne, a Coetzee za wybitnego twórcę uchodzi, więc oczekiwałem więcej. Czy wniosek, dość powszechny i stosowny dla wielu różnych autorów, może być więc taki, że po Noblu nie da się już napisać nic bardzo dobrego? Niewykluczone.

książek: 31
wojszal | 2016-03-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 marca 2016

Paul ceni sobie komfort samotności. Stroni od przygód o podłożu emocjonalnym. Jest typem mężczyzny o wnętrzu na wskroś przewidywalnym. Paul imituje życie. Paul nie żyje.
Nieszczęśliwy wypadek, w wyniku którego traci nogę budzi go do życia.

I wreszcie zauważa, że świat nie jest dwukierunkowy, wreszcie zauważa, że nie jest panem własnych wyborów.
Pojawia się namiętność. Po raz pierwszy w jego uporządkowane życie wkracza prawdziwa kobieta i od razu Paul poznaje smak własnej słabości w prawdziwej kobiecie.
Nowa rzeczywistość jest dla 60-letniego mężczyzny szansą na pozostawienie po sobie choćby znikomego śladu istnienia.

Człowiek bez nogi po raz pierwszy w życiu dostał od losu szansę na samodzielne poruszanie się po drogach decyzji. I doszedł do prawdy o sobie.

Warto kochać. Zawsze warto przytulić miłość.
.

książek: 1586
Mel | 2014-11-08
Przeczytana: 07 listopada 2014

Moje pierwsze spotkanie z twórczością Coetzee zaliczam do udanych. Jak ktoś lubi refleksyjne i wieloznaczne książki, to jak najbardziej może się skusić. Jest to opowieść o starszym mężczyźnie, który żyje sobie we własnym świecie, odizolowany od znajomych, nie mający rodziny, właściwie wycofany z życia. I raptem dzieje się nieszczęście, nasz bohater ma wypadek, w wyniku którego staje się kaleką, co jeszcze bardziej pogrąża go w apatii, beznadziei co do przyszłości. Staje się osobą niesamodzielną, co go upokarza. Wszystko się odmienia, kiedy poznaje swoją opiekunkę, kobietę młodszą, żywotną. Fascynuje go i zaczyna jej skrycie w duchu pragnąć. Odżywa w nim chęć życia, ale i zdaje sobie sprawę ze swoich ograniczeń, czyli starości, kalectwa. Widzi u siebie tylko brzydotę. Mota się z własnymi pragnieniami... chce czuć się potrzebny, kiedy tak angażuje się w życie kobiety, chce jej pomóc, chce coś znaczyć w jej życiu. Na domiar tego pojawia się druga kobieta, błyskotliwa, żywiołowa...

książek: 2141
Marta | 2012-07-31
Na półkach: Przeczytane, My Precious!

Akcja powieści „Powolny człowiek” rozpoczyna się szybko i dramatycznie. Samochód potrąca jadącego na rowerze, sześćdziesięcioletniego Paula Raymenta. Wypadek kończy się dla mężczyzny wstrząsem mózgu oraz amputacją prawej nogi tuż nad kolanem. Sytuacja, w jakiej się znalazł okazuje się dla niego zbyt trudna do zaakceptowania. W swoim własnym odczuciu Rayment staje się bezużyteczny. Traci władzę nad własnym ciałem, co jest dla niego przyczyna bólu, upokorzenia i ogromnego wstydu. Mężczyzna popada w depresję: „dla niego przyszłość nie istnieje, drzwi do przyszłości są zamknięte na klucz. Gdyby potrafił z sobą skończyć samą siłą woli, nie wahałby się ani przez chwilę." Współczesna medycyna umożliwia mu naturalne funkcjonowanie poprzez protezę ortopedyczną, jednak Rayment odrzuca pomoc lekarzy. Jak sam twierdzi woli wyglądać naturalnie, niż czuć się w ten sposób. Kalectwo wyzwala w nim pragnienie posiadania bliskiej osoby, najlepiej syna. Mężczyzna bowiem żyje zupełnie sam, nie ma...

