Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Alchemik

Wydawnictwo: Drzewo Babel
5,87 (24065 ocen i 1662 opinie) Zobacz oceny
10
1 272
9
2 000
8
2 120
7
4 680
6
4 349
5
3 752
4
1 639
3
2 212
2
780
1
1 261
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
O Alquimista
data wydania
ISBN
8390423022
liczba stron
212
język
polski

Inne wydania

„Alchemik” otwiera te drzwi w naszej duszy, o których istnieniu wolelibyśmy czasami zapomnieć. Każe marzyć, podążać za własnym powołaniem, podejmować ryzyko, pójść w świat i wrócić wystarczająco śmiałym, by stawić czoło wszelkim przeszkodom. Baśniowa, alegoryczna opowieść o wędrówce andaluzyjskiego pasterza jest tłem do medytacji nad tym, jak ominąć życiowe pułapki, by dotrzeć do samego...

„Alchemik” otwiera te drzwi w naszej duszy, o których istnieniu wolelibyśmy czasami zapomnieć. Każe marzyć, podążać za własnym powołaniem, podejmować ryzyko, pójść w świat i wrócić wystarczająco śmiałym, by stawić czoło wszelkim przeszkodom. Baśniowa, alegoryczna opowieść o wędrówce andaluzyjskiego pasterza jest tłem do medytacji nad tym, jak ominąć życiowe pułapki, by dotrzeć do samego siebie.

Alchemia Paula Coelho to tajemna wiedza o prawdzie i jej dwu obliczach. Autor burzy wszelkie bariery bojaźni, które powstrzymują strumień naszych pragnień. Potrzeba „Alchemika” i jego światowy rozgłos są oczywiste, albowiem lektura książki przemienia w złoto nawet najbardziej zaśniedziałe sprężyny ludzkich marzeń.

 

źródło opisu: www.drzewobabel.pl

źródło okładki: www.drzewobabel.pl

pokaż więcej

książek: 183
Flack | 2011-11-30
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 28 listopada 2011

Przed przeczytaniem pierwszej w życiu książki Paulo Coelho słyszałem bardzo wiele negatywnych opinii o jego stylu pisania i płytkich filozoficznych przemyśleniach. Z uwagi na to bałem się, że na moją ocenę i odbiór jego książek będą miały wpływ zasłyszane wcześniej niepochlebne opinie. Starałem się jednak jak mogłem podejść do lektury obiektywnie i ocenić ją opierając się tylko i wyłącznie na moich osobistych odczuciach.

Finalnie, niestety muszę dołączyć do przeciwników tego autora, a raczej do osób, które po prostu za nim nie przepadają. I mam jednocześnie wielką nadzieję, że na moją decyzję nie wpłynął, nawet podświadomie, żaden zewnętrzy osąd.

W „Alchemiku” męczyły mnie liczne odniesienia do Boga i wiary. Co jest dość dziwne, bo chociażby w „Ewangelii wg Jezusa Chrystusa” J. Saramago (żeby nie szukać daleko innego portugalskojęzycznego autora) ani przez chwilę takiego wrażenia nie odniosłem, więc nie jest to żaden mój antyreligijny pogląd.

Jednakże głównym powodem, dla którego książka nie przypadła mi do gustu były szeroko już rozprawiane przez krytyków złote myśli i filozoficzne sentencje autora. Szczerze mówiąc uwielbiam odnajdywać takie ciekawe cytaty w powieściach, które czytam. Często zwykłem zapisywać sobie je w notesie. Tutaj jednak nie mam takiej potrzeby, nie mam potrzeby żeby takie wyjątkowe myśli wynajdywać, bo one są po prostu wszędzie.
„Złoto, dostępne dla każdego, straciłoby swą wartość” – i choć nie jest to cytat autora, lecz mój osobisty wymysł, to tak właśnie wygląda cała ta powieść. Irytował mnie fakt, że fabuła książki nie była główną jej historią. Czytając ją, nie czułem się, że przechodzę z jednej akcji do drugiej, tylko jedynie z jednej „złotej myśli” autora do kolejnej. Wszelkie inne historie były jakby z książki wycięte. Ba, nie zdołałem wyszukać chociażby jednego zdania, czy akapitu, które byłoby stworzone tylko i wyłącznie w celu rozwinięcia/upiększenia opowiadanej historii. Nie, każde zdanie służy w tej książce tylko po to, aby nieść kolejny mądry cytat pana Coelho.

Jako, że jak już pisałem, czerpię przyjemność z wynajdywania mądrych sentencji z książek i twierdzę osobiście, że wiele dzieł jest istnymi skarbnicami wiedzy, to rozumiem osoby, które Paulem Coelho mogą być zafascynowane. Muszą to być jednak ludzie dość leniwi, bo dla mnie stworzenie książki złożonej z samych sentencji, raz lepszych, raz gorszych, a raczej stworzenie książki DLA samych sentencji , jest po prostu nieporozumieniem. Nie mam już w ogóle radości z szukania mądrości życiowych na własną rękę, gdyż jestem nimi otoczony. To przesycenie powoduje we mnie znużenie i frustrację, przez co ze niecierpliwieniem upatruję końca lektury.

Paolo Coelho miałby potencjał, ponieważ wyraźnie widać, że z niesieniem życiowych porad nie ma najmniejszych problemów. Ale budując na nich samych swoje książki wiele traci. Kompletnie nie odpowiada mi, że to, co wszędzie jest zgrabnym dodatkiem, tutaj jest fundamentem. Może jeszcze gdyby sama fabuła przekształcona w „Alchemiku” kosztem złotych myśli w dodatek, była ciekawa, byłoby inaczej. Niemniej mnie osobiście historia nie porwała.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Uwiedź mnie

http://grecenzjeksiazek.blogspot.com/2017/08/uwiedz-mnie-abbi-glines.html Jeśli szukacie chwili relaksu i miłej rozrywki na jedno popołudnie, to ks...

zgłoś błąd zgłoś błąd