książek: 1275
Anna | 2015-03-02
Przeczytana: 27 lutego 2015

„Powolny człowiek” J.M.Coetzee to powieść o przemijaniu.
Bohaterem jest sześćdziesięcioletni samotny mężczyzna. Poznajemy go w chwili wypadku.
Jadąc na rowerze zostaje potrącony przez samochód. Wypadek niesie za sobą poważne konsekwencje. Paul doznaje nie tylko wstrząsu mózgu, ale traci również nogę.
Czuje się stary, bezużyteczny i bezradny. Nie ma rodziny. Dotychczas zdany na siebie po amputacji nogi siłą rzeczy wymaga pomocy i stałej opieki.
Zatrudnia opiekunkę jeszcze dosyć młodą ,ponętną i zaczyna marzyć…
Przewartościowuje też swoje życie. Gdyby mógł cofnąć czas…
„Powolny człowiek” to powieść refleksyjna. Wcześniej czy później zaczynamy się zastanawiać nad swoim życiem…szkoda, że zwykle później…
Pomimo wydawałoby się smutnego tematu książka absolutnie taką nie jest.
Czyta się i chce się ją czytać .Z pewnością to zasługa języka jakim jest napisana.

„Powolny człowiek” J.M.Coetzee…powieść noblisty, warto przeczytać. POLECAM!

książek: 396
Anna | 2015-03-02
Przeczytana: 27 lutego 2015

„Powolny człowiek” J.M.Coetzee to powieść o przemijaniu.
Bohaterem jest sześćdziesięcioletni samotny mężczyzna. Poznajemy go w chwili wypadku.
Jadąc na rowerze zostaje potrącony przez samochód. Wypadek niesie za sobą poważne konsekwencje. Paul doznaje nie tylko wstrząsu mózgu, ale traci również nogę.
Czuje się stary, bezużyteczny i bezradny. Nie ma rodziny. Dotychczas zdany na siebie po amputacji nogi siłą rzeczy wymaga pomocy i stałej opieki.
Zatrudnia opiekunkę jeszcze dosyć młodą ,ponętną i zaczyna marzyć…
Przewartościowuje też swoje życie. Gdyby mógł cofnąć czas…
„Powolny człowiek” to powieść refleksyjna. Wcześniej czy później zaczynamy się zastanawiać nad swoim życiem…szkoda, że zwykle później…
Pomimo wydawałoby się smutnego tematu książka absolutnie taką nie jest.
Czyta się i chce się ją czytać .Z pewnością to zasługa języka jakim jest napisana.

„Powolny człowiek” J.M.Coetzee…powieść noblisty, warto przeczytać. POLECAM!

książek: 186
gaabi04 | 2014-08-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

"Powolny człowiek" nie należy do opowieści pięknych, lecz wartych przeczytania. Jest to historia smutna, prawdziwa, ale i poruszająca problemy, nad którymi nie chcemy się zastanawiać , gdy nas nie dotyczą. W rzeczywistości współczujemy, ale na codzień staramy się o tym nie myśleć. Coetzee podjął temat bardzo realistyczny, przytłaczający, lecz jak zwykle ujął mnie swoim językiem literackim i mądrymi pointami w każdym rozdziale. Polecam!

zobacz kolejne z 795 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Dobrze wyjść z pisarzem: J. M. Coetzee

Być dobrym człowiekiem. Niezłe postanowienie w mrocznych czasach. Dziś o J.M. Coetzee’em, południowoafrykańskim i australijskim laureacie literackiego Nobla (z czasów, gdy ten cieszył się jeszcze prestiżem i poważaniem). O pisarzu, który łączy dyskrecję staroświeckiego dżentelmena z wysmakowanymi opowieściami o ludzkich namiętnościach.


więcej
John Maxwell Coetzee już dziś w Poznaniu

Laureat nagrody Nobla, pisarz John Maxwell Coetzee spotka się dziś z czytelnikami w Poznaniu. Autor jest gościem Festiwalu Malta oraz odbiera tytuł doktora honoris causa na Uniwersytecie Adama Mickiewicza.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd